This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
To ciekawe, bo pamiętam, że dawniej czytałem gdzieś, że kawa rozpuszczalna niedobra, bo zawiera nikiel.
Odpowiedz
O proszę

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4924039/

porównanie niklu we krwi osób z różnymi stadiami marskości wątroby

Zdrowa osoba 19, potem w miarę postępu choroby 7, 5 i 3. Jeśli odpowiada to ilości cynku w organizmie takiego pacjenta, to są to naprawdę kosmiczne różnice, 6 razy mniej musi już poważnie wpływać na funkcjonowanie organizmu.

Z kolei w infekcji hiv/aids, gdzie też zanikają obłączki, poziom niklu był 8 razy wyższy u chorych, badanie trochę mało wiarygodne

https://www.annalsofhealthresearch.com/i...e/view/112

No dobra, nikiel znika w niektórych chorobach, ale dlaczego? Czy to przyczyna, czy skutek zaburzeń? Czy raczej, na pewno wiemy, że to skutek, ale może równocześnie odpowiada to za jakieś objawy? Ludzkie ciało zawiera około 15 mg niklu.

https://www.atsdr.cdc.gov/ToxProfiles/tp15-c2.pdf

tutaj sprawdzono, jak reaguje człowiek z alergią na nikiel po tym, jak zje daną dawkę. 0,02 mg/kg powoduje skórną reakcję alergiczną u niektórych uczulonych, 0,06 mg/kg u większości. Uczulonych jest jakoś ze 20% populacji. Teoretycznie dawka 0,01 nie powinna wywołać skórnej alergii nawet u mocno uczulonych, w moim przypadku byłoby to 0,8 mg, a dawka 0,4 mg powinna być bardziej nawet niż bezpieczna. Badania z kolei nad toksycznością cynku u zwierząt dotyczyły dawek znacznie wyższych, 1,3 mg / kg / dzień dawał już efekty zatrucia, przy czym jako że szczur ma nieco inny metabolizm, dla człowieka byłoby 0,13 mg / kg / dzień, czyli jakoś 10 mg / dziennie dla dorosłego mężczyzny. Psom podawali 60 mg / kg / dzień, tu już wartości dla człowieka będą zbliżone i wychodzi na to, że takie dawki będą dopiero stanowiły bezpośrednie zagrożenie poważnym zatruciem. Nawet przyjmując 6 razy niższą, dalej będzie to 10 mg/kg, czyli niemal 1 gram dziennie przez długi czas, zanim dojdzie do toksyczności i zmian w narządach wewnętrznych.

Innymi słowy, jeśli już próbować suplementów, to tylko reakcji alergicznej można się obawiać, jako że rzeczywista toksyczność wymaga dawek dosłownie dziesiątki albo i setki tysięcy razy wyższych. Co więcej, alergia na nikiel nie jest w stanie wywołać groźnej reakcji anafilaktycznej, nikogo więc nigdy nie zabiła i nie zabije.
Odpowiedz
O, jeszcze jedna rzecz. Metale ciężkie są dość ściśle powiązane ze stwardnieniem rozsianym, więc teoretycznie suplementacja mogłaby być czynnikiem ryzyka. Ale

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7403292/

poziom niklu u chorych był 8 razy (!) niższy, niż u zdrowych. W innych badaniach różnice były w drugą stronę, ale nie tak duże.

Te różnice są zbyt duże, żeby nikiel miał tu jakieś specjalne znaczenie, raz jest go 10 razy więcej od średniej, raz 10 razy mniej. Stawiam, że po prostu jest przypadkiem usuwany / magazynowany przy próbie usuwania i magazynowania czegoś innego przez organizm, a sam w sobie nie ma takiego znaczenia.

Ale to badanie nad depresją i te nad skutkami niedoboru dają do myślenia. Skończył mi się cynk (nie, nie zjadłem, rozdałem znajomym), chyba zamówię i przy okazji siarczan niklu. Praktycznie zerowe koszty, praktycznie zerowe ryzyko.
Odpowiedz
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19582379/

ciekawostka dla nerwicowców, sprawdzali poziom pierwiastków. Pacjenci i osoby zdrowe mieli prawie taki sam poziom wapnia we krwi, prawie taki sam magnezu. Pierwszy raz widzę badanie, w którym u nerwicowców wyszedł niższy poziom miedzi, ale wyszedł. Za to cynk nie jest niespodzianką, mieli sporo mniej. O dziwo, mieli też mniej manganu.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28061974/

nieco obszerniejsze opracowanie. Na szczególną uwagę zasługuje mangan i jego akumulacja w mózgu. Nie wiadomo, ile przypadków zatrucia manganem jest błędnie diagnozowana jako zaburzenia nerwicowe czy depresyjne. Nie wiadomo też za bardzo, co z tym robić. Można niby próbować stosować EDTA, ale robienie tego w ciemno to proszenie się o kłopoty.

A tu mamy poziomy w schizofrenii

https://journals.plos.org/plosone/articl...ne.0133622

Znowu wybija się nikiel. Ani jedna osoba z grupy kontrolnej nie miała poziomu we krwi poniżej pewnej granicy, za to taki wynik osiągnął co trzeci pacjent. Niemal każdy też pacjent miał silnie podniesiony poziom manganu w stosunku do grupy kontrolnej. Powszechny był też niedobór selenu.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1209652/

o, tu sprawdzali skuteczność niektórych środków przy usuwaniu manganu z mózgu szczura. EDTA nie sprawdzili, bo to nie przechodzi bariery krew - mózg. Widzę, że niektóre ze zastosowanych tam substancji są do kupienia na wagę. Z drugiej strony, to EDTA pozwala na wywalenie tego z organizmu, znacznie zwiększając stężenie w moczu, co może potem skutkować przejściem z mózgu do krwi, gdyż stężenie we krwi spadnie przez co przestanie ona dostarczać mangan do mózgu.
Odpowiedz
kiedyś to nawet tylu informacji nie było w internecie co teraz Big Grin co więcej, dużo wskazuje na to, że edta które można kupić na allegro w ogóle nie zadziała, bo to jest inna substancja, lekko różniąca się strukturą. Próbowałem znaleźć dokładniejsze info, ale na razie odpadłem. Tak czy tak, edta nie przenika bariery krew-mózg i jeśli miałoby pomóc, to zajęłoby to trochę czasu, usunęłoby z krwi i tkanek, przez co krew nie zaśmiecałaby już mózgu.

Tu chyba najwięcej zależy od genów, jak ktoś ma niekorzystną mutację, to będzie miał problem z magazynowaniem w mózgu, jak ktoś nie ma, to organizm wszystko usunie.

8 zł na2edta kosztuje, jeszcze doczytam, czy to w ogóle ma jakiekolwiek działanie, czy trzeba wersję z wapniem. Kiedyś to testowałem i zdawało mi się wtedy, że coś pomogło. Ten sam sprzedawca ma co cynk i nikiel.
Odpowiedz
A, przegapiłem poprzedni post. Ustalanie co jest skutkiem, a co przyczyną to zadanie do wykonania gdy ma się pełen zestaw danych, czyli gdy wykona się już kilkadziesiąt innych badań. W tym wypadku byłoby to śmiesznie proste, dać suple niklu osobom z marskością wątroby i zobaczyć, czy jest jakakolwiek poprawa w np parametrach krwi
Odpowiedz
nawet jak nie masz, to prędzej czy później będziesz trupem Big Grin

wersenian disodowy testowaliście?
Odpowiedz
No ogólnie uważa się, że mangan można wypłukać z mózgu, ale trwałe uszkodzenia tego narządu będą nieodwracalne. Gdzieś może w szafie mam takie samo edta, ale to 10 zł kosztuje to zamówię razem z cynkiem. Jakbym się na nikiel zdecydował i były po nim jakieś dziwne jazdy, to zawsze będę mógł się ratować.

A w ogóle to możliwe, że to co tam braliście zaburza gospodarkę wapniem, główną rolą takiej odmiany edta jest wiązanie właśnie wapnia, a nie manganu. Do manganu jest trochę inne.
Odpowiedz
A w ogóle znowu się zapuściłem z potasem i sodem, znowu ciśnienie poleciało, 136/94. Wracam do pilnowania się żeby codziennie brać potas.

Zamówiłem ten nikiel, zwłaszcza że w badaniach jest liniowa zależność między poziomem niklu w moczu a ciśnieniem krwi, tylko że to nie tak, jak można by się spodziewać. jak się okazuje, im więcej tego niklu, tym niższe ciśnienie. Raczej ma to związek z tym, że pokarmy bogate w sód i ubogie w potas jednocześnie mają go mało, ale kto wie, może jest tu jeszcze jakaś zależność. Spróbuję bardzo ostrożnych dawek, takich, jakie normalnie w niektórych miejscach są w wodzie czy w pożywieniu, przez góra kilkanaście dni. Nawet tak niskie dawki powinny zwiększyć ogólną ilość tego pierwiastka w organizmie o kilkadziesiąt procent.

EDTA zostawię na potem, jak już nie będę miał więcej pomysłów.
Odpowiedz
Dłuuuuugo szukałem, ale w końcu znalazłem, wiedziałem, że gdzieś ktoś kiedyś to zbadał

https://riordanclinic.org/wp-content/upl...02-p81.pdf

wygląda na to, że obie formy działają identycznie, chociaż faktycznie jedyne doniesienia o powikłaniach z powodu nagłego spadku poziomu wapnia dotyczą tej formy która jest na allegro. Ale według tego badania, jej zdolność do usuwania wapnia jest identyczna jak formy, która ma tego nie robić.

Jest oczywiście możliwość, że te wyniki zostały zmyślone, ale... nie, tu chyba chodzi o to, że forma która ma nie wypłukiwać wapnia, już ten wapń w sobie zawiera, więc skok w moczu może wynikać nie z tego, że zabiera go z tkanek / z krwi, ale z tego, że oddaje to, co miała już wcześniej.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości