09-07-2026, 06:25 PM
No, efekty karnityny są bardzo szybkie i wyraźne, rozjaśniło się w głowie. Tylko że użyłem acetylokarnityny, która ma właśnie takie działanie, niezależnie od niedoborów, opisywali to na redditach wielokrotnie.
 
 
|
Obłączki
|
|
09-07-2026, 06:25 PM
No, efekty karnityny są bardzo szybkie i wyraźne, rozjaśniło się w głowie. Tylko że użyłem acetylokarnityny, która ma właśnie takie działanie, niezależnie od niedoborów, opisywali to na redditach wielokrotnie.
09-07-2026, 06:40 PM
Ooooo
https://www.sciencedirect.com/science/ar...5700004597 długotrwała terapia inozytolem zwiększa gęstość receptorów D2, dopaminowych. Nie wiadomo, jak to się przekłada na człowieka, bo testowali świnki morskie, które żyją krócej, więc zmiany są tam szybsze, ale po 3 miesiącach receptorów było ponad 2 razy więcej, prawie 3 razy. Zwiększyło też dwukrotnie receptory serotoniny.
09-07-2026, 07:52 PM
Teraz dobrze zapytałem?
https://chatgpt.com/share/6a9f1610-74b0-...7f88dc0042
09-08-2026, 06:52 AM
Hmm... nic szczególnie istotnego z tego nie wychodzi. Jedna rzecz, witamina B5 jest konieczna do wykorzystania karnityny na poziomie komórki, bot tego nie napisał, ale B5 to jedyne, co naprawdę może podnieść koenzym A (CoA). Akurat B5 jest też potrzebna do wykorzystania choliny, no to świetnie się składa bo już ją biorę.
Póki co mam zestaw - karnityna, głównie w formie acetylo, ale nie tylko - kwercetyna - cholina - miedź Ogólnie prozdrowotnie I3C i ekstrakt z pestek winogron. Czasem wapń, ale nieregularnie.
09-08-2026, 07:08 AM
Po namyśle, magnez. Kolejna rzecz, która jest zaangażowana w każdy niemal proces w organizmie i której niski poziom może blokować działanie czegoś innego. Dziś chyba 5 razy się w nocy budziłem, są też skurcze mięśni. Może to nie magnez, a może on.
09-08-2026, 06:58 PM
Mały trening, tylko brzuch i zginacze biodra. Miałem nie robić nic, co może zaburzyć wyniki tego mini eksperymentu, ale nie no, trzeba czasem poćwiczyć. Kręgosłup powoli wysiada.
Tauryna, jako dodatek do kreatyny, zgodnie z tym, co bot wypisał. Niewiele, tyle o ile, no ale miałem wypisywać wszystko. Jak wszystko, to jeszcze dodam, że wziąłem D3 z K2, jako że D3 jest potrzebna do aktywacji magnezu. Wezmę też przed snem małą dawkę tryptofanu, jakoś pół grama. Tak z uwagi na sen, jak i żołądek. W tym polskim badaniu pomogły właśnie takie śmieszne dawki, tam nawet chyba połowę tego stosowali, to prawie nie zmienia ogólnego dobowego balansu tryptofanu, więc możliwe, że idzie o formę, w suplemencie jest czysty i może być wykorzystany przez komórki na poziomie samego żołądka. Albo też o to, że taka dawka czystego, bez dodatku innych, mocniej podniesie poziom we krwi. O, jest też jakieś tureckie badanie https://pdf.journalagent.com/travma/pdfs..._90_95.pdf w ichnim języku, ale widać na wykresach, drugi słupek to czysty trypto, kilka razy mniejsza powierzchnia wrzodu. a tutaj to polskie badanie, na ludziach https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22204799/ o, 2x250 mg tryptofanu, albo melatonina 2x5mg.
09-09-2026, 07:06 PM
No, jedno o tryptofanie można powiedzieć, ryj mi się po nim cieszy cały dzień.
Na 100% mam za niski poziom trypto / serotoniny, nie powinno być żadnej reakcji, gdyby był odpowiednio duży, albo byłaby negatywna reakcja. Pytanie tylko, czy może być systemowy niski poziom, co mogłoby tłumaczyć niektóre rzeczy?
09-09-2026, 10:56 PM
Tomakin, a jak tam sprzęt do płukania uszu? Też chcę coś kupić, bo mam spore czopy woskowinowe w uszach i pora się ich wreszcie pozbyć.
09-10-2026, 06:15 AM
Raz użyłem, nic nie zmienił. Czort wie, czy mam tam wosk czy nie mam. Mogę mieć, bo śpię w zatyczkach, przez co nie wycieka w nocy jak powinien, ale nic tam ani nie widać, ani nie czuć, gdy się używa patyczka.
09-10-2026, 07:57 AM
Kiedyś miałem uszy zapchane woskowiną, żadne krople na woskowinę nie pomagały, dopiero pomogło płukanie strzykawką z wodą u laryngologa.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|