This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
...no, tylko huperzyny nie ma nikt w ofercie jakiejś przyzwoitej i ten gość, co ma lewodopę, nie ma litu. Czy raczej ma, ale lit wysyła tylko kurierem, podczas gdy dopę do paczkomatu Big Grin
Odpowiedz
Olejki właśnie wziąłem, resztkę oregano i tymiankowy, którego mam dużo. Czyli na dziś wygląda to tak

- A + E
- cholina
- olejki eteryczne
- przez chwilę był kortyzol
- cysteina
- trochę tauryny, ale nie za dużo
- rzadko selen
- piracetam, ale nie bardzo regularnie, np dziś zapomniałem (jak zapomina się supli, które mają poprawiać pamięć, to potem trudniej o nich pamiętać, częściej się zapomina, jeszcze trudniej pamiętać...)

I tyle, nic więcej nie biorę. Czasem piję wapń, ale na tyle mało, że raczej nie ma to znaczenia. Ziół też nie piję zbyt dużo, nie ma męczennicy, którą też podejrzewam o wywołanie tych okresów poprawy. Ot, czasem melisa i tyle. Glutaminę też wziąłem tylko wczoraj i tylko raz. Celowo unikam jakichkolwiek supli, za wyjątkiem kilku wybranych, żeby móc dokładnie określić, co pojawiło się przed okresem poprawy, jeśli taki okres będzie. Nie robię żadnych ćwiczeń na nogi. Poluję na to odczucie lekkości podczas chodzenia, którego nie da się z niczym innym pomylić.
Odpowiedz
Co Ty z tym litem, normalnie można wsypywać do wody i rozpuszcza się łatwo... niepotrzebnie ostrzeżenia dawałeś bo żadna reakcja nie zaszła. Kompletnie. Węglan wapnia + kwasek cytrynowy to i owszem.
Odpowiedz
Reakcja zajdzie w ustach i w przełyku, wypalając dziury na wylot Big Grin No nie, jak się naprawdę mocno rozcieńczy to pewnie nie będzie nic wielkiego, ale w dużym stężeniu to jest bardziej żrące dla skóry, niż kwas siarkowy.
Odpowiedz
Przecież nie mówię, żeby brać proszek "na oko". Trzeba zrobić roztwór. Kwasek cytrynowy nie reagował z tym?
Odpowiedz
Ocet dodałem, reagował jak trzeba. Problemem jest smak i zapach, mi to specjalnie nie przeszkadza, ale jakbym miał dawać matuli...

No i główny problem to to, że może gdzieś prysnąć do oka, albo nawet zapomni się, że palcami się brało i potrze oko. Jak się pisze takie rzeczy na www, trzeba też mieć świadomość, że będą to czytać ludzie z IQ gaśnicy śniegowej, na pewno znalazłby się ktoś, kto by próbował żreć proszek, jeśli nie dałbym 200 ostrzeżeń.
Odpowiedz
Smak... jakbym miał porównać do czegoś.. woda z jeziora z nutką ryby. Ostatnio matka sama z siebie chciała, żebym jej kolagen zrobił. Ja do siłki biorę jeszcze, btw. ma to sens czy już raczej wysyciłem organizm? Cysteinę biorą obydwoje, ale muszę o tym pamiętać, jak zapomnę to sami się nie upomną.. Wydrukowałem ojczymowi wszystko co miałeś na stronkach o miażdżycy to nawet zdania nie przeczytał. Jeżeli chodzi o smak to najgorzej jest matkę przekonać do cynku. Ale pisałeś kiedyś o takim domowym teście, więc stawiam, że może nie mieć niedoboru cynku. Potas to bierze, mojego chlorku potasu nie chce, tylko Kalipoz z apteki. Cóż, 1/3 maksymalnej dawki to lepsze niż nic. Z magnezem to bierze neomag forte. Nie jestem pewien tam dawki. Bo piszą, że 120 mg ma, ale nie wiadomo czego, zakładam, że jonów, bo jak 120 mg np. chlorku magnezu 6 wodnego to trochę słabo. Nie napisali o najistotniejszej informacji.

A tak poza tym to, że nie ktoś nie wie, że wodorotlenek jest żrący nie oznacza o niskim iq tylko o braku wiedzy. Nie wszystkich interesuje chemia. Można być geniuszem i tego nie wiedzieć, jak np. błądziłeś myślami na lekcjach chemii bo wydawało się to mega nudne i zdawałeś jedynie na 2.

Fakt, że roztwór jak się pije to takie jakby leciutkie żarcie gardła się czuje, kwasek cytrynowy chyba to niwelował?

Lit można kupić w aptece czy na stronkach, nie jest na receptę, nie wygodniej by Ci było?
Odpowiedz
ale czym wysyciłeś, litem czy kolagenem?

można kupić lit w aptece, ale to nie to co miedź czy cynk, gdzie płacisz 15 zł i masz zapas na rok, w przypadku litu płacisz 100 zł i masz zapas na miesiąc.
Odpowiedz
Kolagenem.
Odpowiedz
a to nikt nie wie, badania są no... raz tak pokazują raz tak, zależy kto zapłacił za przeprowadzenie. Raczej wskazane jest regularne branie małych dawek, ale możliwe, że to niewiele da, albo wręcz w ogóle nic.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: neko1witek, 119 gości