This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Jakie zapasy warto przygotować na wojnę?
Odpowiedz
W stylu klasycznym może, w ogóle zapasy chyba lepsze na wojnę, bo np judo sprowadza się do łapania za ubrania, a w zapasach tego nie ma, nigdy nie wiadomo, czy przeciwnik będzie miał koszulkę.

Ale tak myślę, że może jednak styl wolny?

A w ogóle to nie mogę ogarnąć tego objawu Terry'ego. To się trzyma już ze 14 lat, jak nie lepiej. I zmienia się z lekko widocznego na mocniej, potem z powrotem na lekki. Nie ogarniam, czemu to się tyle utrzymuje, co może być przyczyną. Wszystko chyba, co tylko może się przez ten czas zmienić, zmieniało się. Czasem jadłem białka bardzo dużo, czasem bardzo mało. Czasem zapychałem się magnezem, czasem wapniem. Zmieniał się poziom wszystkich witamin, jakie istnieją. Zmieniał się skład flory jelitowej.

Z kolei poziom hormonów, gdyby był poza normą, to przez te wszystkie lata dałby w końcu jakikolwiek objaw. Albo się wyregulował, na skutek zalewania organizmu jakąś substancją zmieniającą tenże poziom.

Myślałem swego czasu, że to może być po prostu zmiana fizyczna, powstały jakieś blizny czy coś takiego. Ale to też nie pasuje, ten objaw znikał ludziom, którzy mieli np przeszczep wątroby.

Kurcze no, to nie może być aż TAK trudne. Obłączek to owszem, zagadka której rozwiązanie to wyzwanie dla całych instytutów. Ale Terry to coś, co pojawia się w 2-3 dosłownie chorobach, a na upartego można uznać, że tylko w jednej ma duże znaczenie. Marskość wątroby, a wszystkie pozostałe zawsze przebiegają z mocnym zaburzeniem funkcjonowania tego narządu.

Przychylam się do wysnuwanej przez niektórych naukowców tezy, że chodzi tutaj o żyłę wrotną i nadciśnienie, które w niej powstaje.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/labs/pmc/ar...MC3971388/

Antioxidant molecules such as vitamin C, vitamin E, superoxide dismutase (SOD), and N-acetylcysteine, have been shown to ameliorate intrahepatic vascular resistance and portal hypertension.

I jak byk stoi tutaj, że to, co stosuję z innego co prawda powodu, ale stosuję, obniża ciśnienie w żyle wrotnej!

https://en.wikipedia.org/wiki/Endothelin_1

to jest z kolei substancja, której nadmiar może powodować takie objawy. Pisali tam jeszcze o witaminie A, jako jednym z czynników.

Nie wiem, nie ogarniam tego. Będzie luźniej z systemem opieki zdrowotnej, minie fala covid i uchodźców, porobię trochę badań.
Odpowiedz
Chyba zapytam na redditach i wykopach, czy ludzie stosujący sterydy / zmieniający płeć hormonami mieli zmianę w wyglądzie obłączków. Na starym forum był gość, u którego pojawił się objaw Terry'ego po jakimś wynalazku hormonalnym, brał sterydy na siłkę i nie dopilnował odbloku czy coś, zalał go estrogen i pojawił się po tym bardzo wyraźny objaw. Ale możliwe też, że sobie po prostu wątrobę wtedy rozwalił.

Z rzeczy, które mogłem brać, gdy pisałem rok temu o kombinacji z hormonami, na pewno był DAA, możliwe, że był DHEA, ale możliwe też, że był taki wynalazek z bodajże kiełków brokuła, indolo-3-karbinol albo jakoś tak. Na pewno miałem to w szafie. Według części naukowców, objaw Terry'ego to wynik zaburzenia proporcji androgenów do estrogenów, bądź też zaburzonej gospodarki sterydowej, I3C jest stosowany jako coś, co te estrogeny zbija. Tylko że to ni cholery nie pasuje do czegokolwiek, nie mam żadnego dosłownie objawu nadmiaru estrogenów, a wręcz przeciwnie. Może to jednak jest nieco bardziej zagmatwane, może tu bardziej chodzi o kortyzol i ogólnie nadnercza. Są opisy przypadków, gdzie stosowanie maści z kortyzolem spowodowało bardzo duży wzrost obłączków.

