This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Weź większe dawki niacyny żeby sprawdzić czy to nie po prostu przyzwyczajenie organizmu do takich dawek jakie bierzesz
Odpowiedz
nie, przez ostatnie 2 tygodnie wziąłem niacynę 3 razy i to w dawce 100-120 mg
Odpowiedz
Update od koleżanki, która robiła terapię lizyną na nerwicę - obłączki nawet zmalały, zamiast urosnąć. Czyli to na pewno nie jest niedobór lizyny, a czy jest sens się zagłębiać w ewentualne przyczyny zaniku po terapii, nie wiadomo. Tam się mogło sto różnych rzeczy wydarzyć. Mogło dojść do niedoboru argininy, co zaostrza reakcje zapalne.
Odpowiedz
Jeszcze wracając do analogii z anemią, bardzo ważna rzecz, trzeba to wprost i wyraźnie napisać. Przyczyna co prawda jest jedna, ale drogi do niej wiodące różne. Nawet kilogram żelaza nic nie zmieni, jeśli anemia jest wywołana niedoborem witaminy B12, nawet pełen zestaw witamin i minerałów nic nie da, jeśli szpik nie wytwarza krwinek. Podobnie z depresją, niby prosta rzecz, powiedzmy stany zapalne w ośrodkowym układzie nerwowym. Ale one też mogą mieć wiele różnych przyczyn, komuś z niedoborem omega 3 nic nie da suplementacja cysteiny, a w każdym razie nie da zbyt wiele.

Trzeba nie tylko znać praprzyczynę (w anemii zbyt mało krwinek w objętości krwi), ale też konkretny proces, który do tego doprowadził u tego konkretnego pacjenta.

Wracając do obłączków, nawet gdyby to było stężenie interleukin czy prostaglandyn, to żeby naprawić obłączki u siebie, musiałbym trafić w konkretną przyczynę wzrostu czy spadku danej substancji. Może też być jakiś bardziej ogólny proces, wcześniej pisałem o równowadze układu współczulnego i przywspółczulnego, prostaglandyny byłyby tu zaledwie fragmentem dużo większej całości. Tu też musiałbym trafić u siebie w konkretną przyczynę.

Kurcze, jest lek, bimatoprost, przypomina w działaniu prostaglandyny i nawet zrobili próbę kliniczną, gdzie stosowali go w leczeniu łamliwych paznokci. Opublikowali wyniki, ale NIE ZAMIEŚCILI ZDJĘĆ. A żeby im Hindusi skopiowali formułę leku i zaczęli sprzedawać podróbkę za 1/50 ceny.
Odpowiedz
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7432243/

Silny niedobór prostaglandyny E1 jest jedną z przyczyn zespołu Sjogrena. Tutaj leczyli to olejem z wiesiołka, ale równocześnie podawali wysokie dawki witaminy B6 oraz witaminy C, kilka gramów dziennie, by wymusić syntezę. Całkiem niezłe efekty mieli, ale jeśli ich założenia są słuszne, to powinienem dodać zarówno witaminę C. jak i B6. W 2010 przed poprawą wyglądu obłączków i dużą poprawą ogólnego stanu zdrowia też stosowałem końskie dawki witaminy C. No i elegancko, B6 gdzieś miałem kilka tabletek w listku z apteki, takim za 5 zł, jak nie to zwykła B complex da radę. C mam zapas na lata, chociaż chyba nie zdecyduję się na aż takie dawki, jak stosowane w tym badaniu. Śmieszna sprawa, bo dziś sobie łyknąłem dużą dawkę C, a teraz czytam że to powinno się brać razem z ogórecznikiem, by potęgować efekt.

Szkoda, że tego zespołu nie leczy się jakoś śmiesznie łatwo, pewnie gdzieś znalazłaby się fota przed leczeniem i po.
Odpowiedz
Badanie mogące być wskazówką odnośnie dawkowania kwasu gamma linolenowego:

https://www.sciencedirect.com/science/ar...7891901696

W cukrzycy jest mocno zaburzona proporcja prostaglandyn, cukrzyca jest też jedną z tych chorób, gdzie zanikają obłączki. Mnie interesuje teraz tylko dawka GLA, która jest wystarczająca do tego, by wpłynąć na prostaglandyny

W badaniu brały udział dzieci, więc dawkę można spokojnie podwoić, jeśli rozważany osobę dorosłą.

Przez 4 miesiące otrzymywały 90 mg GLA dziennie, odpowiednik 180 mg dla dorosłego człowieka. Według autorów badania poziom E2 nie spadł przy tej dawce, ale ja tam widzę bardzo wyraźny spadek, nie wiem, jak oni doszli do takich wniosków, ale na pewno nie są one zgodne z metodologią.

Przez kolejne 4 miesiące otrzymywały 180 mg GLA dziennie, odpowiednik 360 mg dla dorosłego. Tu spadek E2 był już wyraźny.

W praktyce oznacza to, że już 2 gramy oleju z ogórecznika dziennie, co odpowiada 400 mg GLA, są wystarczające, by w dużym stopniu wpłynąć na poziom prostaglandyn!

https://www.cambridge.org/core/journals/...E421370EE0

W tym badaniu z kolei dawka 5 gramów oleju z ogórecznika co prawda była skuteczna, ale dawka 14 gramów miała skuteczność wielokrotnie wyższą.

Jest to o tyle istotne, że ten olej nie jest tanią rzeczą. Dawka 14 gramów dziennie to koszty 100 zł miesięcznie, trochę dużo jak na sprawdzenie, czy coś nie pojawi się na paznokciach, żeby móc to opisać na forum dla autystów. Trzeba liczyć na to, że rację mieli naukowcy którzy sugerowali, że duże dawki witaminy C i B6 sprawią, że produkcja prostaglandyn (i wykorzystanie GLA) będzie przebiegać o wiele skuteczniej. To mam za darmo.

/edit dorzucam trochę mielonego siemienia lnianego, już bez związku z obłączkami i zapewne nie będą mieć na nie żadnego wpływu, ale miałem zapisywać wszystko to zapisuję.
Odpowiedz
Odkopałem stary film, gdzie babka zarzeka się że to dzięki miedzi odrosły jej obłączki

https://www.youtube.com/watch?v=PgGoWpnmPNM

Dużo tam jest w komentarzach o miedzi, cynku i tarczycy. Od godziny przeglądam fotki chorób paznokci i próbuję znaleźć takie, gdzie będą efekty terapii jakiejś choroby miedzią albo cynkiem. Tak sobie myślę, że jeśli udowodni się brak wpływu cynku na wygląd obłączków, to od razu będzie można odrzucić wszystkie rzeczy, na które niedobór cynku wpływa. Jeśli przy niskim cynku jest bardzo niski poziom powiedzmy prostaglandyny E1, to już będzie wiadomo, że to nie ona. Z cynkiem są jakieś badania nad kurzajkami, ale oczywiście zdjęcia musieli robić ziemniakiem.

...nic nowego nie znalazłem.
Odpowiedz
Nie no, coś stanowczo pomaga na włosy. Może ogórecznik złagodził łojotokowe zapalenie skóry głowy, czy co tam mam, może chondroityna zrobiła to, co opisywali w tych starych badaniach, gdzie ludziom którzy już wyłysieli włosy ponoć odrastały. Może cysteina, która jakby nie patrzeć jest jednym z budulców włosów. Może B6, ale ją od wczoraj dopiero wrzuciłem. Może w końcu widać efekty diety z obniżonym cukrem. To całkiem dobry znak, bo procesy wzrostu paznokcia i włosów są dość zbliżone.

W ramach opróżniania szafy z suplementów, dorzucam alpha gpc, chociaż podejrzewam, że to może być coś zupełnie innego. Zostało może 10 kapsułek.

Najbardziej mi w tym zestawie brakuje witaminy E, która pasuje do supli jakie brałem w przeszłości i do hipotezy interleukin / prostaglandyn. Zgrałaby się też z chondroityną. Mam kilka kapsułek jeszcze takiej, której data przydatności skończyła się w 2017, strach łykać. Będę przechodził obok jakiejś apteki to zajrzę, 4 zł kosztuje opakowanie, do tego całe 5 zł dam za b6.

https://www.researchgate.net/publication...n_two_dogs

tu zastosowali GLA plus witaminę E w leczeniu nowotworu psów, wpływ na guzy był wyraźny, tyle że psy były w na tyle ciężkim stanie, że padły z powodu komplikacji nie związanych z terapią. Dziwna sprawa, nie piszą nic o roli witaminy E we wspomaganiu syntezy prostaglandyn z GLA, za to piszą o niacynie i cynku.

No dobra, jak piszą o bardzo ważnej roli cynku, to dorzucam cynk. Trochę drogo mnie ten olej z ogórecznika kosztuje, zarówno kasy jak i czasu oraz energii do pilnowania codziennej suplementacji i nie chciałbym popsuć efektów na przykład zbyt niskim poziomem cynku, skoro mam pod biurkiem butelkę z roztworem tego pierwiastka.


...a może alpha-gpc to jednak to, co jest napisane na opakowaniu? Minęło kilkanaście minut w czasie pisania (jak piszę, to z reguły przeglądam na bieżąco różne badania), na początku to łyknąłem, teraz przyszło jakieś takie... olśnienie, jakby mi się w głowie nagle przejaśniło, jakoś inaczej widzę nawet literki na monitorze.
Odpowiedz
A czy mężczyźni którzy nie mają oblaczków częściej też mają łysienie?
Odpowiedz
To, że mi mniej włosów wypada przy czesaniu nie oznacza, że nie wyłysieję, jedno z drugim nie ma aż tyle wspólnego.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: subzero, 5 gości