Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Melatoninę można na pewno wykreślić z listy.
Cynk mi się skończył jakiś czas temu, nie biorę.
Myślę jeszcze o B12. Dużo osób ma po niej sporą poprawę z obłączkami. Czemu? Co tam się dzieje po jej uzupełnieniu, co nie dzieje się po żadnym innym suplu? Sam po zastrzyku zaobserwowałem wzrost, ale to już duuuużo lat temu było.
Nic nie mogę znaleźć na temat tego, jak nadmiar wpływa na hormony czy w ogóle na cokolwiek, jakby tego nie badano.
Estrogen? Wywala go w każdej chyba chorobie, gdzie zanikają obłączki
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8699823/
tu na przykład spada w depresji, sporo osób pisze o związku niskiej b12 z właśnie nim. Jak patrzę po fotach paznokci przed i po zmianie płci (wrzucają to świry na reddicie), to nie ma za bardzo różnicy.
O, ciekawe
https://academic.oup.com/ndt/article/25/1/274/1912694
W Egipcie zanik obłączków to zdaje się coś normalnego. Występował tak samo często u osób z transplantacją nerki, jak i u zdrowych.
No nic, trzymam się jodu i beta alaniny.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
http://conceivinghope.blogspot.com/p/about-me.html
tu kobiecie odrosły obłączki po jakimś chorym zestawie hormonów, ale zadziałało akurat chyba coś, co robiła z tarczycą
https://www.phoeberichmd.com/docs/Nail%2...athies.pdf
tu z kolei piszą, że obłączki zanikają przy wzroście hormonu wzrostu i hormonów tarczycy.
wygląda na to, że przy depresji też ten hormon rośnie
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3119657/
i w marskości wątroby
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/995278/
a także w niewydolności nerek
https://www.sciencedirect.com/science/ar...957090171X
Tylko w hiv/aids poziom jest obniżony.
Nie no bez sensu, co ma hormon wzrostu z paznokciami wspólnego. Aczkolwiek jak znalazłem fotę w wysokiej rozdzielczości, to chory na zalanie organizmu hormonem wzrostu nawet na kciukach nie miał obłączków. No ale to może wynikać z tego, że przy akromegalii może dochodzić do zaburzeń pracy innych narządów.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Tryptofan też dorzucam. W ogóle przydałoby się jakoś solidnie przyjrzeć zależności serotoniny i dopaminy, produkowanych z tryptofanu i tyrozyny, do ogólnego stanu zdrowia, nerwic, depresji i tak dalej. Mam wrażenie, że u mnie to wszystko jest (i od zawsze było) mocno rozregulowane, przydałby się solidny artykuł na blogu na ten temat.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Tak kminię, jak to rozwiązać. Po tryptofanie mam poprawę samopoczucia, jestem weselszy, więcej chęci do działania i w ogóle, z tego wniosek, że mam za mało serotoniny w organizmie. Ale po jakimś czasie zawsze pojawiały mi się dziwne objawy, drgania mięśni, podniesiona temperatura, kiedyś myślałem że to lekki zespół serotoninowy, teraz bardziej przychylałbym się do tezy, że to objaw spadku dopaminy, która faktycznie spada po trypto.
Z kolei jak biorę dużo tyrozyny, która ma podnosić dopaminę, to wpadam w stany depresyjne, jakbym z kolei miało mi brakować serotoniny.
Czyli to trochę wygląda tak, jakbym miał za mało zarówno dopaminy, jak i serotoniny. Co ciekawe, takie coś wykrywa się u osób z ADHD, a terapia równocześnie tyrozyną i tryptofanem (albo jego zaawansowaną wersją) przynosiła w badaniach bardzo dużą poprawę.
Gdzie problem - za cholerę nie wiem, jak ustalić, czy mam akurat za mało w danym okresie dopaminy, czy serotoniny, czy w ogóle któregoś jest za mało, czy któregoś jest za dużo. A bez tego nie wiadomo, czy tryptofanem / tyrozyną nie robię sobie krzywdy, bo zamiast podnosić coś, czego mi brakuje, jeszcze mocniej to obniżam.
