This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Hmm, magnez czy dożylny, czy przez skórę nie powinien powodować rozwolnień, jakby powodował to raczej by odnotowali to jako skutek uboczny terapii dożylnej, a nie ma na liście skutków. Tylko doustny powoduje.

Tak kminię czy melatoniny nie zacząć do tego wszystkiego brać

https://www.karger.com/Article/Abstract/22065

tu obniżyła poziom MDA i to z uwaga uwaga, z poziomu 4,89 na 1,61. Tyle, że użyto naprawdę bardzo dużych dawek.

O, jest u ludzi, 10 mg melatoniny vs cukrzyca

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29275919/

pfff, tyle te badania na szczurach są warte, gdzie używa się dawki jak dla konia a nie dla szczura. U ludzi MDA praktycznie się nie zmieniło.

A tak ogólnie to żadnych zmian, z obłączkami jak było, niby na lewej ręce się pojawił ale tak nie do końca, sprawność umysłowa czort wie, to ciężko ocenić. Zszedłem do 200 mg magnezu dziennie pod osłoną tiaminy, bez wapna, i póki co bez skutków ubocznych, śpię normalnie, ten dziwny objaw z zębami też zniknął, ciśnienie jeszcze by mogło 10/10 spaść, ale nie ma tragedii.

Teraz czytam, że koenzym Q10 wspomagał regenerację po uszkodzeniach stresem oksydacyjnym, podobnie jak marchewki, a tabletki z beta karotenem już nie miały takiego efektu.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15225583/

No to można koenzym dołączyć, w końcu wykończę to opakowanie bo już ponad rok czeka aż je w miesiąc zjem.
Odpowiedz
(01-09-2022, 09:45 AM)tomakin napisał(a): Hmm, magnez czy dożylny, czy przez skórę nie powinien powodować rozwolnień, jakby powodował to raczej by odnotowali to jako skutek uboczny terapii dożylnej, a nie ma na liście skutków. Tylko doustny powoduje.

Tak kminię czy melatoniny nie zacząć do tego wszystkiego brać

https://www.karger.com/Article/Abstract/22065

tu obniżyła poziom MDA i to z uwaga uwaga, z poziomu 4,89 na 1,61. Tyle, że użyto naprawdę bardzo dużych dawek.

O, jest u ludzi, 10 mg melatoniny vs cukrzyca

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29275919/

pfff, tyle te badania na szczurach są warte, gdzie używa się dawki jak dla konia a nie dla szczura. U ludzi MDA praktycznie się nie zmieniło.

A tak ogólnie to żadnych zmian, z obłączkami jak było, niby na lewej ręce się pojawił ale tak nie do końca, sprawność umysłowa czort wie, to ciężko ocenić. Zszedłem do 200 mg magnezu dziennie pod osłoną tiaminy, bez wapna, i póki co bez skutków ubocznych, śpię normalnie, ten dziwny objaw z zębami też zniknął, ciśnienie jeszcze by mogło 10/10 spaść, ale nie ma tragedii.

Teraz czytam, że koenzym Q10 wspomagał regenerację po uszkodzeniach stresem oksydacyjnym, podobnie jak marchewki, a tabletki z beta karotenem już nie miały takiego efektu.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15225583/

No to można koenzym dołączyć, w końcu wykończę to opakowanie bo już ponad rok czeka aż je w miesiąc zjem.
Znaczy nie wiem czy to jest efekt magnezu ale na początku jak za dużo wsypałem wieczorem to na drugi dzień też miałem. Myślałem że to przez to. Bo wiem że to omija żołądek więc nie powinno tak być. 

A jak to jest z tym koenzymem każdy się wchłania? 
W sensie kupiłem taki najtańszy i się zastanawiałem. 

Ciekawe czy jak nie będzie objawów po dłuższym czasie poprawią się obłączki
Odpowiedz
Tak się teraz zastanawiam w sumie jak moczyłem te nogi w magnezie może trzeba było do tego brać jakiś b komplex. Bo zakładając że coś się przyswaja robiłem to bez np witaminy b6.

No i na początku efekt był całkiem fajny, bo np po imprezie na drugi dzień zawsze miałem problem z zaśnięciem, a tu po moczeniu nog spałem jak dziecko. To tak mi się przypomniało.
Odpowiedz
Nie mam pojęcia jak jest z wchłanianiem koenzymów, też mam jakiś tani i liczę na to, że będzie dobrze. Nie chce mi się tego wszystkiego analizować, zresztą nawet nie wiem, czy sa badania nad formułami użytym przez producenta i czy oznacza te formuły w składzie.
Odpowiedz
A, co do objawów vs obłączki, one prawie na pewno nie zależą od magnezu, analizowałem to i za dużo rzeczy się nie zgadza. Ale fakt, że niski magnez może obniżyć zdolność do np zwalczania wolnych rodników, tylko dalej osoba z niskim magnezem może mieć bardzo niski poziom tych rodników, a osoba z wysokim bardzo wysoki.

Bez uzupełnienia magnezu nie ma produkcji niektórych kwasów tłuszczowych, tyle że ja te kwasy teraz uzupełniam oddzielnie, olejem z ogórecznika. Zastanawiam się, czy właśnie kwasy tłuszczowe (a raczej ich niedobory) jakoś nie blokują przyswajania i magazynowania magnezu.
Odpowiedz
Jeszcze jedna rzecz, o której zapomniałem

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/labs/pmc/ar...MC6136498/

Diosmina, miałem ją włączyć do terapii glukozaminą i chondroityną. Badanie robione w Polsce. Po 3 miesiącach terapii bardzo mocny spadek wskaźników stresu oksydacyjnego. Użyli tam 2x600 mg diosminy. Mam tabletki 450 mg w jednej, wychodzi 3 dziennie dla podobnego efektu, koszty jakieś 25 zł miesięcznie wyjdą, trzeba dokupić bo ostatni listek został. Są jeszcze badania na szczurach, ale tam pewnie używali dawek 20 razy większych, tu jest już konkretna dawka u człowieka.

Co ciekawsze, u szczurów diosmina chroniła przed pogorszeniem pamięci wywołanym stresem oksydacyjnym. Mi właśnie problemy z pamięcią najbardziej dokuczają z całego tego zestawu który się pojawił, gdy znikły obłączki, to najbardziej przeszkadza w życiu. Dopóki jestem sobie w stanie jakiś fakt włączyć w sieć logicznych zależności, to jakoś to idzie, ale gdy mam zapamiętać coś nie związanego z innymi rzeczami, jest już problem.

W tych tabletkach które mam jest też hesperydyna, tu już sprawdzali efekty bezpośrednio na poziom MDA

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28805022/

Spadek z 5,78 na 4,60, nie jest to jakoś specjalnie dużo, ALE hesperydyna i diosmina chronią już konkretnie naczynia krwionośne, a to może być dla mnie dość ważne. Tylko dawek używali tam większych, 500 mg dziennie, moje tabletki mają 50 mg jedna.
Odpowiedz
A, diosminę kiedyś testowałem właśnie z powodu ochrony i odbudowy naczyń krwionośnych, widzę mam kupioną w 2019, wtedy nic nie dała, tzn genialnie wyleczyła hemoroidy ale ani obłączki się nie pojawiły, ani nie znikły te delikatne terry's nails które mam.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22266490/

u szczurów diosmina całkowicie leczyła nadciśnienie, ale raz że duże dawki, dwa że chodziło o konkretny model nadciśnienia.

http://www.newmedicine.pl/wp-content/upl...63-070.pdf

tu testowali wysokie dawki u ludzi i nie miało wpływu na ciśnienie krwi, ale jako że wszyscy mieli idealne, to chyba dobrze, że nie miało to wpływu.
Odpowiedz
A sobie powerballa zamówiłem. Taka kulka którą trzyma się w ręku, a ona chce się wyrwać, bardzo wzmacnia mięśnie i ścięgna. Będę używał na problemy ze ścięgnami w nadgarstku, ale nie wiem, czy nie wpłynie na ukrwienie palców. Wziąłem też melatoninę na noc, 5 mg, nie wiem, czy nie zacząć brać regularnie. Nie wiem też, czy zamawiać diosminę, fajnie żeby to było do kupienia w aptece pod domem w takiej cenie, jaka jest na allegro, a tak to muszę 9 zł za wysyłkę płacić.

Może kupię diglicynian wapnia w jednej przesyłce? Podobno chelaty tego pierwiastka nie powodują reakcji zespołu milk-alkali, która odpowiada za zatrucie wapniem, Przyswajalność jest prawie 2 razy większa, więc może i cenowo nie wypada to tak tragicznie.

Poza tym chyba bez zmian.
Odpowiedz
Wracając do miedzi

https://www.researchgate.net/publication...neuropathy

bardzo duże obłączki, wręcz wzorcowe

https://www.jaadcasereports.org/article/...4/fulltext

a tu ciekawy przykład wręcz dziur w skórze na skutek niedoboru miedzi.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12958407/

wpływ cynku na poziom MDA u szczurów. Grupa kontrolna 5,57, grupa która dostała cynk 4,47, grupa która miała wywołany niedobór cynku 7,23. Jeszcze większe różnice były w narządach wewnętrznych, na przykład w gonadach było to 0,56 vs 1,53. Regularnie sobie ten cynk suplementuję, ale zastanawia mnie, czy może być coś jak w przypadku magnezu, witaminy E i selenu, że niedobór czegoś blokuje przyswajanie i nawet suplementacja dużymi dawkami niewiele pomoże? Do tego oczywiście problem z miedzią, bo jeśli NIE mam niedoboru cynku, a mam niski poziom miedzi, to suplementacja jeszcze bardziej go obniży, doprowadzając do zagrożenia poważnymi chorobami. Gdyby nie ta cholerna miedź, to brałbym cynk kilogramami i yolo.

Ciągle mam niewielkie bo niewielkie, ale jednak zmiany podobne do terry's nails. Co prawda obłączki prawdopodobnie zależą od wolnych rodników, ale te zmiany już nie. I teraz nie wiem, czy czegoś nie robić równolegle, ale nie bardzo wiem, co.

Jak patrzę na stary blog, terapię witaminą E zacząłem 12 maja, 19 maja już poprawiło się ciśnienie krwi, potem wpisy że lepiej zasypiam etc, 3 czerwca że paznokcie lepiej wyglądają, 6 czerwca wpis, że jest przełom w wynikach biegowych. Prawie miesiąc zajęło. Patrzę ile zjadłem mojej E, niecałą połowę, czyli niecałe 2 tygodnie ją biorę. Setny raz wczytuję się próbując znaleźć coś, co jeszcze tam robiłem, coś co mogłoby mieć wpływ. Nic, zero. Jedyna różnica z obecnym to wapń, którego teraz nie mogę brać.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8585970/

tu blokowanie wejścia wapnia do komórek "leczyło" nadciśnienie żyły wrotnej, czyli to, co jest odpowiedzialne za terryski.
Odpowiedz
Sprawa z diosminą się rozwiązała sama, ta tania nie jest mikronizowana

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8203783/

czyli opłaca się dać 30% więcej za opakowanie, żeby mieć lepsze efekty.

Z drugiej strony, tutaj mikronizowana nie miała lepszego efektu

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34556990/

o, jest badanie gdzie porównywali mikronizowaną vs zwykłą, z użyciem węgla radioaktywnego

https://jpharmsci.org/article/S0022-3549...references

prawie 2 razy tyle się przyswoiło, są jeszcze inne formuły gdzie przyswaja się jeszcze więcej, ale pewnie kosztują tyle, że lepiej wziąć więcej tych tanich.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości