This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dziwny organizm
#1
Mam nadzieję że uzyskam tutaj jakieś wskazówki, nie wiem czy założyciel tego forum jeszcze tutaj się pojawia. Przechodząc do sedna, moje życie to jeden wielki stres od najmłodszych lat, mam za sobą epizody nerwicy i lekkiej depresji, teraz na szczęście jest trochę lepiej natomiast problem mam z ciągłym przewlekłym zmęczeniem i niewyspaniem się, przez nerwicę i depresję miałem okres że przez 4 lata ledwo co wychodziłem z domu. Mój poziom wit D3 pewnie nie istnieje.. chciałem zacząć suplementację Wit d3 ale nie jestem wstanie jej tolerować bo o kilku dniach dostaje drżenia mięśni, bólów głowy i czuję się 'lękowo' mimo to że biorę tą Wit z witaminą k2mk7 oraz a i e, próbowałem różnych form, tranu, sprayu, kapsułek różnych firm, zawsze to samo, zrobiłem sobie w trakcie tych objawów badanie wapnia i wyszło że mam ponad normę, w interpretacji było napisane żebym sprawdził poziom PTH. Tak też teraz zrobiłem, i parathormon w normie 9-43 wynosi u mnie 33 a wapń mieści się w normie, dopiero gdy zaczynam suplementacje wychodzi poza skalę. Próbowałem różnych form magnezu, każda forma po kilku dniach powoduje u mnie stany depresyjne. Próbowałem również oliwki magnezowej i jest to samo, po kilku dniach stany depresyjne i 'skakanie mięśni' tak jak po witd3, jestem ciągle zmęczony, bez życia, mam problemy z koncentracją i brainfogiem, w pracy śpie czasami na stojąco... W nocy wybudzany się kilka razy bez powodu.. myślałem że może to wyczerpanie nadnerczy, sam już nie wiem. Nie wiem co robić i jak sobie pomóc. Tarczycę badałem poziom TSH w normie, w skali 0,60 do 4,20 wynosi 1,70. Wit b12 w normie,. Morfologia idealna..  co to może być? Będę wdzięczny nawet za małe porady. Oprócz tego byłem wiele lat uzależniony od pornografii i czasami spędzałem przy oglądaniu kilka godzin dziennie każdego dnia.
Odpowiedz
#2
Jeszcze tak dodam.. moja dieta to jedno wielkie dno, 0 warzyw, owoce 1-2 w tygodniu, często kupne jedzenie jakieś pierogi, biały chleb, biały ryż, filet, jaj sporo jem akurat bo średnio 2-3 dziennie, raz w tygodniu ryba, parówki, tosty itd i ja tak jem od paru lat już. Kupiłem sobie magne b6 (mleczan magnezu 56mg jonów w jednej kapsułce) zjadłem wczoraj dwie i dzisiaj jestem tak depresyjny że nie mam siły funkcjonować. W pracy nie jestem wstanie wziąć się za coś trudniejszego niż proste rzeczy z którymi poradziłby sobie gimnazjalista, czuje się ospale, bez życia, wyczerpany. Masakra.. nie mogę nawet brać 500j.m witaminy D3 bo po 2 dniach mam "skoki" mięśni w rękach i nogach. Po magnezie łapie od razu depresje, ja nie wiem co ja mam robić.
Moja twarz jest ciągle zmęczona, ziemista, policzki zapadnięte, codziennie wyglądam jakbym pracował po 15 godzin w kopalni..
Odpowiedz
#3
Bez witaminy D3 nie przyswoisz magnezu i wapnia, bez magnezu nie przyswoisz witaminy D3, bez wapnia nie przyswoisz magnezu. Jak to wszystko spadnie, uzupełnienie jest problemem, bo jak jedno skacze do góry, to drugie z kolei spada.

Trzeba niewielkimi dawkami i POWOLI, do tego kup sobie jakąś podstawową witaminę A, taką za 5 zł z apteki, oraz B complex, też taką podstawową. Magnez musisz brać w niższych dawkach, powiedzmy 150 mg dziennie zamiast rekomendowanych 300, ale DŁUGO, przez kilka miesięcy. Wysokie dawki dadzą objawy, o których piszesz. No i nie zapomnij o wapniu, ten z biedronki rozpuszczalny w zielonych tubkach jest w miarę smaczny i wygodny.

Jak pojawiają się rozwolnienia, to pewnie jest za dużo magnezu, za mało wapnia, jak zatwardzenia i suchość w ustach, magnezu brakuje, a za dużo jest wapnia i D3.

