Liczba postów: 7,513
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Tak myślę, jak można go naprowadzić już na konkretne poszukiwania... może zacząć od tego, żeby spróbował znaleźć przyczynę, dla której objaw Terry'ego w ogóle się pojawia? Podrzucić mu to konkretnie badanie... cholera
Źle zrozumiałem, co tam wyszło, tam nie było całkowitego wyleczenia. Tam było przywrócenie reakcji na noradrenalinę, naczynka zaczęły się prawidłowo obkurczać po jej podaniu. To jest dużo słabsze, niż "całkowicie wyleczono brak obkurczu", no niestety, całkowicie wyleczono brak reakcji na jedną z substancji, która ten obkurcz ma powodować. A to cholernie duża różnica.
No dobra, spróbuj tak, nakarm go tym badaniem i tymi z poprzedniej strony, gdzie pomogła n-acetylocysteina, gdzie pomogły probiotyki, kwas alfa liponowy, melatonina.
Niech spróbuje znaleźć dokładny, precyzyjny mechanizm, który sprawia, że naczynia krwionośne nie zwężają się prawidłowo, biorąc pod uwagę, że obecność tych wymienionych wyżej substancji koryguje problem.
A jak już znajdzie, to niech spróbuje połączyć kropki i doda do tego obniżony poziom wapnia w kardiomiocytach, albo obniżony poziom wrażliwości na wapń (np słabsza praca receptorów), może uda mu się znaleźć coś, co wywołuje jednocześnie te dwie rzeczy, zmniejszoną zdolność do obkurczu naczynek, oraz zmniejszony poziom wapnia / zmniejszona wrażliwość na wapń w kardiomiocytach.
Liczba postów: 293
Liczba wątków: 1
Dołączył: Apr 2025
Reputacja:
0
Matka ma biegunkę po cysteinie odmierzanej na wadzę.. na pewno nie przedobrzyłem bo nawet 0,44 g spowodowało taki efekt. Jakiś pomysł dlaczego?
Liczba postów: 7,513
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Moja właśnie rzyga jak kot, ale nie po suplementach, zupka jej zaszkodziła, albo jelitówka dopadła.
Czort wie, czemu niektórzy tak na cysteinę reagują. Jeśli są ogólne problemy, typu jakieś wysypki czy coś, można podejrzewać niski poziom molibdenu, niezbędnego do przetwarzania cysteiny w organizmie. Ale biegunka... może za dużo bakterii jelitowych, które metabolizują siarkę? Ja po cysteinie, gdy zjem za dużo i nie zdąży się wchłonąć, też mam lekkie problemy.
Liczba postów: 836
Liczba wątków: 33
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
4
subzero napisał(a):Czy inne przeciwutleniacze mogłyby przynieść podobny skutek, czy może jednak chodzi o jakieś konkretne działanie witaminy C?
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16148476/
meta ai napisał(a):W tym badaniu chodzi dokładnie o to pytanie.
Co zrobili w `16148476`: 9 pacjentów z zaawansowaną marskością alkoholową Child-Pugh C z wodobrzuszem vs 9 zdrowych kontroli. Mierzono odpowiedź przepływu w przedramieniu na dotętnicze podanie noradrenaliny, angiotensyny II i inhibitora syntazy NO - L-NMMA. U chorych reaktywność na noradrenalinę i angiotensynę była drastycznie obniżona. Potem do tętnicy ramiennej podano lokalnie witaminę C w dużej dawce - 24 mg/min.
Efekt: ko-podanie witaminy C całkowicie przywróciło siłę działania wazokonstryktorów do poziomu kontrolnego, ale nie miało efektu u zdrowych. Odpowiedź na L-NMMA była porównywalna między grupami i nie zmieniła się po witaminie C. Stężenia witaminy C w osoczu były niższe u chorych na marskość.
Autorzy sami interpretują to jako efekt klasy - "oxidative stress with consumption of antioxidants seems to play an important role" i "Antioxidant therapy may be a promising clinical approach". W MeSH pracy są wpisane zarówno `Antioxidants / therapeutic use` jak i `Ascorbic Acid / therapeutic use`.