W ogóle fajna substancja, ten I3C, ma na tyle silne działanie przeciwnowotworowe, że zastanawiam się, czy nie warto tego tak o sobie czasem brać, dla ogólnego zdrowia. Gdyby trochę tańsze to było... no i część badań sugeruje, że może wręcz nasilać procesy.

Na ścianie mam przyczepioną kartę, gdzie wypisałem suplementy które powinienem brać, ale już nie pamiętam, czy to było zaraz po tej poprawie rok temu, czy przed nią. Tak czy tak, jest tam mieszanka karnityny i kwasu alfa liponowego, jest też p5p, aktywna forma witaminy B6. To wszystko rzeczy, które testowałem już pojedynczo, co jednak mogło być błędem, jako że część takich wynalazków działa tylko wtedy, gdy są połączone z innymi. Nie no, to jest chyba lista tego, co wypisałem zaraz w pierwszym poście tego wątku.

- piracetam
- HMB
- DAA
- B1+p5p
- melatonina
- kwas alfa lipononwy + karnityna
- Q10
- beta alanina

Hmm... w 2010 na pewno nie bawiłem się w żadne hormony, ani w substancje zmieniające ich poziom. Jedyne, co wtedy mogło mieć jakiś wpływ, to żeń-szeń.

No nic, ogarnę potem te pytania na forach, może ktoś coś zauważył, to by było naprawdę niezłe. Oddzielnie obłączki, oddzielnie objaw Terry'ego.

Wracam do witaminy A, starczy tej przerwy. No i czas zacząć jeść MCT, po coś to w końcu kupiłem.
Odpowiedz
(03-06-2022, 12:22 AM)tomakin napisał(a): 3. społecznie jednak NIE będzie wesoło, bo Ukraińcy to tak naprawdę mentalnie w dużej mierze Rosjanie. Nienawidzą się nawzajem, ale niewiele się różnią. Podobne wskaźniki przestępczości, alkoholizmu, akceptacji korupcji, podobne zamiłowanie do przemocy, chory szacunek dla władzy zdobywanej siłą. Tego nie zmieni się w rok, nie zmieni w 10 lat ani nawet w całym pokoleniu. Niemcy do tej pory mają problem z Turkami, w 3 pokoleniu (!) u zamieszkałych tam Turków zaczęły wracać postawy ekstremistyczne i wrogość wobec Niemców, a miłość do Turcji.

 Zgłaszam sprzeciw Smile.
 Świetni ludzie, moim zdaniem nie znajdziesz lepszych. Ciężko pracujący, większość zna od małego dwa języki - więc i polski w mig łapią.
 To są też ludzie, którzy mając możliwość wyjazdu na zachód, gdzie jest teraz ogromny popyt na migrantów i stąd ogromna dla nich pomoc rządowa (nie wiem czy rzuciły wam się reklamy jakimi w tamtym roku bombardowała internet Kanada na przykład "migrate to Canada", z serwisem rządowym obiecującą pomoc w załatwieniu wszystkich formalności i pomoc na miejscu).
... a mimo to decydują się zostać w Polsce, gdzie wiadomo że w kwestiach socjalnych, w kwestii sprawności aparatu państwowego - jesteśmy na dużo niższym poziomie, życia będzie tu dla nich obiektywnie trudniejsze. Po prostu są rzeczy ważniejsze dla tych ludzi niż sama łatwość życia i dobrze się u nas czują i nie mają w Sobie tego sprzeciwu do podstawowych zasad obowiązujących w kraju, jaki jest wyraźnie widoczny w populacjach imigrantów z krajów muzułmańskich w lewicowej Szwecji, czy świeckiej Francji.
 Wiadomo, że każdy napływ w takiej skali przyniesie pewną zmianę, ale to nie są ludzie którzy chcieliby wszystko postawić na głowie, gdyby mieli taką możliwość.