Może są jakieś "homemade" testy na to, będę musiał poczytać.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Czytam, czytam, idealnie wszystko pasuje do zbyt niskiej dopaminy, albo do zbyt wysokiej serotoniny. I tu problem, te dwie rzeczy się zazwyczaj łączą i w opisie tego nie uwzględniają.
Nie ma też izolowanych przypadków zbyt niskiej serotoniny, przy dopaminie mamy chorobę Parkinsona gdzie jest to w miarę dobrze opisane. Praktycznie nie istnieją opisy objawów niskiej serotoniny inne, niż "depresja", a to akurat może mieć milion różnych przyczyn.
Czy poprawa samopoczucia po tryptofanie to jest dowód na to, że serotonina jest zbyt nisko? To bardzo ważne pytanie, jako że objawy zbyt wysokiej serotoniny i zbyt niskiej dopaminy są bardzo podobne, przynajmniej w opisach na stronach medycznych do których dotarłem. Jeśli miałem zbyt niską serotoninę, to tryptofan ją wyregulował, ale przy okazji obniżył lekko dopaminę, co dało objawy jej niedoboru. Jeśli nie miałem, to objawy od początku już były związane z nadmiarem serotoniny i tryptofan jeszcze to pogorszył.
I czy to ma jakikolwiek w ogóle związek z obłączkami?
Liczba postów: 34
Liczba wątków: 4
Dołączył: May 2022
Reputacja:
0
Rozpocznij jakis projekt, pisz o oblaczkach na grupach dla nerwicowcow i znajdziesz szybko duzo osob dzieki ktorym bedziesz mogl gromadzic wiecej informacji o oblaczkach
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Jak już, to na forach / grupach ludzi z różnymi dziwnymi chorobami, albo biorącymi nietypowe leki. Nawet zapisałem się na grupy redditowe gdzie sobie sterydy wstrzykują, w końcu kiedyś ich zapytam, czy zauważyli jakąś zmianę po tym, jak sobie całkowicie zmienili poziom różnych hormonów.
Pojęcia tylko nie mam, gdzie znaleźć fora / grupy w których byłyby rzeczy jeszcze przeze mnie nie ogarnięte, czyli
- poziom serotoniny
- poziom dopaminy
- aktywność układu współczulnego
- aktywność układu przywspółczulnego
W ogóle czy dopaminę jakoś się bada, czy raczej aktywność całego układu dopaminowego? Bo to zdaje się bardziej zależy od wrażliwości komórek na nią, a nie od jej poziomu.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
O proszę, jakie fajne
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3126995/
3 gramy tyrozyny błyskawicznie (w kilka godzin nawet) leczyły depresję dopaminozależną, ale były całkiem bezużyteczne w innych typach depresji.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2142699/
tu z kolei tyrozyna nie pomogła na depresję
Tak kombinuję, bo dawno temu na jakimś forum ktoś opisywał swój przypadek, jak po tyrozynie odrosły mu czy tam jej obłączki. Są też doniesienia, że po levodopie (leku mającym podnosić poziom dopaminy, która to z kolei jest produkowana z tyrozyny), paznokcie rosną sporo szybciej.
Kiedyś pisałem o chorobie, gdzie dochodzi do zmian w wyglądzie paznokci i obłączków, jest to wrodzone zaburzenie między innymi właśnie dopaminy, nail-patella syndrome czy jakoś tak. Jeszcze przeglądam fotki osób z Parkinsonem, ale kurde no, to są właśnie zazwyczaj ludzie biorący kilogramy l-dopy.
Liczba postów: 34
Liczba wątków: 4
Dołączył: May 2022
Reputacja:
0
05-26-2022, 03:48 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-26-2022, 03:58 PM przez Kejs.)
Zrob tag na wykopie i wrzucaj to samo co tu, pisz w stylu dziennikarstwa sledczego/afery/creepypasty
"Co mają wspolnego depresja, nerwica oraz AIDS?"
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
nieeee, tylko nie wykop
|