11-26-2021, 10:07 PM
Od mojego ostatniego jego postu minął rok i znów problem, na szczęście lekki.
A wiec znów na jesień powróciło u mnie uczucie mdłości - na 2-4 dni. Bardzo mocno starałem się to Olewać. I minęło.
Niestety powrócił po wieku latach świąd skory (możliwe ze byku jakieś epizody po drodze ale ich nie pamietam. Poprzednio jakoś 10 lat temu występował ten problem (nawet pisałem o tym tutaj). Jako ze byłem wtedy młodszy i to było coś nowego to nerwy potęgowały to uczucie. Czytałem wtedy o latek niewydolności nerek, ziarnicy, AZS itd. Minęło prawie 10 lat, dalej żyje wiec podchodzę już do tego spokojniej. Mogę wiec tez dokładniej opisać mój problem.
Świąd skory zaczyna się przeważnie po 16-17, wyglada jakby był powodowany tym ze włosy wbijają się w skore (mam je na całym ciele). Skore mam sucha - taka skłonność, nie stosuje balsamów. Ostatnio spędziłem sporo czasu w wodzie i saunie. W weekend. Potem za żalem jeździć na rowerze w obecna pogodę wiec skóra swoje dostała. Od 3 dni świąd wrócił.
Ogólnie jest to kłująca swędzące uczucie w 1 miejscu na ciele. Jak się w Nie podrapie albo nawet tylko pogłaszcze to często on mija i przechodzi automatycznie w inne miejsce.
Wiem ze to pierdoła orzy obecnych problemach ludzi ale może ktoś miał podobny problem?
A wiec znów na jesień powróciło u mnie uczucie mdłości - na 2-4 dni. Bardzo mocno starałem się to Olewać. I minęło.
Niestety powrócił po wieku latach świąd skory (możliwe ze byku jakieś epizody po drodze ale ich nie pamietam. Poprzednio jakoś 10 lat temu występował ten problem (nawet pisałem o tym tutaj). Jako ze byłem wtedy młodszy i to było coś nowego to nerwy potęgowały to uczucie. Czytałem wtedy o latek niewydolności nerek, ziarnicy, AZS itd. Minęło prawie 10 lat, dalej żyje wiec podchodzę już do tego spokojniej. Mogę wiec tez dokładniej opisać mój problem.
Świąd skory zaczyna się przeważnie po 16-17, wyglada jakby był powodowany tym ze włosy wbijają się w skore (mam je na całym ciele). Skore mam sucha - taka skłonność, nie stosuje balsamów. Ostatnio spędziłem sporo czasu w wodzie i saunie. W weekend. Potem za żalem jeździć na rowerze w obecna pogodę wiec skóra swoje dostała. Od 3 dni świąd wrócił.
Ogólnie jest to kłująca swędzące uczucie w 1 miejscu na ciele. Jak się w Nie podrapie albo nawet tylko pogłaszcze to często on mija i przechodzi automatycznie w inne miejsce.
Wiem ze to pierdoła orzy obecnych problemach ludzi ale może ktoś miał podobny problem?




czyli każdego swędzi, ale tylko osoba która ciągle o tym myśli, zwróci na to uwagę