 Też więcej wiary w Polaków - to, że na zachodzie "łajzy" mają problemy, to nie znaczy że u nas będzie tak samo. Moim zdaniem tam problemem jest bardziej atmosfera w mediach i wśród polityków - gdzie lubią Sobie robić z pewnych grup ludzi święte krowy, czy Swoje "Pet Victims", używane do pokazywania własnej wyższości nad innymi "rasistami, homofobami, transfobami, mizoginami" czy jakie tam jeszcze mają Swoje ulubione hasła.
 
 Też to, że wybrali Zelenskyego i jego partię, głoszącą raczej wolnościowe postulaty (Z tego co słyszałem), a na pewno zdecydowanie nie rosyjski "image" - raczej przeczy temu, że mentalnie, ogólnie rzecz biorąc, niewiele się od Rosjan różnią. Nawet Ukraińcy z zachodu bardzo różnią się od tych ze wschodu - a myślę, że wielu ze wschodu będzie się też jednak kierować ku Rosji, gdzie też przyjęli kilkaset tysięcy z tego co czytałem - lub zostaną na miejscu, na wschodzi pewnie mogą liczyć na pomoc Rosjan w odbudowie kraju, jeśli będzie to ich strefa wpływu.

 Tak więc nie bójcie się przyjaciele. Spokojnie, damy radę - a też inna kwestia jest taka, że gdyby nie było to Ukraińców, to by nam wcisnęli ludzi z innych stron świata prędzej czy później, a chociaż mnie osobiście to też nie martwi, to wiadomo, że łatwiej będzie dogadać się i razem osiągnąć nową umowę społeczną w nowych warunkach, z naszymi Ukraińskimi Braćmi Smile.
Odpowiedz
Fun fact: od początku tej wojny, więcej osób zmarło w Polsce z powodu covid, niż na Ukrainie z powodu ruskich bomb i kul, wliczając w to zarówno wojsko, jak i ludność cywilną. Oni jeszcze na plus na tym wyjdą, straty w ludności pomijalne, reformy jakie po tym nastąpią wyplenią korupcję, która była tam główną przyczyną zastoju, inwestycje USA i UE podciągną gospodarkę w rok mocniej, niż oni to zrobili w 20 lat.

Obłączki bez zmian, za to objaw Terry'ego chyba jest sporo słabszy, ale może mi się tylko wydaje. Co do rozkmin o równowadze estrogenu, testosteronu i ogólnie gospodarki sterydami, jako potencjalnej przyczyny tego objawu, co sugeruje część naukowców, po DHEA i DAA powinien skoczyć teść, a objawem jego zwiększenia może być między innymi łojotokowe zapalenie skóry głowy, taki rodzaj łupieżu. Z kolei estrogen powinien to likwidować. I faktycznie, pojawiło się.

Może białko jednak zaczyna działać, ale to naprawdę byłoby bardzo dziwne, gdybym przez tyle lat miał go za mało, nawet zakładając, że miałem dodatkowe niedobory, które uniemożliwiały wykorzystanie tegoż białka, przez co nawet przy dobrej podaży w diecie występowałby niedobór na poziomie komórki.

A może MCT, które reguluje florę jelitową i częściowo też gospodarkę cukrem?

Może te końskie dawki tauryny, które zacząłem brać wczoraj? U szczurów tauryna wyleczyła zmiany w krążeniu, które odpowiadają za objaw Terry'ego. (albo i nie odpowiadają, naukowcy dalej nie wiedzą, czy to na pewno wynika z nadciśnienia wrotnego)

DHEA i DAA odstawiam, zanim wyłysieję. Trzymam się dalej białka, MCT, witaminy E i czasem A. To jednak po A pojawiają się te zastrzały na paznokciach, ostatnio zastanawiałem się, co może być ich przyczyną. Trzymam wysoki poziom tych aminokwasów, których poziom spada w chorobach, w których pojawia się objaw Terry'ego, czyli biorę BCAA, lizynę i cysteinę. Cynk i B complex, bo to jest niezbędne do wykorzystania białka. No i tauryna.
Odpowiedz
...a jednak nie odstawiam DHEA i DAA. Poprawa samopoczucia, to może być od tego.
Odpowiedz
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15246208/

Poziom argininy i tlenków azotu w alkoholowej marskości wątroby, czyli tej, gdzie objaw Terry'ego jest najmocniejszy. Arginina jest mniej więcej taka sama, tlenki azotu wywalają pod sufit, ale dopiero przy silnych zmianach. Przy niewielkich, nie ma wyraźnego wzrostu. A jako że objaw Terry'ego pojawia się już przy niewielkich zmianach, to by mogło sugerować, że nie jest on wywołany tlenkami azotu i argininą, w każdym razie nie we krwi obwodowej, bo może być tak, że jest podwyższony w żyle wrotnej, a na obwodzie niski.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/labs/pmc/ar...MC3949264/

https://academic.oup.com/qjmed/article/9...27/1572047

tu jest wyjaśniony ten mechanizm, ale za cholerę nie widzę, jak to ma się do stanów na przykład niedożywienia, gdzie też objaw Terry'ego się pojawia.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9286236/

anemia pogłębia te zmiany w układzie krążenia

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/labs/pmc/ar...MC7701970/

tu z kolei rzucili hasło, że te zmiany w krążeniu są wywołane niczym innym, jak nadaktywnością układu współczulnego.

I może tu jednak będzie tkwiło rozwiązanie, już o tym pisałem wielokrotnie, ale tego nie idzie zbadać. Nadaktywność współczulnego to coś, co wywołuje nerwicę, albo jest przez nią wywoływane. Od tego zależy szybkość regeneracji i wzrostu niektórych tkanek. Jest opcja, że obłączki rosną, gdy jest zwiększona aktywność przywspółczulnego, a maleją, gdy współczulnego.

Ale to jest tak cholernie skomplikowane, że boję się nawet do tego podchodzić. W jednym miejscu organizmu może być nadmiar współczulnego, a w innym z kolei jego niedobór. Kiedyś ogarnąłem, że jest taka specyficzna choroba, w której jest nadmierna aktywność tego układu w jednej ręce, albo w obu. Tylko nie mogłem nigdzie znaleźć fotek obu rąk, albo ręki przed i po terapii.

Witamina E wycisza ten układ, może stąd wzrost obłączków u osób, które były nią leczone? Może jednak piracetam był tym czymś, co zadziałało rok temu, poprzez wyciszenie tegoż układu?
Odpowiedz
JEST

"From a purely cosmetic perspective, it’s not just the length or shape of the nails that people find embarrassing. Nails on a CRPS affected limb are often discoloured and the lunula – the half-moon shaped white area at the base of the nail – can all but disappear"

https://www.blbchronicpain.co.uk/news/na...e-problem/

nie ma zdjęć, jest opis paznokci na jakiejś stronie zajmującej się kosmetyką powiązaną z przypadkami medycznymi. Obłączki całkowicie znikają na kończynie, która jest dotknięta tym syndromem, czyli tam, gdzie jest nadaktywność współczulnego.

No dobra, pytanie za 100 punktów, jak zbadać taką hipotezę? Zdjęcia paznokci przed i po terapii beta blokerami?
Odpowiedz
Przespacerowałem się, przemyślałem, jeśli to prawda z tymi rękami, to naprawdę ciężko o coś bliższego dowodu. Cala chemia organizmu jest identyczna, poziomy wszystkich substancji, taki sam poziom stresu oksydacyjnego i wolnych rodników, jedyne co się różni, to poziom aktywacji współczulnego układu nerwowego w jednej ręce w stosunku do drugiej, na skutek porażenia nerwów.

Innymi słowy, z tego wynika, że to dosłownie nerwica jest przyczyną zaniku obłączków. A możliwe, że też ona jest pośrednio przyczyną objawu Terry'ego. Miałem dziwne objawy, takie jak bezsenność i stany lękowe po tych ostatnich terapiach, one naruszały równowagę wapnia i magnezu, ale skupiałem się wtedy na zbiciu poziomu stresu oksydacyjnego, ignorując wszystko inne.

Z tego by wynikało, że powinienem skupić się na likwidacji nerwicy, której nie czuję, ale najwyraźniej gdzieś tam głęboko we mnie tkwi.
Odpowiedz
Ty jesteś zbyt dumny na nerwicę.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości