Liczba postów: 29
Liczba wątków: 3
Dołączył: Aug 2021
Reputacja:
0
Witam. Otóz kiedyś podejrzewałem u siebie boreliozę, w sumie ostatnimi czasy znów wrócił u mnie ten temat, lecz mam pytania co do diagnostyki.
Robiłem kiedyś (z 3 lata temu) test na Western Blot, który wyszedł dobrze i to już świadczy tak naprawdę o braku tej choroby? Gdzieś czytałem, że Elisa i WB to są marne testy w tej chorobie i trzeba wykonać coś takiego jak EliSpot 2 (coś takiego) i to pokazuje czy ta choroba jest czy nie ma.
Trafiłem też na jakiegoś lekarza: Wielkoszyński bodajże, który jest specem od boreliozy (właśnie robi te badanie EliSpot), niby terminy do niego są tak odległe, że masakra (nie wiem czy kojarzysz?).
Przeglądając również dalej i czytając co nie co o tej choroby trafiłem następnie na taki fanpage na FB oraz na zbiórkę na pomagam o nazwie "Pani syn udaje". Widząc to, to naprawdę mnie zatkało patrząc, że borelioza może takie spustoszenie zrobić w organiźmie, gdzie chłopak trafił do jakiejś specjalistycznej kliniki w Augbsurgu, w której leczą boreliozę ( w skrócie bóle brzucha, całego ciała, jakieś początki demencji - po 8 tygodniach brania antybiotyków od jakiegoś lekarza biorezonansem wszystko ustąpiło - potem nastąpił nawrót i klinika w Augsburgu (jakaś popularna związana z boreliozą). Fanpage jest dośc popularny i dużo informacji tam na temat boreliozy (może przeglądałeś kiedyś).
Już sam nie wiem co o tym myśleć czytając właśnie takie rzeczy patrząc powoli na swoje objawy,
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
08-25-2021, 02:05 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-25-2021, 04:30 AM przez tomakin.)
Trzymaj się tego, co oficjalnie medycyna oferuje, a nie co sprzedają różni szemrani ludzie. Nie istnieją cudowne preparaty do silnika, po którym samochód pali 3 litry mniej, jak ktoś Ci takie coś sprzedaje podejrzany typ na parkingu to nie kupujesz, gdyby istniało, to każdy producent samochodów by tego używał. Podobnie jak jakiś dziwny koleś chce Ci sprzedać jakiś dziwny test na boreliozę, mówiąc, że wszyscy lekarze i naukowcy na całym świecie się mylą, a tylko on jeden ma rację.
Tak, kojarzę tego gościa, o którym piszesz. To właśnie książkowy przykład tego "wszyscy naukowcy się mylą, ja mam rację, jedyny ratunek to wizyty w moim prywatnym gabinecie przez następne kilka lat". No co za przypadek, jest tylko jeden test i akurat on go sprzedaje, co za cudowny zbieg okoliczności.
Poza tym, tak całkiem serio wierzysz w to, co ktoś w zbiórce napisał?
Liczba postów: 29
Liczba wątków: 3
Dołączył: Aug 2021
Reputacja:
0
Dużo zbiórek w swoim życiu czytałem, wpłacałem również więc jakiś rodzaj zaufania mam do takich spraw. Po prostu bardzo mnie to zaciekawiło z punktu widzenia właśnie tych objawów i leczenia, które przynosi efekty. Tutaj zaciekawił mnie fakt takich właśnie objawów poważnych, które ustąpiły po podaniu antybiotyków przez 8 tygodni, które potem wróciły. No według mnie ciekawy przypadek i w sumie zastanawiam się co byś polecił tym ludziom (widzę, że masz ogromną wiedzę na ten temat i znasz wiele chorób i różne sposoby leczenia - w sensie w sposobie doradztwa oczywiście).
Tu też tak zastanawia mnie, że wyznawcy ILADS i leczenia boreliozy mają aż jakieś kliniki leczenia jak ta w Augsburgu (nie wiem jak ona działa, ale widocznie jakoś działa).
Jeszcze mam takie pytanie bardziej pod nerwicę somatyczną. W sumie od 3 lat dokuczają mi różne bóle (głównie wędrujące) - zaczęło się od jelit, następnie ból głowy, był też ból jądra - oczywiście każdy z tych objawów wykluczony przez badania krwi, moczu oraz obrazowe. Aktualnie pojawił się u mnie objaw bólu kręgosłupa (akurat na kręgosłupie mam przepukliny - byłem u 4 dobrych fizjoterapeutów na Śląsku, który każdy z nich stwierdził, że to wina strasznie pospinanych mięśni, braku aktywności fizycznych i niektóre mięśnie u mnie przykręgosłupowe i ogólnie całego ciała są tragicznie słabe - tutaj ogromny wpływ pandemii i pisania pracy dyplomowej na studia przez, która przez 2 lata poświeciłem ogrom czasu i siedzenia (nie zawsze poprawnego), do tego doszedł również od paru dni częstomocz. Ja nie ukrywam jestem osobą bardzo, ale to bardzo zestresowaną i przejmującą się wszystkim co jest u mnie cholernym problemem. Każdy z tych objawów można również przypisać do nerwicy - zacząłem uczęszczać również na psychoterapie w celu właśnie z tym przewrażilwieniem na temat mojego zdrowia. Widziałem twoją stronkę o nerwicy - czy suplementację tam przedstawione są w stanie pomóc właśnie przy takich objawach. Kiedyś też zostałem oczywiście skierowany do psychiatrii właśnie te 3 lata temu i dostałem jakieś SSRI czy SNRI. Widziałem też negatywne opinie na temat tych tabletek od Ciebie - jak one działają ogólnie, aż tak negatywnie mogą wpłynąć. Wiem w sumie, że głównie leczą one objaw, a nie leczą przyczyny - czyli wychodzi na to przestajesz brać i wracasz do tego co było. Czy jeszcze jakoś negatywnie wpływać potrafią?
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Jak poszukasz w internecie, to ludziom po pielgrzymkach i po homeopatii różne rzeczy mijają / pojawiają się. W medycynie skuteczność leczenia ocenia się na grupach ludzi, żeby wyeliminować sytuację, gdy komuś coś się wydaje albo po prostu ordynarnie kłamie, żeby naciągnąć ludzi na kasę.
Jak 100 osób zacznie brać nie wiem, mieloną hubę sprzedawaną przez szarlatana i 99 z nim nic ona nie da, ale jeden akurat wtedy wyzdrowieje sam z siebie (bo każda choroba czasem sama mija), to tych 99 będzie siedzieć cicho, ale ten jeden zacznie pisać wszędzie w internecie jak to mu pomogło. Stąd masz doniesienia o "cudownych terapiach", stąd też wziął się standard badania skuteczności leków w medycynie - podaje się je całej grupie ludzi i żaden z nich nie wie, czy dostał lek, czy tabletkę placebo.
Objawy które opisujesz idealnie pasują do nerwicy, a konkretnie chodzi o te pospinane mięśnie, one dosłownie wyszarpują przyczepy z kości i miażdżą narządy wewnętrzne, póki tego nie rozluźnisz, wszystko będzie ciągle boleć. Masz całą witrynę o nerwicy:
http://nerwica.vegie.pl
I tam jest cała terapie rozpisana, krok po kroku.
Owszem, mózgotrzepy mogą trwale uszkodzić organizm, na forum pisał swego czasu gość, który po nich stracił czucie w penisie, dość częsty objaw i nawet na wiki jest opisany. Któryś rok z rzędu bez wzwodu, bez orgazmu i pewnie już mu tak zostanie.
Liczba postów: 29
Liczba wątków: 3
Dołączył: Aug 2021
Reputacja:
0
W sumie tak wracając do tematu boreliozy to ma to jakiś sens. Gruźlica, czyli bardzo poważna choroba jest leczona jeżeli są prątki wiele mięsiecy gigantycznymi dawkami różnych leków, oczywiście pod stałą kontrolą lekarzy NFZ
Wracając do mojej nerwicy. Zauważyłem, że ten objaw częstomoczu miałem po dwóch dniach brania witaminy D3 oraz Magnezu z B6. Chociaż bardziej chyba to objaw nerwicy z racji tego, że trwa to już 5 dni od tego momentu i najbardziej w południe to się objawia (chodzenie co 10 minut nawet), wieczorem i rano jest spokojniej - raz na 1.5 czy 2h. Wyniki urologiczne wszystkie oczywiście dobre.
Słyszałem też pozytywy brania siarki organicznej MSM w pechęrzu nadreaktywnym? Chyba dobrze napisałem.
