3 godzin(y) temu
To swoją drogą, ale tutaj poprawa jest po prostu za mocna. A już na pewno przypadkiem nie jest zagojenie się ranki, która nie goiła się przez chyba pół roku.
Odstawiam lukrecję, zobaczę jeszcze, co z tauryną, mam po niej straszne gazy i ogólnie problemy z jelitami, dziś nie brałem. Zobaczymy po kilku dniach. Jak poprawa będzie się utrzymywać, wiadomo, że szło o B2.
Ni cholery nie mogę ogarnąć, czemu B2 tak pomaga. Brakuje jej w organizmie, no tak, ale czemu? Nie mam niedoboru w diecie. Może zaburzenia flory jelitowej, przez co nie jest produkowana? Taki właśnie mechanizm opisano w parkonsinizmie. Może poziom we krwi jest normalny, ale problem leży w metabolizmie komórek, dopiero baaaaardzo wysoki poziom we krwi pozwala na przebieg zależnych od niej reakcji?
No i czemu nie było takiej poprawy gdy w przeszłości brałem dużo b complex? No OK, jakaś była, ale nie bardzo silna. Kiedyś brałem np cały miesiąc olimp vitamin sport, gdzie B2 jest prawie 20 mg. To jest 1400% zapotrzebowania, jakby miało pomóc, to by pomogło. Fakt, czułem wtedy więcej energii, ale czort wie od czego, w tym olimpie jest wszystko. I jakoś nie było tak dobrze, jak teraz.
Tu nie o samą B2 chodzi, raczej o to, że teraz dopiero jest wykorzystywana. Może po prostu wysycenie kreatyną, co raz że odblokowuje metylację (gdzie też b2 jest wykorzystywana), a dwa, umożliwia wykorzystanie atp.
Zobaczymy.
Odstawiam lukrecję, zobaczę jeszcze, co z tauryną, mam po niej straszne gazy i ogólnie problemy z jelitami, dziś nie brałem. Zobaczymy po kilku dniach. Jak poprawa będzie się utrzymywać, wiadomo, że szło o B2.
Ni cholery nie mogę ogarnąć, czemu B2 tak pomaga. Brakuje jej w organizmie, no tak, ale czemu? Nie mam niedoboru w diecie. Może zaburzenia flory jelitowej, przez co nie jest produkowana? Taki właśnie mechanizm opisano w parkonsinizmie. Może poziom we krwi jest normalny, ale problem leży w metabolizmie komórek, dopiero baaaaardzo wysoki poziom we krwi pozwala na przebieg zależnych od niej reakcji?
No i czemu nie było takiej poprawy gdy w przeszłości brałem dużo b complex? No OK, jakaś była, ale nie bardzo silna. Kiedyś brałem np cały miesiąc olimp vitamin sport, gdzie B2 jest prawie 20 mg. To jest 1400% zapotrzebowania, jakby miało pomóc, to by pomogło. Fakt, czułem wtedy więcej energii, ale czort wie od czego, w tym olimpie jest wszystko. I jakoś nie było tak dobrze, jak teraz.
Tu nie o samą B2 chodzi, raczej o to, że teraz dopiero jest wykorzystywana. Może po prostu wysycenie kreatyną, co raz że odblokowuje metylację (gdzie też b2 jest wykorzystywana), a dwa, umożliwia wykorzystanie atp.
Zobaczymy.



