This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Czytam sobie wątek, co tam ludzie zaczęli robić, jakie suple brać czy coś, co nagle zmieniło ich życie o 180 stopni.

Najczęściej wymieniany jest aparat wspomagający oddychanie, do bezdechu nocnego. Podobno różnica jest jak pomiędzy wiecznym kacem a normalnym funkcjonowaniem.

No i tak myślę, że jednak kupię sobie didżerido, czy jak to się nazywa. Ta taka rura do grania. To aktywuje mięśnie oddechowe do tego stopnia, że potrafi wyleczyć bezdech.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16377643/

rezultaty to nie jest całkowite wyleczenie, ale efekty są na tyle duże, że przy lekkich zaburzeniach całkowicie zmienią sytuację.

Ktoś zaczął brać huperzynę i to wyleczyło go z praktycznie wszystkich problemów, a miał ich od cholery.

L-teanina. Właśnie, to coś, co u zwierząt znacząco zmniejszało ryzyko raka. Chyba to znowu kupię. Nie czułem specjalnie dużego efektu, ale takich rzeczy często się nie czuje.

Ktoś opisał efekty leków przeciwhistaminowych. Wypisz wymaluj moje problemy, czyli bezsenność, budzenie się w nocy żeby się wysikać albo po prostu budzenie się, stany lękowe, realistyczne sny tuż przed obudzeniem.

O fiu fiu, fotki wrzuciła. No, tak wyglądają efekty roku brania leków przeciwhistaminowych, gdy ma się potwierdzony wysoki poziom

https://ibb.co/8Jzqc1T

Dobra, jeszcze odnośnie tych moich eksperymentów, jedną rzecz dorzucę. Kwercetynę, do choliny i miedzi. Ona pojawia się przy okresach poprawy, a jeden z efektów jej działania to zmniejszanie poziomu histaminy.

Na pewno mam za wysoki poziom, zresztą to nawet kiedyś badaniami krwi potwierdziłem, nie histamina, ale IgE całkowite, było zdaje się 4 razy wyższe niż górna granica normy.
Odpowiedz
Przeczyłem 2x ten wpis na blogu, ciekawie piszesz. Koncentracja nawet na chwile mi nie uciekła, co się prawie nie zdarza, chyba że coś mnie bardzo zaciekawi.
Odpowiedz
No, przydałoby się drugą część napisać, ale nie wiem, co miałbym tam zamieścić.

Kupię sobie przy najbliższej okazji herbatę matcha, taką mieloną co się pije w całości. Ma od cholery teaniny, w porównaniu do zwykłej, podobno też smaczniejsza.

A póki co kontynuuję, cholina, miedź, kwercetyna.
Odpowiedz
https://chatgpt.com/share/6a9c3321-5d18-...6778698c9c
Odpowiedz
...matcha smakuje jak smutek i starość
Odpowiedz
bot na 100% nie przeczytał wątku, nie ma na to zasobów. Wybrał kilka rzeczy i o nich pisze, nie sprawdzając czy gdzieś w innych miejscach było to już wyjaśnione czy sprawdzone. Przykładowo 28, rzecz którą autor przeoczył - pisałem o tym bez przesady ponad 10 razy.

Już od dawna nie sprawdzam, czy ingerencje wpłyną na obłączki. Obecnie sprawdzam, czy wpłyną na objaw terry'ego i to nad nim się skupiam, obłączki są niejako "przy okazji". Dodatkowo patrzę, czy coś będzie wpływać na samopoczucie. Wyszedłem z założenia, że objaw terry'ego jest na pewno symptomem zmian chorobowych.
Odpowiedz
Oooo, jakoś w zeszłym roku miałem hipotezę, że histamina jest jednym z głównych, a może nawet głównym czynnikiem, który wpływa na zmiany w układzie krążenia w marskości wątroby, a być może nawet to ona odpowiada za objaw Terry'ego

https://www.ovid.com/jnls/jcma/fulltext/...r-fibrosis

z końca zeszłego roku. Podanie leków przeciwhistaminowych poprawiło każdy parametr krążenia u szczurów z marskością wątroby, a niektóre parametry przywróciło do wartości jak u zwierząt zdrowych.

Zwierzęta dostały lewocetyryzynę.

No dobra, czy ja robiłem ten test, który miałem zrobić? Chciałem użyć dwóch przeciwhistaminowych równocześnie, blokerów różnych receptorów.

https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...8#pid13328

o, brałem. Dość szybko zrezygnowałem, bo pojawiły się palpitacje, które wiązałem z tym lekiem. Sprawdziłem, wziąłem 4 tabletki, czyli brałem to raptem przez 2 dni.

Hmm... jaką dawkę użyto dla tych szczurów... 0,5 mg / kg. Hmmm... z kalkulatorów odpowiada to 1 tabletce tego przeciwhistaminowego.

Może spróbuję jeszcze raz, z tym dokładnie lekiem, którego użyto w tym badaniu, to raptem 10 zł kosztuje.
Odpowiedz
Jeszcze jedna rzecz będzie dość ważna do sprawdzenia, karnityna. Tylko tutaj nie wiem, jak się za to zabrać. Okresy poprawy dość mocno się z nią zgrywały, ale nie zawsze. To trochę tak wygląda, jakby ona działała, ale tylko w synergii z czymś innym. Karnityna to podstawa metabolizmu energii komórki, a objawy niskiego poziomu idealnie pokrywają się z moimi, łącznie z tym, że po begach miałem w przeszłości bardzo mocny zapach amoniaku, wręcz duszący, co świadczy o bardo wysokim poziomie we krwi.

Może być tak, że zaangażowany tu jest cykl metylacji, konieczny do syntezy zarówno kreatyny, jak i karnityny. Kreatyny na pewno mi brakuje, co jest pośrednim dowodem na problemy z metylacją.

Konrados, wypytaj bota, jaki jest związek między kreatyną a karnityną. Czy niski poziom kreatyny może utrudniać wykorzystanie karnityny na poziomie komórki, czy metylacja jest konieczna do tego, by kreatyna była wytwarzana, czy jest konieczna do tego, by była wykorzystana przez komórkę? No i w ogóle, co wchodzi w synergię z kreatyną, umożliwiając jej prawidłowe wykorzystanie? Czy takiego związku nie ma pomiędzy karnityną a kwasem gamma linolenowym, kwasem dihomo gamma linolenowym oraz co najważniejsze, prostaglandynami, zwłaszcza PGE1. Czy molibden, który jest konieczny do przemian cysteiny i grup siarkowym, może mieć związek z karnityną. Czy może z nią miedź związek tauryna.

To jest właśnie zaleta tych botów, nie dadzą dobrej, wyczerpującej odpowiedzi, ale na pewno będą w stanie naprowadzić na ciekawe tropy.
Odpowiedz
https://chatgpt.com/share/6a9e9152-7fcc-...ee0396708a
Odpowiedz
kurcze, napisałem czy może miedź zamiast może mieć i bot to zrozumiał dosłownie Big Grin

Weź tam popraw i dopytaj, czy tauryna może cokolwiek mieć wspólnego z karnityną, w obie strony, w sensie, czy niski poziom tauryny wpływa na metabolizm karnityny, czy niski poziom karnityny wpływa na metabolizm tauryny.

Widzę drugi błąd machnąłem, tak to jest, jak się pisze już w butach, chwilę przed wyjściem z domu i myśli o 6 innych rzeczach.

Dopytaj, co wchodzi w synergię z karnityną. Karnityną, nie kreatyną.

Kupiłem ten lek przeciwhistaminowy, dokładnie taki jak w tym badaniu na szczurach, dokładnie taka dawka, jaka była u szczurów, w przeliczeniu na dawkę dla człowieka. Ale na razie nie biorę.

Za to zdecydowałem się na karnitynę, skoro już biorę kwercetynę. Kwercetyna chroni przed skutkami ubocznymi, czyli przez nadmiarem TMAO.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 17 gości