This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Dałem listek venorutonu mamie, po jednej tabletce miała już wyraźne objawy ze strony układu krwionośnego, jakie to jest cholerstwo mocne. Na ulotce piszą, że po 2 tygodniach jest już całkowicie wyleczenie tego, na co jest przepisywany.
Odpowiedz
Iiiii w końcu przespałem całą noc, tylko raz się budząc. Ex zasugerowała mi, że może miałem epizod manii. Kurcze, może i miałem, jakoś nie objawiało się to tak, jak powinno, ale może po prostu mam sztywne ramy zachowań i tego po mnie nie widać? A może zadziałały te wszystkie zioła na naczynka, zacząłem je brać między innymi dlatego, że liczyłem na ich pomoc w zasypianiu. Doba odzyskała 4 godziny. Jeśli to efekt ziół, to póki co jedyny.

Dziś wracam do siłowni, delikatnie. W ogóle porobiły mi się przez bezsenność zaległości w życiu, praca i samorozwój poleciały na pysk, nie dość, że doba dużo krótsza, to na dodatek ledwo szło funkcjonować.
Odpowiedz
Aj, zapomniałem już, jak ważne jest ćwiczenie ciała, jeśli chodzi o zdrowie umysłu. Dawno nie czułem się tak totalnie wyluzowany, jak teraz po siłowni. Świadomość każdego mięśnia w ciele, możliwość rozluźnienia go.

Muszę sobie rozpisać jakiś cykl treningowy, pewnie klasycznie, jeden dzień górne partie, jeden nogi i brzuch / dolne plecy. Strasznie osłabłem, aż wstyd. Kilogramów na brzuchu przybyło, a ciężary niższe, niż gdy ważyłem poniżej 70. Myślę o zakupie ławeczki z prasą do nóg, w sumie tylko o prasę mi chodzi. Mam całkowicie rozwalone kolana i to urządzenie wydaje się idealne, przy przysiadzie nie tylko jest naprężenie na przyczepy, wymuszające obciążenia na staw, ale też ciężar ciała i sztangi, które ten staw dosłownie zgniatają. Przy prasie jest tylko ciężar talerzy, do tego można elegancko trenować dwugłowe.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34743671/

to urządzenie całkowicie deklasuje przysiad, jeśli chodzi o przyrost czworogłowego, ale nie angażuje pośladkowego czy innych drobnych... no cóż, je można izolować, tu chodzi przede wszystkim o kolana. Z drugiej strony, jest ryzyko, że będzie nierówny przyrost różnych części mięśnia, co może prowadzić do przesunięcia rzepki, o czym piszą w tym badaniu, a możliwe, że moje problemy z kolanami są w dużej mierze wywołane takim właśnie przesunięciem, tylko nie jestem pewien, czy przypadkiem nie właśnie w drugą stronę i czy nie korygowałbym problemu (tak na szybko, raczej bym korygował). Widziałem też filmy fizjoterapeutów, którzy stosowali tego typu urządzenie do korekty balansu siły różnych mięśni, poprzez zmianę ułożenia nogi podczas wykonywania.

Z tego co widzę, 100 kg przysiadu odpowiada 85 kg tego ćwiczenia, więcej mi nie potrzeba... a może potrzeba? Może takim sprzętem da się wzmacniać mięśnie, co zwykłym przysiadem było nieosiągalne (raz zrobiłem porządną sesję i kilka dni nie mogłem chodzić z powodu bólu kolana)? Czyli musiałbym znaleźć ławkę, która ma taką właśnie wytrzymałość prasy, ewentualnie na wszelki wypadek mocniejszą, ale na pewno nie więcej niż 150, zresztą nawet nie mam tylu obciążeń. Kurde, ani to tanie, ani miejsca za bardzo nie mam. Może jakąś używaną dorwę?

Jakbym trochę pokój przemeblował pod ławeczkę, to dałoby się też przykręcić do ściany wyciąg, o tyle fajna rzecz, że pozwala idealnie ćwiczyć przywodzące i odwodzące uda, izolować górne plecy, a na upartego można tym symulować siłowanie się na rękę i ćwiczyć ruch konkretnie pod to, jedyne praktycznie zastosowanie siłowni którym idzie się pochwalić gdzieś w knajpie.
Odpowiedz
Jeden z najnudniejszych postów.
Odpowiedz
Jeden z najnudniejszych użytkowników.
Odpowiedz
Raczej nie chcę mi się wierzyć, że jakaś prasa - nie wiem do końca jaką masz na myśli - bardziej izolująca pewną grupę mięśni, będzie lepsza dla kolan niż przysiady.
Słyszałeś może o gościu, który ma na YT kanał "The Kneesovertoesguy". Trochę gada jak sprzedawca używanych samochodów, ale wziąłem od niego parę rzeczy
- bardziej prewencyjnie. Trochę inne podejście, ale myślę że warto posłuchać.
Odpowiedz
Gdzieś badania czytałem, że front squat jest ze 2 razy "delikatniejszy" dla stanu kolanowego, niż klasyczny przysiad, a z prasą (to takie coś, co przykręca się na końcu ławki, siadasz, wkładasz pod to stopy i podnosisz ciężar prostując w kolanach) powinno być jeszcze lepiej, bo nie ma żadnego ściskania powierzchni. Jest co prawda opcja, że to ściskanie stabilizuje i bez niego może być gorzej, ale bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że prasa jest o wiele, wiele delikatniejsza. I bez problemu można na niej dwójki robić.

widziałem ławeczkę na sprzedaż, 50 zł gość chce, kupa złomu ale kurcze powinna wystarczyć, tylko że 60 km ode mnie.
Odpowiedz
No tak, też się niezbyt precyzyjnie wyraziłem. Na pewno może być delikatniejsza, czy bezpieczniejsza - tylko kwestia, czy taka izolacja to dobry sposób na wzmocnienie kolan w dłuższej perspektywie? Jeśli nie masz jakiegoś poważnego mechanicznego uszkodzenia, brak łąkotki czy coś takiego - to pewnie nie będzie angażować mięśni stabilizujących w ten sam sposób.
Nie wiem, aż takim specjalistą nie jestem - tak tylko napisałem. Myślałem, że to coś droższego - a tak 50 złotych..
Odpowiedz
800 zł jakoś dobry sprzęt, za 50 kupisz używaną kupę szmelcu, ale akurat można wypróbować i będzie wiadomo, czy warto, czy kolana mi się po tym nie rozsypią. Musiałbym dokładne badania ich zrobić, żeby mieć pewność, a tak średnio ufam polskim lekarzom, odkąd przeczytałem historię gościa, co u 4 był z najbanalniejszą przypadłością biegaczy i dostał 4 różne diagnozy, każda całkowicie błędna, do tego raczej prywatnie bym musiał a to jest grubsza kasa, jeśli chce się pełną diagnostykę. Więc po prostu będę ćwiczył i zobaczę, czy boli. Jeden z popularniejszych problemów z kolanami rozwiązuje się wzmacniając czworogłowy, w dowolny sposób, nawet na upartego można anaboliki brać i też będzie poprawa.

https://www.youtube.com/watch?v=4xFEVx8fc2M

Może w ten sposób spróbuję, bo na ławkę po prostu miejsca nie mam, musiałbym całkowicie pokój przemeblować, wyburzyć jeden element. Od dawna się do tego wyburzenia przymierzam, ale to jednak sporo roboty. No i jak się okaże, że ćwiczenie mi szkodzi, to ławka będzie niepotrzebna, bo do tego ją jedynie potrzebuję.
Odpowiedz
Znowu nudy o siłowni zamiast normalnych medycznych postów.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości