This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Możesz A dodać, ona zabezpiecza przed nadmiarem D3, w sensie jak bierze się ją razem z D3 to nie będzie takiego skoku wapnia we krwi. Nac wymiata, to prawda.

E polecam tokovit natural, 15 zł za 60 tabletek, 2 dziennie, po skończeniu opakowania będziesz miał organizm wysycony na maksa.
Odpowiedz
(01-05-2022, 03:46 PM)tomakin napisał(a): Możesz A dodać, ona zabezpiecza przed nadmiarem D3, w sensie jak bierze się ją razem z D3 to nie będzie takiego skoku wapnia we krwi. Nac wymiata, to prawda.

E polecam tokovit natural, 15 zł za 60 tabletek, 2 dziennie, po skończeniu opakowania będziesz miał organizm wysycony na maksa.

Mogę brać to razem w sensie na raz a e d3 i magnez? Czy coś się kłóci że Sobą i trzeba robić odstępy?

Dzięki spróbuję. Bo coś czuję, że gdzieś tu jest pies pogrzebany bo początkowo jak jeszcze nie miałem żadnych dodatkowych objawów poza dupawym nastrojem to brałem ZMA(tylko osobno nie w jednym suplemencie) to tylko jedynie brewka tykała) jak wziąłem za dużo magnezu,a cała jazda zaczęła się pozniej. A ten tokowit w jakiej dawce? Kupić?
Odpowiedz
Możesz, a nawet powinieneś. Tokovit to po prostu chyba najtańsza obecnie chyba E na rynku, która nie jest syntetykiem, a w każdym razie w mojej aptece pod domem tak było, bierz jedną rano, jedną wieczorem, razem jakieś 700 IU powinno wyjść.

Tak, stanowczo masz coś na osi wapń / magnez / parathormon, ale tam mogą być dość skomplikowane rzeczy, łącznie z zaburzeniem gdzieś kompletnie gdzie indziej, które przenosi się na inne miejsca w organizmie na zasadzie sprzężenia. Ale najpierw powinno się spróbować uzupełnić magnez ale pod osłoną wszystkiego, co pozwala na jego przejście do wnętrza komórki i nie pozwala na zbytnie obniżenie poziomu wapnia we krwi.

Jeszcze możesz bor dodać, albo z jakiegoś supla tak z 10-15 mg, albo kwas borowy kup 3% i tam w jednym mililtrze jest bodajże 5 mg.
Odpowiedz
(01-05-2022, 05:38 PM)tomakin napisał(a): Możesz, a nawet powinieneś. Tokovit to po prostu chyba najtańsza obecnie chyba E na rynku, która nie jest syntetykiem, a w każdym razie w mojej aptece pod domem tak było, bierz jedną rano, jedną wieczorem, razem jakieś 700 IU powinno wyjść.

Tak, stanowczo masz coś na osi wapń / magnez / parathormon, ale tam mogą być dość skomplikowane rzeczy, łącznie z zaburzeniem gdzieś kompletnie gdzie indziej, które przenosi się na inne miejsca w organizmie na zasadzie sprzężenia. Ale najpierw powinno się spróbować uzupełnić magnez ale pod osłoną wszystkiego, co pozwala na jego przejście do wnętrza komórki i nie pozwala na zbytnie obniżenie poziomu wapnia we krwi.

Jeszcze możesz bor dodać, albo z jakiegoś supla tak z 10-15 mg, albo kwas borowy kup 3% i tam w jednym mililtrze jest bodajże 5 mg.
Dzięki. Spróbuję gorzej być nie może  Big Grin tej d3 i e nie próbowałem w takim zestawie.może to będzie jakiś klucz 
ostatni PTH 36
Odpowiedz
Mnóstwo osób na forum ma ten sam problem, w tym ja. Wszelkie objawy niedoboru magnezu, ale po jego suplementacji jest gorzej, zamiast lepiej. Gdzieś ten klucz istnieje, tylko gdzie. Może właśnie o E chodzi.
Odpowiedz
(01-05-2022, 06:41 PM)tomakin napisał(a): Mnóstwo osób na forum ma ten sam problem, w tym ja. Wszelkie objawy niedoboru magnezu, ale po jego suplementacji jest gorzej, zamiast lepiej. Gdzieś ten klucz istnieje, tylko gdzie. Może właśnie o E chodzi.