Postaraj się o więcej lizyny w diecie (jest w np rybach, które mają też omega 3), albo kup suplementy lizyny na allegro. Za grosze można to dostać na wagę albo nieco drożej w tabletkach.

Jak takie coś nie pomoże, to będzie można podejrzewać, że to nie efekt wypłukania sobie wszystkiego dziadowską dietą i unikaniem słońca, tylko coś poważniejszego i wtedy już nie na forach szukaj pomocy, tylko znajdź ogarniętego lekarza.
Odpowiedz
#4
Dzięki Tomakin za odpowiedź. Czy mogę zamiast tabletek stosować oliwkę magnezową ? i jeszcze jedno, czy podwyższanie się wapnia w organizmie po stosowaniu D3 nawet pomimo stosowania K2MK7 (próbowałem też mk4) może być skutkiem silnego niedoboru magnezu?

Lizyne zamówiłem 100g jak to dawkować? może mi na lęk i niepokój również pomoże.
Odpowiedz
#5
Oliwka ma nie oznaczoną zawartość, nie wiesz, czy przyswajasz 30 mg, czy 300, a może w ogóle nic jeśli próbujesz przez skórę. Tabletka wiadomo, że ma równo na przykład 50 i wiesz, ile bierzesz, wiesz, ile się przyswoi.

Nikt do końca nie wie, czy to objaw niedoboru magnezu, ale takie są sugestie naukowców i z tym zgadzają się moje obserwacje.

Myślę, że gram dziennie lizyny wystarczy, na pewno nie więcej niż 2 gramy. Przy dłuższym stosowaniu warto jednocześnie stosować argininę, bo nadmiar lizyny może ją wypłukać. I nie bierz jednocześnie lizyny i wapnia.

Obserwuj organizm i zmieniaj proporcje supli w zależności od tego, jak na nie zareagujesz.
Odpowiedz
#6
(09-16-2021, 06:44 AM)tomakin napisał(a): Oliwka ma nie oznaczoną zawartość, nie wiesz, czy przyswajasz 30 mg, czy 300, a może w ogóle nic jeśli próbujesz przez skórę. Tabletka wiadomo, że ma równo na przykład 50 i wiesz, ile bierzesz, wiesz, ile się przyswoi.

Nikt do końca nie wie, czy to objaw niedoboru magnezu, ale takie są sugestie naukowców i z tym zgadzają się moje obserwacje.

Myślę, że gram dziennie lizyny wystarczy, na pewno nie więcej niż 2 gramy. Przy dłuższym stosowaniu warto jednocześnie stosować argininę, bo nadmiar lizyny może ją wypłukać. I nie bierz jednocześnie lizyny i wapnia.

Obserwuj organizm i zmieniaj proporcje supli w zależności od tego, jak na nie zareagujesz.

Dzięki bardzo.  Miałbym jeszcze jedną prośbę oraz kilka pytań, chodzi o mojego ojca, po miesiącu od przechorowania covid zaczął narastać mu niedowład w nogach, czuje tam mrowienie i ma je znieczulone, niedowład zatrzymał się jakieś 3 miesiące temu bez przyczyny i nie postępuje, ojciec wylądował na oddziale neurologicznym w którym zrobiono mu pakiet badań i z których wyszło że jego stan nie ma związku z covidem. Według badań i lekarzy (spędził w szpitalu 2 tygodnie) jest to polineuropatia obwodowa spowodowana znacznym i długotrwałym niedoborem witaminy B12 spowodowanym przewlekłym nieżytem żołądka który całkowicie zablokował możliwość przyswajania witaminy B12 i żelaza.  Ojciec dostał w szpitalu chyba 10 zastrzyków z wit B12 i ma do końca życia dostawać jeden zastrzyk co 3 miesiące. Anemie ma od około roku. 

Badania które odchodzą od normy.

Cholesterol całkowity:    3.9 - 5.2    jego wynik:   6.1
Cholesterol HDL: 0.9 - 1.4   jego wynik: 0.9
Cholesterol LDL: 0.0 - 3.4   jego wynik: 3.7
Trójglicerydy:  0.4 - 1.82  jego wynik:   3.38

Witamina B12    191 - 663     jego wynik: 61.



Oprócz tego     powiększona wątroba o 193 mm

Poniżej dodaje zdjęcia dwóch opisów. Zszokowała mnie ta wątroba, ojciec niestety bardzo długo nadużywał alkoholu. Nie mogę dodać w załączniku bo za dużo ważą.

https://zapodaj.net/07f5c40791756.jpg.html
https://zapodaj.net/a71fe81bd74ab.jpg.html


Kluczowe pytanie jest, co z tym robić. Ojciec aktualnie przyjmuje tak:

Pregabalina 150 mg 2 razy dziennie (czytałem że to niby w celu zmniejszenia bólu w polineuropatii)
Milgamma  100 mg  1 raz dziennie
Torvacard (Statyny)  20 mg raz dziennie
Bisocard, Lisiprol - na serce/ciśnienie
Wit D3 + k2mk7   4000 j.m dziennie  (W składzie ma omege 3  łącznie w dobowej dawce 700mg epa/350 dha)
Contix - na żołądek
Magnez - 100 jonów dziennie

Nie pytam o jakieś cuda, bo wiem że nie weźmie Pan odpowiedzialności za czyjeś życie i zdrowie bo przecież to jest zrozumiałe, chodzi tylko o to czy ta wątroba wróci do normy przy zmianie diety i zaprzestaniu picia alkoholu? i czy da się coś z tym niedowładem nóg zrobić? pytałem ordynator i mówiła że nie jest wstanie zagwarantować że te zmiany się cofną bo nie wie do jakich uszkodzeń doszło z powodu przewlekłego niedoboru B12 i jak długo ten niedobór był.  Z tego co wiem to ta polineuropatia to jest jakieś uszkodzenie mielinek, nie da się w jakiś sposób tego zregenerować albo odwrócić?  Ojciec swego czasu brał również urydynox ale nic nie pomógł.  Z góry dzięki za jakiekolwiek rady i pomoc.
Odpowiedz
#7
Długotrwały niedobór B12 owszem, powoduje takie niedowłady nóg i niestety, ale one są zazwyczaj trwałe. Raz zabita komórka nerwowa nigdy się nie zregeneruje, dlatego też nie ma przypadków, że ktoś po uszkodzeniu kręgosłupa wstaje z wózka inwalidzkiego. Może się trochę cofnąć, ale raczej nie do końca. I nie jest to tak do końca neuropatia obwodowa, bo taka by się cofnęła.

Co do wątroby, też raczej nie wróci do całkowitej sprawności, ale z taką można od biedy żyć, a jeszcze kilka lat takiej zabawy i zamieni się w coś, z czym żyć się nie da.

Oprócz tego co zalecili lekarze, można zasugerować 2 rzeczy;

1. betaina, czyli trimetyloglicyna, TMG. Nie pomyl z betainą HCL, która jest czymś kompletnie innym. Spotęguje ona działanie B12 i zwiększy szansę na wyzdrowienie. Kilka gramów dziennie.

2. N-acetylo-cysteina 1-2 gramy dziennie, karnityna 1-2 gramy dziennie i lecytyna sojowa, do kilkunastu gramów dziennie. Bardzo mocno wspomogą regenerację wątroby.
Odpowiedz
#8
Dzięki wielkie! Twoje rady są bardzo pomocne, suplementacja uzupełniona Smile


Wracając jeszcze do mojego przypadku, czy powinienem spróbować suplementacji D3 np w dawce 500 j.m każdego dnia? albo jeszcze niższej? może takie małe dawki nie będą powodowały skurczy mięśni? nie wiem co jest z tą witaminą D3 że za każdym razem po kilku dniach dostaje tego "skakania" mięśni.. a może to ta nadczynność przytarczyc? chociaż parathormon jest w normie ;/ ja nawet tych drżeń dostaje po dawce 1000 j.m. Myślałem żeby kupić jakieś krople D3 dla dzieci i stopniowo co 2 tygodnie zwiększać dawkę o krople np. Nie żebym tu reklamował coś ale myslałem o takich kroplach dla dzieci https://allegro.pl/oferta/adek-krople-dl...8135354373 w 1 jednej kropli 160 iu dziennie, jak będę dawał 1-2 krople to chyba nie dostane tych skoków mięśni od tak małej dawki...
Odpowiedz
#9
Naprawdę ciężko powiedzieć. Nikt nigdy nie prowadził nad tym badań, a zgadywanie to słaba opcja. Nikt nie wie, co najlepiej zrobić w takiej sytuacji, bo nikt tego nie sprawdził w warunkach laboratoryjnych. Sugerują jedynie, by uzupełnić magnez i witaminę A. Może i równoległe stosowanie niskich dawek D3 ma sens, a może nie ma.

Są jeszcze możliwości np chorób, w których masz nadnaturalnie podniesiony poziom D3 bądź jednego z metabolitów i stąd taka reakcja, ale to już lekarz powinien ocenić.
Odpowiedz
#10
Dzięki raz jeszcze. Będę obserwował organizm w trakcie suplementacji magnezu. A jeżeli chodzi o stany lękowe/depresyjne mógłbym stosować np inozytol? sprawdziłby się?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości