This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Myślę nad dorzuceniem mielonych / gryzionych nasion czarnuszki, w dawce 2 gramów dziennie. 20 gramów kosztuje 2 zł, w markecie na dziale z przyprawami, więc koszty pomijalne. W badaniu podrzuconym przez subzero wyciszały Hashimoto, w innych widzę radziły sobie z chorobami auto.
Odpowiedz
Przejrzałem badania, jednak to dorzucę. Pomijając wpływ na zdrowie ogólne, bardzo dobrze działała we wszelkiego rodzaju zaburzeniach nerwicowych, a ja jednak ciągle mam z nerwicą problemy. Dość mocno pomagała tez na pamięć i koncentrację.
Odpowiedz
Serio masz jeszcze problemy z nerwicą? Polecam Ci nauczyć się świadomego śnienia. Z mojej wiedzy wynika, że umiejętność LD jest najlepszą umiejętnością jaką może człowiek wyćwiczyć, a nawet jeśli ktoś uważa inaczej, to ta umiejętność jest na samym podium.
Jakbyś się nauczył, to w trakcie świadomego snu, wchodzisz na dach (im wyżej tym lepiej) i skaczesz na beton. Na początku będzie to straszne, będziesz napinał mięśnie w ciele, np szczękę. ale po kilku takich skokach będziesz kontrolował bardziej podświadomość a tym samym ten system współczulny i przywspółczulny.
Polecam.
Odpowiedz
tia, a potem już w szpitalu okaże się, że jednak lunatykowałem

są jakieś BADANIA które wykazały korzyści z LD?
Odpowiedz
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6290891/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6993576/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6874013/
Odpowiedz
no i gdzie tam porównanie grupy kontrolnej z grupą, która to wytrenowała?
Odpowiedz
Kurcze, naprawdę mocno mi się źrenice zmniejszyły. Miałem zawsze wywalone w kosmos, co zapewne było objawem zaburzenia równowagi hormonalnej, albo pobudzenia układu bodajże współczulnego. Czyli po prostu było nerwicowe. Dopóki nie pojawił się ten czynnik stresogenny ostatnio, który mnie totalnie wybił z równowagi nie podejrzewałem, że ta nerwica aż tak mocno we mnie siedzi, bo przecież tego się na co dzień nie czuje. A teraz, mając pełne prawo dalej być zestresowanym, źrenice są w zasadzie jak u zdrowego człowieka.

Magnez? Medytacja? 10 minut dziennie niezbyt sprawnie robionej medytacji miałoby aż taki wpływ? Jakiś inny supel? Może ten poziewnik, który czasem piję?

Nie bardzo chce mi się wierzyć w siłę medytacji, codziennie kilka godzin (!) jestem w lesie, często się na różne sposoby relaksuję, codziennie rozciągam, co też rozluźnia. Dodatkowe 10 minut siedzenia nieruchomo, co pewnie nawet nie ma wiele wspólnego z prawdziwą medytacją, nie powinno na mnie aż tak wpłynąć.

No i włosy, ciągle nic nie wypada, skóra ciągle zdrowa. Zmiana jest bardzo duża i się utrzymuje.

Magnez? Olej z wiesiołka? Może laktoferyna?

a, obłączki bez zmian. Podejrzewam, że to, co wpłynęło na źrenice i włosy, może też wpłynąć na paznokcie, ale z opóźnieniem. Wiadomo, one rosną wolniej, efekty pojawią się po tygodniach, albo nawet miesiącach.
Odpowiedz
...wapń! Musiałbym sobie zrobić jakieś kilkutygodniowe "badanie", gdzie brałbym na zmianę duże dawki magnezu i równie duże wapnia. Wtedy dopiero miałbym pewność. Ale fakt, że zmniejszenie źrenic, lepszy sen, mniejsza nerwowość zbiegły się w czasie z uzupełnianiem go dużymi dawkami. Teraz brałem tylko magnez i znowu było gorzej, dziś wróciłem do wapnia i jest lepiej.

Tu kłania się mechanizm tężyczki zależnej od niedoboru magnezu. Niby to brak magnezu w komórkach odpowiada za rozwój objawów, ale to są objawy niedoboru wapnia, którego komórki z uwagi na niski magnez nie potrafią wykorzystać. A trick polega na tym, że poziom magnezu w komórce podnosi się przez długie miesiące, zanim poczuje się jakiś efekt, a poziom wapnia we krwi można zbić magnezem w 2 dni.
Odpowiedz
O widzę, że też zauważyłeś, że wapń polepsza Ci sen. Ja to zauważyłem jak musiałem wstawać o 4 rano, 3,5 godzin snu,, ale zamulenie wróciło po 2-3 dniach.
Dużymi dawkami, czyli ile tego wziąłeś przez tydzień? Bo jak już pisałem u mnie jest w nocy natrętne skupianie się na nogach, ruszane palcami, nogami. Jak odchylasz stopy na lewo lub prawo to nie masz skurczów, albo napinanie łydki. Masz tak dobrze rozciągnięte i wyćwiczone mięśnie?
Odpowiedz
To wszystko zależy od indywidualnego poziomu hormonów, dla jednego 50 mg to za dużo, dla drugiego 500 to za mało.

Magnezu brałem 200 mg dziennie, ale miałem bardzo mało wapnia w diecie. Z kolei jak biorę wapń to 2 tabletki po 400-500mg wchodzą, jedna rano jedna wieczorem.

Rozciągnięcie czy wyćwiczenie mięśni nic nie pomoże, jeśli dojdzie do zaburzeń w komórkach nerwowych, które te mięśnie mają kontrolować. I zazwyczaj to jest mechanizm "wewnątrz komórki jest za mało magnezu = nie potrafi ona wykorzystać wapnia = biorę magnez, ale za krótki, żeby podnieść poziom wewnątrz komórki = spada poziom wapnia = pojawiają się dużo silniejsze objawy niedoboru".

Pozostaje przez kilka długich miesięcy brać ten magnez na zmianę z wapniem i obserwować.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: subzero, 5 gości