Czyli oficjalnie: witamina C użyta jako modelowy antyoksydant.
### Dlaczego więc inne antyoksydanty TEORETYCZNIE mogłyby zadziałać?
W marskości masz przewlekły stres oksydacyjny - wzrost MDA, F2-izoprostanów, ROS, spadek GSH. Inne antyoksydanty też to obniżają w modelach:
* **N-acetylocysteina (NAC)** - podnosi wątrobowe poziomy GSH i aktywność antyoksydacyjną i w modelu CCl4 zapobiega marskości "by preventing oxidative stress"
* tauryna, tempol (mimetyk dysmutazy ponadtlenkowej), resweratrol - w szczurzych modelach marskości i nadciśnienia wrotnego poprawiają hemodynamikę.
Gdyby mechanizm był tylko "zmiatanie ROS", każdy silny zmiatacz powinien zadziałać.
### Dlaczego w praktyce witamina C jest jednak wyjątkowa dla naczyń?
To jest haczyk, który widać w kolejnych 15 latach badań naczyniowych:
**1. Witamina C to nie tylko antyoksydant, to recykler BH4.**
Tetrahydrobiopteryna (BH4) to kofaktor eNOS. Kiedy BH4 się utlenia do BH2, eNOS zamiast produkować NO, produkuje anion ponadtlenkowy - tzw. rozprzężenie.
> Long-term treatment with vitamin C increases vascular tetrahydrobiopterin levels and NOS activity. Vitamin C also stabilizes existing BH4 and increases endothelial BH4 synthesis, thus minimizing eNOS uncoupling
I kluczowe porównanie:
> In contrast, long-term treatment with vitamin E did not affect vascular NOS activity or metabolism of tetrahydrobiopterin
A nawet:
> a general reduction in vascular superoxide levels by oral vitamin C treatment had no effect on eNOS coupling
Czyli efekt witaminy C na BH4 jest niezależny od jej ogólnej zdolności zmiatania wolnych rodników.
**2. To pasuje do wyniku z L-NMMA w badaniu 16148476.**
Gdyby problemem był po prostu nadmiar NO z powodu marskości, odpowiedź na inhibitor NOS (L-NMMA) powinna być większa u chorych i zmniejszyć się po antyoksydancie. A nie była - "response to N-monomethyl-L-arginine was comparable between groups and not affected by vitamin C". To sugeruje, że problem leży niżej: oksydacyjne uszkodzenie samych receptorów dla noradrenaliny / angiotensyny II, kanałów wapniowych, aparatu kurczliwego mięśniówki. Witamina C jako mała, hydrofilna cząsteczka docierająca do przestrzeni śródmiąższowej i wewnątrzkomórkowej bardzo dobrze chroni te białka.
**3. Dawka.**
Tu nie była to tabletka 500 mg doustnie. To była ciągła infuzja dotętnicza 24 mg/min bezpośrednio do łożyska naczyniowego. Żeby uzyskać podobne stężenia systemowo, trzeba by gramów IV. Większość doustnych antyoksydantów nigdy nie osiągnie takiego lokalnego stężenia.
**Wniosek praktyczny:**
Autorzy mają rację mówiąc o klasie antyoksydantów, ale witamina C ma w naczyniach uprzywilejowaną farmakologię: recykling BH4, regeneracja witaminy E, ochrona receptorów adrenergicznych. Dlatego inne silne antyoksydanty *mogłyby* teoretycznie dać podobny efekt, ale dowody z ludzkich naczyń pokazują, że witamina E nie naśladuje tego efektu na BH4/NOS, a dla NAC / tempolu nie mamy badań hemodynamicznych u ludzi z marskością.
Jeśli interesuje Cię ten kierunek, najbardziej obiecujący jako "drugi po witaminie C" jest właśnie NAC - bo oprócz działania antyoksydacyjnego ma też udokumentowane działanie antyfibrotyczne i jest już stosowany dożylnie u ludzi - ale w kontekście hiporeaktywności naczyń w marskości to wciąż hipoteza, nie fakt.
Liczba postów: 7,513
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
No, bot coś znalazł ciekawego, to jest ta zaleta AI, w sekundę wyszukuje zależności, o których tak "z głowy" będzie wiedzieć 0,1% lekarzy, a i to w optymistycznym założeniu.
Tylko chyba coś bot pokręcił. BH4 rozszerza naczynia krwionośne. Gdyby szło o działanie witaminy C chroniące BH4, to efekt powinien być ODWROTNY, powinna pogorszyć sytuację. A poprawiła.
Jednak sam wniosek poziom niżej już chyba jest dobry. Możliwe, że bot użył skrótu myślowego, albo źle przekazał coś, co jest tylko krokiem w drodze rozumowania.
Liczba postów: 836
Liczba wątków: 33
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
4
subzero napisał(a):BH4 rozszerza naczynia krwionośne. Gdyby szło o działanie witaminy C chroniące BH4, to efekt powinien być ODWROTNY, powinna pogorszyć sytuację. A poprawiła.
meta ai napisał(a):Masz absolutną rację i właśnie trafiłeś w punkt, który obala podręcznikowe tłumaczenie.
Logika jest prosta:
BH4 to kofaktor eNOS -> więcej BH4 -> więcej NO -> rozszerzenie naczyń.
W marskości masz i tak za dużo NO i za niską oporność systemową. Gdyby witamina C działała tu przez ochronę BH4, powinna naczynia rozszerzyć jeszcze bardziej i pogorszyć hiporeaktywność. A zrobiła odwrotnie - przywróciła skurcz.
I dlatego dane z tego konkretnego badania `16148476` mówią, że to **nie** jest efekt BH4.
Dowód jest w samym abstrakcie:
> Plasma concentrations of vitamin C were lower in patients with cirrhosis. In patients with cirrhosis, the reactivity to norepinephrine and angiotensin II was markedly reduced. Coadministration of vitamin C completely restored the potency of vasoconstrictors to that in controls but had no effect in healthy subjects.
> The response to N-monomethyl-L-arginine was comparable between groups and not affected by vitamin C.
L-NMMA to inhibitor syntazy NO. Gdyby witamina C zwiększała BH4 i produkcję NO, to po jej podaniu L-NMMA powinien wywołać dużo silniejszy skurcz (bo byłoby co hamować). Nie wywołał. Zero zmiany.
To samo widziano w nadciśnieniu:
> intrabrachial vitamin C was ineffective in modifying basal flow, suggesting that superoxide anions are not tonically produced. This is confirmed by the finding that vitamin C did not change the basal vasoconstrictor effect of L-NMMA
Czyli w tym modelu BH4 -> NO nie gra roli.
### Co więc naprawdę robi witamina C w tym badaniu?
Autorzy kończą wnioskiem celowo ogólnym:
> Oxidative stress with consumption of antioxidants seems to play an important role
Chodzi o NOS-niezależne uszkodzenie aparatu skurczowego przez ROS:
**1. Bezpośrednie utlenianie samych katecholamin.** Noradrenalina w obecności ponadtlenku ulega autooksydacji zanim dotrze do receptora.
**2. Utlenianie grup sulfhydrylowych (-SH) na białkach kurczliwych.** Receptory alfa-1, kanały Ca2+, kinaza RhoA - wszystkie mają cysteiny, które po utlenieniu przez peroksynitrit tracą funkcję.
**3. Rozregulowanie szlaku RhoA/Rho-kinazy.**
Fizjologicznie ROS są potrzebne do skurczu:
> ROS may regulate α1-adrenoceptor-stimulated contraction through RhoA/Rho kinase-mediated myosin phosphatase inhibition
Ale przewlekły nadmiar ROS w marskości desensytyzuje ten szlak.
