Dobra, co ja ostatnio brałem, wszystko trzeba wypisać, bo widzę, że jak minęła infekcja, znowu jest dobrze.
- oczywiście glutamina, do oporu
- olejki eteryczne
- organizm mocno wysycony molibdenem
- lit, jako że podejrzewałem zatrucie molibdenem, wczoraj półprzytomny łaziłem
- czystek
- diosmina
- tauryna (ale niewiele i tylko raz)
- odrobina jodu
Było trochę cysteiny, ale raczej mniej niż zazwyczaj, trochę cynku, ale też... jedna tabletka wczoraj?
Olejki eteryczne miały wyciszyć zadymę w jelitach, jeśli ta zadyma brała się z przerostu flory bądź jakiejś infekcji. Ale z tymi jelitami dalej nie jest idealnie, czyli olejki nawet jeśli pomogły, to tylko zmniejszyły problemy, do poziomu który i tak jest wyższy, niż zazwyczaj.
- oczywiście glutamina, do oporu
- olejki eteryczne
- organizm mocno wysycony molibdenem
- lit, jako że podejrzewałem zatrucie molibdenem, wczoraj półprzytomny łaziłem
- czystek
- diosmina
- tauryna (ale niewiele i tylko raz)
- odrobina jodu
Było trochę cysteiny, ale raczej mniej niż zazwyczaj, trochę cynku, ale też... jedna tabletka wczoraj?
Olejki eteryczne miały wyciszyć zadymę w jelitach, jeśli ta zadyma brała się z przerostu flory bądź jakiejś infekcji. Ale z tymi jelitami dalej nie jest idealnie, czyli olejki nawet jeśli pomogły, to tylko zmniejszyły problemy, do poziomu który i tak jest wyższy, niż zazwyczaj.