Sprobujemy. Gdzieś musi być rozwiązanie.dokladnie niektórzy biorą "wiadro magnezu i d3" i jest ok. Więc gdzieś musi być ten sposób.
Odpowiedz
To czasami jest naprawdę cholernie skomplikowane, organizm ludzki to tysiące zależności i to, że dwie osoby mają ten sam objaw nie oznacza, że dolega im to samo. Jedynie podejrzewam, że jest jakiś mechanizm, bo to bardzo zbliżone sytuacje i bardzo zbliżone objawy, można powiedzieć że ta sama choroba, zaburzenia lękowe.
Odpowiedz
(01-05-2022, 08:08 PM)tomakin napisał(a): To czasami jest naprawdę cholernie skomplikowane, organizm ludzki to tysiące zależności i to, że dwie osoby mają ten sam objaw nie oznacza, że dolega im to samo. Jedynie podejrzewam, że jest jakiś mechanizm, bo to bardzo zbliżone sytuacje i bardzo zbliżone objawy, można powiedzieć że ta sama choroba, zaburzenia lękowe.

No jest jest skomplikowane kiedyś udało mi się wyjść samym magnezem 5 lat temu i było ok nawet bardzo ok, ale teraz nie jest to takie proste.Ale wiedziałem że coś pierdolnie tylko nie wiedziałem kiedy, stresu w 2020 roku miałem co nie miarą, a do tego przez pewnego słabego gastrologa jadłem jak mały kurczak do tego mało wartościowo i mamy taki o to efekt. 
Mimo wszystko jakoś to powiązane jest na pewno.

(01-05-2022, 08:24 PM)piotrdr86@gmail.com napisał(a):
(01-05-2022, 08:08 PM)tomakin napisał(a): To czasami jest naprawdę cholernie skomplikowane, organizm ludzki to tysiące zależności i to, że dwie osoby mają ten sam objaw nie oznacza, że dolega im to samo. Jedynie podejrzewam, że jest jakiś mechanizm, bo to bardzo zbliżone sytuacje i bardzo zbliżone objawy, można powiedzieć że ta sama choroba, zaburzenia lękowe.

No jest jest skomplikowane kiedyś udało mi się wyjść samym magnezem 5 lat temu i było ok nawet bardzo ok, ale teraz nie jest to takie proste.Ale wiedziałem że coś pierdolnie tylko nie wiedziałem kiedy, stresu w 2020 roku miałem co nie miarą, a do tego przez pewnego słabego gastrologa jadłem jak mały kurczak do tego mało wartościowo i mamy taki o to efekt. 
Mimo wszystko jakoś to powiązane jest na pewno.
Właśnie czytałem taka książkę i tam jest napisane o tym co mówisz. 
O Borze jest napisane, że między innymi pomaga oszczędzić d3. 
Ale Witaminy A i E faktycznie mogą uchronić przed tym wzrostem wapnia. Zobaczymy małymi dawkami d3 i magnezu będę od jutra próbował. 
W sumie d3 tak na poważnie nigdy nie suplementowalem bardziej próbowałem z raz czy dwa ale bez osłony pojawiały się objawy więc rezygnowałem.
Odpowiedz
Na świecie są setki tysięcy świrów, którzy biorą kilogramy witaminy C, żaden nie wpadł na to, żeby zrobić fotki paznokci przed i po kilku miesiącach takiej terapii. A jeśli moja hipoteza jest prawdziwa, to zapewne efekty byłyby widoczne. Za to sporo postów o tym, że dotykanie witaminy C paznokciami (np przez techników chemików) zamienia ich kolor na żółty. Może to jest rozwiązanie zagadki skąd się bierze "yellow nails syndrome"? Utleniona witamina C na skutek mega silnego stresu oksydacyjnego w organizmie?

Zastanawiam się, jak jeszcze można to sprawdzić inaczej niż czekając na efekty u siebie, które mogą być wypaczone na setkę sposobów. Co ludziom zaczyna nagle dolegać, co powoduje stres oksydacyjny i niewiele poza tym? Jakie terapie mogą robić, które jako skutek uboczny mają likwidację tego stresu? Znalezienie fotek paznokci takich osób przed i po mogłoby dać bardzo solidną wskazówkę. U mnie może się okazać, że zacząłem robić coś, co wpłynęło mocno na wyniki, albo że mam jakąś przypadłość uniemożliwiającą prawidłowe działanie niektórych suplementów, w sensie że na przykład dochodzi do stresu w komórkach paznokci który nie może być załagodzony akurat witaminą E. Może też okazać się, że faktycznie obłączki się pojawią, ale na skutek czegoś innego, jakiejś reakcji nie mającej nic wspólnego akurat z wolnymi rodnikami w obszarze paznokci, ot chociażby załóżmy że mam stan zapalny tarczycy i go wyciszę witaminą E, przez co zniknie subkliniczna niedoczynność albo nadczynność.

U mnie bez zmian jeśli chodzi o paznokcie, co jest najzupełniej zrozumiałe, za mało czasu minęło. Dalej są trzy obłączki, dalej nie wiem, czy trzeci pojawił się bo urósł, czy może dlatego że zmalała skórka. Podłużne prążki bez zmian. Kolor... nie da się z niczym porównać, więc nie jak tego sprawdzić. Ciśnienie dalej za wysokie, ale nie jakoś bardzo mocno.

Nie mogę dojść do ładu z wapniem i magnezem. Jeśli biorę dużo magnezu w stosunku do wapnia, pojawia się nerwowość, bezsenność i to dziwne mrowienie zębów, rzeczy charakterystyczne dla spadku poziomu wapnia (za wyjątkiem tych zębów, w prasie medycznej nie opisali takiego objawu, ale u siebie już któryś raz to obserwuję). Jeśli za dużo wapnia w stosunku do magnezu, częstomocz i wysokie ciśnienie krwi. Co gorsza, takie objawy są już przy bardzo niskich dawkach.

A jeśli spróbuję wziąć jedno i drugie, organizm wpada w mocno zasadowy stan i w moczu pojawiają się kryształki wapnia. Zakwaszanie octem odpada, bo z kolei tu pojawiają się problemy z żołądkiem, refluks czy tam inna nadkwasota. Duże dawki witaminy A, które mogłyby chronić przed zatruciem wapniem, zwiększają z kolei ciśnienie śródczaszkowe, co grozi wylewem, jeśli ktoś ma nadciśnienie. Tylko co oznacza "duże dawki"? Czytam właśnie opis przypadku, gdzie kobieta brała po 90 000 jednostek witaminy A dziennie przez 2 lata, przez ostatnie miesiące zwiększając to do 300 000 dziennie. Skończyło się poważnym zatruciem i rozwaleniem wątroby, które jednak po odstawieniu tabletek i jakiejś podstawowej terapii nie doprowadziło do trwałych uszkodzeń. Ja brałem po 5-10 tysięcy, kilkadziesiąt razy mniej. I robiłem to przez może 10 dni, a nie 2 lata. Czy strach przed większymi dawkami witaminy A jest w tym wypadku w ogóle uzasadniony? Przy tym ataku nadciśnienia łeb mało mi nie pękł, a takie bóle głowy to właśnie objaw zatrucia A. Jest jakaś minimalna szansa, że zadziałała w jakiejś synergii z czymś, są sytuacje, gdy ktoś jest bardzo mocno wrażliwy na nawet niewielki nadmiar. Ale chyba po prostu przesadzam.

Tak czy tak, odnoszę wrażenie, że wapń i magnez to klucz do mojego samopoczucia "na dziś", a wysokie ciśnienie to w dużej mierze efekt właśnie niedoboru magnezu. Może powinienem z tym magnezem cisnąć pomimo objawów, dopiero gdy będą naprawdę nieznośne to przerywać i brać trochę wapnia.
Odpowiedz
Kurcze... no myślę myślę i nie ma. Szkorbut rozwija się tak szybko, że obłączki po prostu nie zdążyłyby zaniknąć. Niedobór witaminy E nigdy nie został tak naprawdę opisany w literaturze. Niedobór witaminy A powoduje stres, ale tak nieznaczny, że nie ma co o nim wspominać:

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12221239/
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: subzero, 5 gości