**4. Rozprzężona eNOS jako źródło superoksydu, a nie NO.**
> Uncoupled eNOS produces superoxide thereby potentiating oxidative stress. The uncoupling of eNOS decreases endothelial NO production
W marskości eNOS w naczyniach obwodowych jest częściowo rozprzężona - zamiast NO robi O2-. Witamina C nie tyle zwiększa NO, co zmniejsza produkcję O2- z tego źródła. Netto NO się nie zmienia (stąd brak efektu L-NMMA), ale znika superoksyd blokujący skurcz.
Dlatego witamina C ma tu przewagę nad witaminą E. Witamina E jest lipofilna i nie recykluje grup tiolowych ani nie dociera do synapsy adrenergicznej. I właśnie:
> long-term treatment with vitamin E did not affect vascular NOS activity or metabolism of tetrahydrobiopterin
Podczas gdy witamina C:
> may increase intracellular concentrations of BH4 in the normal arterial wall. This, in turn, may activate NOS and increase formation of NO
...co w zdrowej tętnicy rozszerza, ale w marskości z rozprzężoną eNOS efekt netto to redukcja stresu oksydacyjnego, nie wzrost NO.
Podsumowując: w tym konkretnym eksperymencie na przedramieniu to **nie jest specyficzne działanie przez BH4**. Gdyby było, wynik byłby odwrotny, jak słusznie zauważyłeś. To jest efekt ogólno-antyoksydacyjny, ale o specyficznej chemii: mały, hydrofilny donor elektronów potrafiący zredukować grupy -SH i zmiatać superoksyd tam, gdzie leży receptor dla noradrenaliny. Inny antyoksydant o podobnej chemii (np. NAC jako donor -SH) teoretycznie mógłby to naśladować, antyoksydant działający tylko przez BH4/NO - nie.
Liczba postów: 836
Liczba wątków: 33
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
4
Liczba postów: 7,513
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Aż dziw, że takie badania robią.
Za cholerę mnie nie przekonuje to, co AI pisze. Coś mi się zdaje, że znalazł jakiś wynik w google, gdzie witamina C łączyła się z czymś, co ma związek z rozszerzaniem i zwężaniem naczyń krwionośnych i drąży temat, tyle że w tym wypadku nie ma to absolutnie żadnego znaczenia, ponieważ ta substancja, którą bot wyłapał, rozszerza naczynka, a nie zwęża.
Nic, ale to kompletnie nic nie wskazuje na jakiś logiczny związek między BH4 a działaniem witaminy C w tym badaniu, obojętnie czy mówimy o działaniu zwężającym, czy rozszerzającym. To jest proces całkowicie bez żadnego znaczenia dla tego konkretnie eksperymentu.
Chyba bot zaczął po prostu tworzyć spójne gramatycznie zdania, mające robić wrażenie "solidnego rozumowania", ale jak się im przyjrzy dokładniej, tracą sens
Przykład
"Fizjologicznie ROS są potrzebne do skurczu:
> ROS may regulate α1-adrenoceptor-stimulated contraction through RhoA/Rho kinase-mediated myosin phosphatase inhibition"
twierdzenie "ros są potrzebne do skurczu" jest totalnie z czapy. One MOGĄ zmieniać działanie JEDNEGO z wielu receptorów, w nie wiadomo jak dużym stopniu. To trochę jakby twierdzić, że Karol Wojtyła jest konieczny do tego, by samochody jeździły, bo ktoś kiedyś widział, jak prowadził jeden samochód.
No nic, fajnie że ai wygrzebała parę ciekawostek, do tego jest dobra. Ale jak próbuje zrobić głębszą analizę, wychodzi paplanina.
Liczba postów: 7,513
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Z innej beczki, chyba kupię zestaw do płukania uszu. Coś mi się zdaje, że parę lat spania w zatyczkach doprowadziło do poważnego zatkania, w sensie, słabiej słyszę. Patrzę, czy są na allegro takie jakie ludzie polecają, ale chyba nie. Nazywa się to elephant ear washer.
Liczba postów: 293
Liczba wątków: 1
Dołączył: Apr 2025
Reputacja:
0
Po cysteinie w tabsach tego nie miała... no nic, kupię jej w tabsach, ale co to za różnica?
|