This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
To nie jest troll, żeby nie było.
Czy mógłbyś odpowiedzieć jaki aktualnie masz stosunek do np. chleba żytniego i nabiału, tj. mleko i twarogi? Czy są bardzo szkodliwe? Czy wapń z nich się przyswaja?

Bo jest pewien rozdźwięk pomiędzy tym co pisałeś w przeszłości, a tym, co można przeczytać w artykułach, w sumie co oni mogą wiedzieć. Nie mówię tu o pubmedzie tylko np. wpisaniu w google "czy mleko jest szkodliwe?" i przeczytaniu tego.
Odpowiedz
Szczerze to żadnego nie mam. Twarogi mają jedną niezaprzeczalną zaletę, są bogatym źródłem cysteiny. A reszta... zależy od tego, na kogo trafi, jedni mają totalną rozwałkę całego systemu odpornościowego, gdy zostanie wystawiony na białka mleka, inni na tym kwitną.

Na źródło chlebów nie zwracam zbytnio uwagi, to ma pewnie trzeciorzędne znaczenie, jeśli idzie o zdrowie.
Odpowiedz
Polecam poczytać:
https://www.damianparol.com/polprawdy-na-temat-mleka/
Albo obejrzeć:
https://www.youtube.com/watch?v=jz5d51aA-Yo
Odpowiedz
No i znowu zwiecha po żelazie, ale po cytrynianie potasu jakby trochę lepiej. Z naciskiem na "jakby" i "trochę". Ciężko ocenić, bo ta zawieszka nie jest jakoś szczególnie mocna ani długotrwała. Niektórzy mają tak, że jak wezmą żelazo, nie mogą przez nawet kilka dni normalnie funkcjonować. Jakby taka osoba spróbowała cytrynianu potasu, byłoby jasne. Opisałem to na grupie i czekam, czy ktoś spróbuje.
Odpowiedz
Jaka grupa daj linka. Obiecuję, że nie będę się odzywał. Zauważ, że już nie piszę na wypoku, że kogoś gasisz, gdy dowiedziałem się, że źle się z tym czujesz.
Odpowiedz
Kurde, myśl człowieku, tak ciężko się domyśleć, że to reddit? Skoro pisałem chwilę po tym, jak dałem do niego linki?

Kupiłem olej z czarnuszki, będę popijał. Jedna z rzeczy, która stanowiła podstawę mojego ostatniego, przynoszącego fajne efekty eksperymentu, to było zastosowanie kilku terapii, które mają przeciwdziałać reumatoidalnemu zapaleniu stawów, czarnuszka ma takie działanie. Wyszedłem z założenia, że skoro mam zmiany na paznokciach które występują niemal wyłącznie w RZS, to zapewne mam jakąś zmianę metaboliczną, która jest obecna w tej chorobie. Może chroniczne stany zapalne, może jakiś niedobór, albo nadmiar czegoś, tak czy tak jest spora szansa, że któraś z terapii przeciw RZS zniweluje też te prążki na paznokciach, a przy okazji poprawi ogólny stan zdrowia. Jest to o tyle fajne, że to widać, co więcej, jeśli coś, co teraz zrobię zadziała, to będzie to widać nawet za miesiąc czy dwa, po prostu te prążki w pewnym momencie się urwą.

No, tak czy tak, póki co nic się nie zmienia, są jakie były. Obłączki też nie rosną.

Za to działanie nootropowe kreatyny i reszty rzeczy w dalszym ciągu jest bardzo mocne i chyba się ciągle, stopniowo nasila. Coś zrobiłem tak, jak trzeba, nie mam tylko 100% pewności, które z tych rzeczy są najważniejsze.

No i dwa problemy. Pierwszy, na ile pomagała mi apigenina. Jeśli pietruszka była czymś, co miało istotny wpływ, to powinienem wydać kasę na suplement, sporo kosztuje ale no... badania są bardzo zachęcające. Od kilku dni nie biorę, a jest ciągle lepiej i lepiej.

Drugi, czy ta poprawa nie odblokowała czegoś, co przeszkadzało mi w przyswajaniu omega 6 w aktywnej formie, GLA. Suplementacja nie poprawiała za bardzo sytuacji z łojotokowym zapaleniem skóry głowy, które jest objawem niedoboru.
Odpowiedz
Powinno być "domyślić się", a nie "domyśleć się". Obie formy są w pewnych kontekstach poprawne, dlatego Ci nie podkreśliło na czerwono, jednak tutaj wydaje mi się, że poprawniej byłoby napisać "domyślić się".
Odpowiedz
Właśnie się dowiedziałem, że istnieje słowo domyślałem, w sensie, przemyślałem, domyślałem, vici. Brzmi jak jakiś język choroby umysłowej.

Wziąłem niedawno D3, wróciły skurcze, które ostatnio znikły. W sensie, to już wiadomo, że wynikają z braku magnezu. Może kreatyna i spółka umożliwią mi jego przyswojenie i zmagazynowanie wewnątrz komórek?
Odpowiedz
Zdziwię się, jeśli tu sztuczna inteligencja nie ma racji.
"3. Bardzo poważnie zawyża wiarygodność strontu
To najważniejszy problem.

Artykuł sugeruje, że stront jest niemal świetnym rozwiązaniem na osteoporozę. Tymczasem rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana.

Co wiadomo naprawdę
Istniał lek ranelinian strontu, który w badaniach wykazywał korzystny wpływ na złamania i gęstość kości u części chorych.

Ale:

jego stosowanie zostało mocno ograniczone z powodu działań niepożądanych,
wiązano go m.in. z ryzykiem sercowo-naczyniowym i żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej,
nie był i nie jest suplementem „do samodzielnego eksperymentowania”.
Tego w artykule praktycznie nie ma, a to powinno być centralne ostrzeżenie.

4. Pomija kluczowy fakt: stront może sztucznie zawyżać wynik densytometrii
To bardzo ważne.

Stront jest cięższym pierwiastkiem niż wapń, więc gdy wbudowuje się do kości, może powodować, że w badaniu DXA kość wygląda na „gęstszą”, niż jest w rzeczywistości.

Czyli:

część wzrostu BMD po stroncie może być artefaktem pomiarowym,
samo „duży wzrost gęstości w densytometrii” nie oznacza automatycznie równie dużego wzrostu realnej wytrzymałości kości.
Artykuł tego w ogóle nie tłumaczy, a opiera na tym znaczną część przekazu. To poważna wada."
Odpowiedz
Komuś się wątki znowu pomyliły.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości