Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
No to jeszcze raz, trzeba wypisać, co robiłem w 2010, przed tą mega poprawą, zaczynając od 12 maja
- 12 maja, dużo witaminy C, dużo E, omega 3, raczej roślinne
- 16 maja, niewielkie dawki b complex, witaminy A,
- 17 maja, duże dawki magnezu (ale nie jestem pewien, czy na pewno)
- 19 maja, czosnek + D3
- 27 maja, jest naprawdę źle ze zdrowiem
- 30 maja, lepiej
- 1 czerwca, cholina
- 3 czerwca, żeń-szeń, bardzo duże dawki choliny
- 5 czerwca, kwas foliowy
- 6 czerwca, mega poprawa
Kolejna poprawa była w lipcu 2011, jednocześnie najlepsze czasy biegowe i pojawienie się kilku obłączków, ale wtedy nie prowadziłem tak wyraźnego bloga i/lub nie mam go zapisanego. Na pewno brałem wtedy cholinę i cynk. Na pewno brałem hepatil. 28 czerwca wrócił obłączek, one rosną dość powoli, więc warto przejrzeć zapisy od kwietnia 2011. Historia zakupów na allegro:
- w kwietniu cynk i miedź, do robienia roztworów
- 3 maja kudzu, ale pojęcia nie mam, czy dla siebie, czy dla kogoś, raczej dla kogoś, w tym samym zamówieniu jakaś mocna b complex
- 8 maja melatonina
- 22 maja cholina
- 8 czerwca mangan (ten sam, który mam do tej pory)
- 13 czerwca białko, wtedy na siłowni dużo ćwiczyłem
- 15 czerwca witamina E
Nic tam więcej nie było, chlorek magnezu 30 kwietnia, jakiś wapń razem z nim.
Cholina to oczywisty podejrzany, ale brałem jej takie ilości i tak długo, że na 100% można ją wykluczyć. Co najwyżej będzie to cholina + coś jeszcze. Jeszcze przejrzę zapiski z 2011, jeśli gdzieś znajdę.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
07-16-2022, 02:33 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-16-2022, 03:00 AM przez tomakin.)
I jeszcze zestaw z końcówki 2020, gdy też pojawił się obłączek, razem z dużą poprawą
CLA
HMB
B1
Q10
Olej z rokitnika
Melatonina
Luteina + zeaksantyna
DAA
Piracetam
Na pewno był tam wtedy też wapń, potas i cholina, bo to są rzeczy, które zawsze się bierze razem z piracetamem. Na pewno był ten czosnek i n-acetylocysteina, z uwagi na początki pandemii.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
https://www.sciencedirect.com/science/ar...8081900075
a tu badanie na szczurach, które genetycznie mają dużo słabsze wykorzystanie choliny i wytwarzanie acetylocholiny. Sama cholina praktycznie nic im nie dała, podobnie jak niewiele zmienił piracetam. Ale gdy dostały piracetam i cholinę jednocześnie, stał się cud.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Podsumowując, dużo wskazuje na to, że poprawy mogły następować, gdy jednocześnie pojawiała się cholina i coś, co potęguje jej działanie, umożliwiając przetworzenie jej do acetylocholiny.
Acetylocholina odpowiada za rozszerzanie naczynek krwionośnych, więc hipotetycznie jest możliwość, że jej niski poziom jest jedną z przyczyn obkurczu drobnych naczynek, albo nawet jedyną przyczyną.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34959619/
tu orotan magnezu i benfotiamina były równie skuteczne w podnoszeniu poziomu acetylocholiny, przy czym ta pierwsza substancja to zasługa raczej kwasu orotowego, a nie magnezu. Duże dawki tiaminy są zdolne do blokowania rozpadu acetylocholiny.
Głupie to jakieś jest, całe życie miałem dobry poziom acetylocholiny i nagle mi spadło? Nawet jeśli to ona jest mechanizmem, praprzyczyna tkwi gdzieś głębiej.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
O, teraz połączyło mi się kilka rzeczy, sprawdziłem... no wychodzi na to, że piracetam poprawia krążenie, ale prawdopodobnie na zasadzie zwiększania produkcji acetylocholiny. Szukam, czy czosnek w jakikolwiek sposób na nią wpływa, ale jedyne co znalazłem to takie coś
https://journals.physiology.org/doi/pdf/...275.2.L283
sprawdzali, czy zapobiega pewnemu konkretnemu modelowi nadciśnienia, porównywali tam efekt czosnku do... acetylocysteiny, która działała identycznie. Plus to, co wrzucałem wczoraj, gdzie czosnek potęgował działanie rozkurczające acetylocholiny.
Niestety, nic z tego gdybania nie wynika, bo nie wiadomo, co jest przyczyną, co skutkiem. Acetylocholina oczywiście przeciwdziała obkurczowi naczynek i zwiększa dopływ krwi do paznokcia (i do mózgu), ale to nie oznacza, że brak dopływu krwi jest wywołany jej niedoborem. Może być tak, że przyczyna tkwi totalnie gdzie indziej, a nadmiar acetylocholiny daje chwilową poprawę, poprzez ingerencję w chemię organizmu.
Kluczem może być objaw Terry'ego, gdzie drobne tętnice są najwidoczniej mocno rozszerzone, a nie zwężone, na skutek tego, że ciężko im przepchać krew przez żyły. Jak brałem duże dawki argininy, która działa rozszerzająco, to objaw nawet się pogłębił, co mogłoby oznaczać, że arginina (i tlenki azotu) rozszerzyły naczynia nie tam, gdzie trzeba.
Cholina na pewno nie jest prostą odpowiedzią na zanik obłączków, bo w innych chorobach, gdzie one zanikają, jest jej we krwi nawet kilka razy więcej.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
https://examine.com/supplements/bacopa-monnieri/
Kurcze fajna ta bacopa, to by w sumie był dobry test, brać to przez 2 tygodnie razem z jakimś źródłem choliny. Wygląda na to, że to ogólnie jest przydatne do życia codziennego, daje więcej energii, lepszą pamięć.
2 tygodnie takiej bacopy i byłoby jasne, czy za zmiany odpowiada acetylocholina. Ale nawet jakby był efekt w postaci powrotu obłączków, dalej nie byłoby pewności, czy mam niedobory acetylocholiny, czy może jej nadmiar zneutralizował jakiś problem, który w ogóle z nią nie jest powiązany.
Pytanie, czy bakopę można tak o sobie brać?
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5669103/
tutaj porównali ją u myszy vs jakaś nowoczesna chemioterapia, bakopa była gorsza, ale tylko trochę. Tylko tam użyto naprawdę wysokich dawek.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6803832/
tu również były niezłe efekty.
https://www.alliedacademies.org/articles...-8028.html
a tu zapobiegała powstawania guzów, znowu jednak w bardzo dużych dawkach.
Co jest najlepsze, koszty tego cuda to... 5 zł miesięcznie.
No to teraz mam dylemat:
- ciągnąć terapię cynkiem i magnezem?
- wypróbować bakopę +cholinę?
- zacząć brać rzeczy odpowiedzialne za zdrowie drobnych naczyń krwionośnych?
W jakiej kolejności to robić, jeśli już miałbym się tym bawić?
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
No dobra, zamówiłem bacopę, jak przyjdzie dorzucę ją do magnezu i cynku, skoro już zacząłem brać cholinę jako osłonę przed skutkami ubocznymi magnezu. Razem z nią zamówiłem czosnek w proszku, będzie na następny etap. Czyli tak:
- zakładam, że miałem niski poziom cynku w komórkach, ale nie było to bezpośrednio odpowiedzialne za naczynka, będę go brał jeszcze jakiś czas, w małych dawkach
- magnez zamierzam brać jeszcze przez długie miesiące, zakładam, że to on może być praprzyczyną problemów z naczynkami
- jakieś 2 tygodnie będę bawił się choliną i bakopą, jeśli pomoże, będzie przynajmniej dość precyzyjnie wiadomo, w którym miejscu jest problem, acetylocysteina nie ma miliona różnych funkcji, tylko kilka
- niezależnie od wyników zabaw z bakopą, po 2 tygodniach zaczynam brać czosnek i resztę rzeczy, mających wpłynąć już bezpośrednio na mikrokrążenie
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
I jeszcze o związku magnezu z acetylocholiną
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3496933/
jest niezbędny do tego, by mogła ona wykonać swoją funkcję rozszerzenia naczyń krwionośnych, niedobór mg sprawia, że nawet jeśli ona jest obecna, to po prostu nie działa
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/551311/
przy niedoborze magnezu, spada poziom acetylocholiny w mózgu
Co tutaj byłoby istotne, to czy wieloletni, głęboki niedobór magnezu wpływa na acetylocholinę w taki sposób, że suplementacja nie podniesie jej poziomu, dopóki poziom magnezu we wnętrzu komórek się nie wyrówna?
No i najważniejsza informacja dla nerwicowców, którzy nie mogą uzupełnić magnezu z uwagi na skutki uboczne wysokich dawek, czy cholina faktycznie jest w stanie te skutki uboczne zlikwidować, czy są one wywołane niedoborem acetylocholiny?
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Masakra z tym magnezem, dziś spałem dosłownie na 7 czy 8 rat. Godzina snu, pobudka, próba zaśnięcia, trochę snu... nie dość, że ponad 12 godzin w łóżku, to na dodatek człowiek dalej niewyspany i półprzytomny. Tak się nie da funkcjonować. Objawy ze strony naczynek też wyraźniejsze. Nie brałem ani D3, ani wapnia, więc to musi być magnez. Stawiam, że to efekt zablokowania działania wapnia.
Zgodnie z planem, magnez całkowicie robi wypad, zamiast niego wchodzi wapń w dawkach 800-1000 mg.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
I tak jeszcze sobie myślę, jeśli problemy typu nerwowość, bezsenność i inne powiązane z nerwicą mają swoje źródło w zaburzeniach wykorzystania wapnia, to może właśnie... czosnek byłby dobrym lekiem na nerwicę lękową? Jego działanie w leczeniu zaburzeń krążenia w marskości wątroby i w leczeniu nadciśnienia polega w dużej mierze na poprawie wykorzystania wapnia.
No niestety, nikt tego nigdy nie zbadał. Jest tylko takie coś, co już kiedyś wklejałem, w zespole napięcia przedmiesiączkowego, gdzie czosnek miał bardzo dobre wyniki:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8575623/
wskaźniki zaburzenia nastroju poprawiły się z 7,5 na 2,3, zachowanie (?behavioral) z 13,5 na 5
|