Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Masz bardzo duże zapasy w kościach i raczej wapnia "w organizmie" nie zabraknie, ale tu bardziej chodzi o mechanizmy regulujące jego poziom we krwi, one mogą być totalnie wywalone w kosmos. Tu może właśnie grać rolę witamina A, której niedobór może powodować taki skok wapnia. Prawie każdy "nerwicowiec" na forum jak wrzuca wyniki wapnia, to ma go pod kreską albo nawet lekko powyżej normy, a badania wykazały, że nerwicowcy mają bardzo duże niedobory witaminy A.
Jeśli go jednak brakuje w pożywieniu, organizm odpala szereg mechanizmów mających zwiększyć przyswajanie, pomimo tego, że masz go dużo we krwi. Co więcej, te mechanizmy mogą też podnosić poziom we krwi. Coś tu jest na rzeczy z tą równowagą wapnia i magnezu w nerwicach lękowych, ale to są cholernie skomplikowane zagadnienia, dziesiątki hormonów, witamin i innych pierdół, z których każda w jakiś sposób zależy od wszystkich pozostałych. Ja po prostu nie mam wystarczającej wiedzy, żeby to rozwikłać, opieram się trochę na zdrowym rozsądku, trochę na próbie wyciągnięcia ogólnych wniosków z setek przesłanek rozsianych po różnych badaniach, które czytam.
Ale można też całe te wywody pominąć i skupić się na jednym: osoby z nerwicą lękową i atakami paniki mają dużo niższy poziom witaminy A. I to wystarczy, żeby zdecydować się na suplementację taką dawką, która w badaniach klinicznych korygowała niedobór.
Jeszcze wracając do wapnia, jak go nie będziesz w ogóle jadł, stopniowo będzie się pogłębiać osteoporoza i za naście lat będziesz kaleką.
A wracając do mnie, głównym problemem w moim konkretnie przypadku jest to, że mam ten cholerny objaw Terry'ego który nie pojawił się znikąd, coś go wywołało i to "coś" dalej jest, może jakieś zaburzenie hormonalne, może coś innego.
Liczba postów: 173
Liczba wątków: 3
Dołączył: May 2021
Reputacja:
0
01-29-2022, 07:54 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-29-2022, 07:55 AM przez piotrdr86@gmail.com.)
A może z tym objawem terry'ego to kwestia wątroby? Może warto dorzucić jakiś ostropest. Tym bardziej, że witamina A w dużych dawkach może wpływać na wątrobę?
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
01-29-2022, 08:09 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-29-2022, 08:22 AM przez tomakin.)
Wątrobę badałem na wszystkie możliwe sposoby kilkanaście lat temu, gdy ten objaw miałem bardzo wyraźny i ciągłą gorączkę. Wszystkie wyniki perfekcyjne, nawet USG robiłem. Na leki na wątrobę, typu asparaginian ornityny, też nie reagowałem. Nerki też zdrowe, z cukrem nie było wtedy problemów. Tarczycę powinienem jeszcze raz zbadać no i zrobić te badania w kierunku nadmiaru serotoniny, to się chyba jakoś w moczu bada, setki razy więcej jest wtedy jakiegoś metabolitu. No ale to nie w czasie fali. (edit - to się dobową zbiórkę moczu robi i nie zrobią mi tego tak o, bo mam taką fantazję, no trudno)
Liczba postów: 173
Liczba wątków: 3
Dołączył: May 2021
Reputacja:
0
(01-29-2022, 08:09 AM)tomakin napisał(a): Wątrobę badałem na wszystkie możliwe sposoby kilkanaście lat temu, gdy ten objaw miałem bardzo wyraźny i ciągłą gorączkę. Wszystkie wyniki perfekcyjne, nawet USG robiłem. Na leki na wątrobę, typu asparaginian ornityny, też nie reagowałem. Nerki też zdrowe, z cukrem nie było wtedy problemów. Tarczycę powinienem jeszcze raz zbadać no i zrobić te badania w kierunku nadmiaru serotoniny, to się chyba jakoś w moczu bada, setki razy więcej jest wtedy jakiegoś metabolitu. No ale to nie w czasie fali. (edit - to się dobową zbiórkę moczu robi i nie zrobią mi tego tak o, bo mam taką fantazję, no trudno) No u Mnie w diag koszt takiego badania 100 zł. Serotonina z DZM sporo, ale jeżeli miałoby coś wyjaśnić.
No wszystko zależy od przychodni ja nie potrzebuje, ale mam taką przychodnie że jakbym się uparł to pewnie bym wyłudził skierowanie
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Tzn na wszelki wypadek napiszę, żebyś tego nie robił, bo to absolutnie nie dotyczy Ciebie. To konkretnie mój przypadek i zagadka tego, co mi kilkanaście lat temu dolegało i co jest w dużo mniejszym natężeniu obecne do dnia dzisiejszego. Nie no, stanowczo nie będzie mi się chciało robić dobowej zbiórki, zwłaszcza że nie miałem części objawów, które powinny towarzyszyć takiemu czemuś.
Dwa razy miałem dużą poprawę zdrowia, przypuszczam więc, że to jest coś, co można jakoś wyregulować bez ingerencji stricte medycznej. Może po prostu coś w interakcjach pomiędzy wapniem, magnezem i witaminami A i E?
Liczba postów: 173
Liczba wątków: 3
Dołączył: May 2021
Reputacja:
0
(01-29-2022, 07:56 PM)tomakin napisał(a): Tzn na wszelki wypadek napiszę, żebyś tego nie robił, bo to absolutnie nie dotyczy Ciebie. To konkretnie mój przypadek i zagadka tego, co mi kilkanaście lat temu dolegało i co jest w dużo mniejszym natężeniu obecne do dnia dzisiejszego. Nie no, stanowczo nie będzie mi się chciało robić dobowej zbiórki, zwłaszcza że nie miałem części objawów, które powinny towarzyszyć takiemu czemuś.
Dwa razy miałem dużą poprawę zdrowia, przypuszczam więc, że to jest coś, co można jakoś wyregulować bez ingerencji stricte medycznej. Może po prostu coś w interakcjach pomiędzy wapniem, magnezem i witaminami A i E? Nie nie nie zamierzałem, bo mi to nie potrzebne. Z czystej ciekawości sprawdzałem jaki jest koszt takiego badania  na 90% jest to ukryte w tych interakcjach.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
No dla "zwykłych" przypadków nerwicy lękowej owszem, jestem przekonany, że problem leży właśnie w tym miejscu. W moim przypadku może być inaczej, no ale liczę na to, że powtórzy się sytuacja sprzed roku i sprzed 10 lat.
Na razie nie ma negatywnej reakcji na wapń, teraz byle do przodu.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
01-30-2022, 06:59 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-30-2022, 07:12 AM przez tomakin.)
No nie, jednak reaguję na wapń, znowu ciśnienie poszło w górę. ALE tak teraz myślę, czy to nie jest aby przypadkiem tak, że po prostu żarłem dużo za dużo sodu, dużo za mało potasu, co w efekcie dało właśnie między innymi nadciśnienie? Dziś zeżarłem tego sodu całkiem sporo i może to od tego, a nie od wapnia. Któraś witamina, a żarłem je w naprawdę dużych dawkach, mogła zwiększyć zapotrzebowanie na potas, zużyć go do jakiegoś procesu metabolicznego albo coś. Od dawna miałem paskudną dietę, jeśli chodzi o równowagę tych dwóch pierwiastków. Powinienem w sumie kupić w końcu ten cytrynian potasu i zacząć brać jakieś rozsądne dawki, bo póki co biorę chlorek, który nie jest specjalnie zdrowy, na dodatek w takich dawkach, że razem z tym, co mam w diecie pewnie nie osiągam nawet rekomendowanego dziennego spożycia.
Trochę o tym może świadczyć to, że znowu miałem objaw "zespołu niespokojnych nóg", który zanikł, gdy jakiś czas temu zrobiłem solidną suplementację potasem. Podejrzewałem, że to coś z dopaminą, ale może rozwiązanie jest banalne, może to po prostu zwykły, głupi potas.
Zabawa z dużymi dawkami suplementów to jednak nie jest taka zupełnie bezpieczna sprawa, naprawia się jedną rzecz, psuje się pięć innych. Każda witamina, każdy minerał jeśli jest dostarczany w zbyt dużej dawce, zaburza jakoś równowagę organizmu. To zresztą nie jest zazwyczaj problemem, o ile organizm nie jest już wcześniej w jakimś stopniu zaburzony i te witaminy popchną go nie w tę stronę, co powinny.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
A na blogu machnąłem wpis nawiązujący do tego, co krok po kroku odkrywałem w tym wątku, przeglądając badania
https://naturalneleczenie.com.pl/2022/01...ch-paniki/
Liczba postów: 173
Liczba wątków: 3
Dołączył: May 2021
Reputacja:
0
(01-30-2022, 07:12 AM)tomakin napisał(a): A na blogu machnąłem wpis nawiązujący do tego, co krok po kroku odkrywałem w tym wątku, przeglądając badania
https://naturalneleczenie.com.pl/2022/01...ch-paniki/
No dobra a badanie krwi witaminy A jest w miarę wiarygodne? Ciekawy artykuł ? ale podejrzewam że z tą równowaga magnezu i wapnia gdzieś tu jest właśnie szkopuł. Może to faktycznie witamina A+E.
|