Skoro "Mózgotrzepy" w postaci SSRI jakimś tam ludziom pomagają "wyciszyć emocje" to braniem suplementów również jestem w stanie zastosować taki efekt? Tak jak mówię u mnie od 3 lat są różne dziwne objawy (w sumie wędrujące) i gdy pojawia się nowy objaw oczywiście jest u mnie potrzeba matychmiastowego go zbadania, bo już myślę, że to jest najgorsze. Pojawił się u mnie ten częstomocz i już od razu czytam objawy, że mogą to być problemy od kręgosłupa. Już widzę siebie podczas operacji, że nie ma innej opcji itd. Mam taki w psychice mus, że już trzeba przebadać i już najlepiej operować. 2 lata temu miałem ból w okolicach wyrostka, oczywiście wkręcony ale odczuwalny. Lekarze mówili, że jest okej itd, ale ja się naczytałem, że mogą zbadać niedokładnie itd no i bolało, bolało, aż mi zooperowali zdrowy wyrostek. I tak już miałem ból jelita z obu stron, ból głowy i jądra. Również z 4 razy zapalenie oka oraz z 2 ucha w przeciągu 3 lat. Nie wiem czy nerwica potrafi też tak obniżyć odporność.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Gruźlicę tak długo się leczy, bo prątki SĄ W MIEJSCACH IZOLOWANYCH OD ORGANIZMU. One obudowują się tkanką łączną, przez którą nic nie przenika, nie dają przez to żadnych objawów, sobie egzystują w ukryciu. Antybiotyk do nich po prostu nie dociera, a one z kolei nie wpływają w żaden sposób na organizm, nie licząc obecności guzków. Dlatego tak trudno wykryć gruźlicę.
Tak, objawy które opisujesz to książkowa nerwica na tle niedoboru magnezu, wszystko masz na stronce napisane, reakcja na D3 też się doskonale pokrywa z objawami. Przeczytaj stronkę i zastosuj się do tego, co tam jest opisane.
Liczba postów: 29
Liczba wątków: 3
Dołączył: Aug 2021
Reputacja:
0
Właśnie tydzień temu byłem u lekarza i dostałem dwa preparaty:
Devikap 15 000 IU/ml - 6 kropel - https://www.doz.pl/apteka/p12022-Devikap...._ml_10_ml
MAGNE B6 FORTE 100 mg Mg +10 mg - 1 tabletka dziennie
Tak jak mówię wziąłem to, a już po dwóch godzinach miałem częstomocz (chyba za szybko ten objaw by był i bardziej to nerwicowe jest aniżeli chyba z tych witamin). Nie wiem jak z tym magnezem. Kiedyś brałem taki fajny z KFD: https://sklep.kfd.pl/kfd-magnesium-160-k...results=45 (1 tabletka dziennie). Nie wiem, który z nich lepszy. Oczywiście do tego chcę sobie dokupić COMPLEX witamin B, cynk i omega 3 (wapń również trzeba?). Czy można dorzucić do tego MSM siarkę oraz Ashwagandhe?
Jeszcze też opisałem swój przypadek na grupkach o ziołach na facebooku. Niektórzy fajnie jakieś ziółka relaksujące polecili, a niektórzy: a nie miałeś kleszcza? "Tak nie może być, to nie nerwica, jesteś na coś na pewno chory" itd. Ludzie są dobrzy czasem
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
08-27-2021, 12:33 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-27-2021, 12:33 PM przez tomakin.)
No i ten lekarz zrobił błąd, że nie uwzględnił tego, no ale takich rzeczy na studiach nie uczą. Masz na stronce o nerwicy opisane, jak z tym sobie radzić. Działy o magnezie i o tężyczce.
Za kilka miesięcy będziesz jak nowo narodzony.
Liczba postów: 29
Liczba wątków: 3
Dołączył: Aug 2021
Reputacja:
0
08-27-2021, 05:10 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-27-2021, 05:11 PM przez Motorek.)
Ale w sensie czego nie uwzględnił? Przepisał mi te D3 i magnez to już chyba jakiś plus  . Dał dawkowanie 6 kropli oraz 1 tabletka i tyle.
Jeszcze pytanie o reszte tych supli.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Wszystko masz na stronce. A gość nie uwzględnił tego, że przy niedoborze magnezu suplementacja D3 powoduje koszmarne objawy i nawet ryzyko ciężkich powikłań ze strony nerek.
|