This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Hmm... Jutro jeszcze raz oleje sprawdzę. Najbardziej prawdopodobne jest, że ta nagła poprawa samopoczucia nie miała nic wspólnego z garścią supli, jakie wtedy wziąłem. Po prostu organizm nagle wpadł w jakiś dołek, nie wiem, spadł cukier, kortyzol, dopamina, tarczyca, cokolwiek, jak spadło za nisko, to odpaliły się mechanizmy korygujące i no... skorygowały. Ale zawsze jest szansa, że jednak któraś tabletka dała efekt. Odkrycie która byłoby niemal równoznaczne z odkryciem, co odpowiada za te stany osłabienia.

Dziś w sporych odstępach brałem to wszystko, co brałem wtedy. Nie było dużej zmiany na plus, ale też dziś ogólnie czuję się w miarę OK. Chyba kwercetyny nie brałem, to na jutro zostawię.

Być może lekka poprawa była po metforminie, ale na pewno nie aż taka, jak wczoraj. Olej z wiesiołka - nie jestem pewien, bo jak go brałem, już byłem bardzo zmęczony. Ale też odniosłem wrażenie, że jakby coś się poprawiło.


A tu opis, jak komuś kwercetyna zmieniła życie

https://www.reddit.com/r/MCAS/comments/1..._changing/

Polecają tam tarczycę bajkalską czy jak to się nazywa, widzę sprzedają to w Polsce za 9 zł opakowanie

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6271178/

tu całkiem ciekawe wyniki badań.
Odpowiedz
Hmm, chyba nie kwercetyna. No to jeszcze raz oleje spróbuję.

Kupiłem 2 piłeczki takie do rzucania, 3 zł sztuka w chińskim sklepie. Będę miał co ściskać i puszczać do tych ćwiczeń co pisałem.
Odpowiedz
No, nie kwercetyna, nie oleje. Ale metformina jest na topie listy podejrzanych. Wziąłem 20 minut temu i znowu lekki kop energii. No, dużo wskazuje na to, że muszę się zająć gospodarką cukrem. Zmienić nieco dietę, berberynę znowu kupić.
Odpowiedz
Zrób sobie badanie krzywy cukrowej.
Odpowiedz
Za dużo zachodu z tym. Nie no, ataki hipoglikemii mam od zawsze, pytanie tylko, czy to nie wynika z czegoś innego, np właśnie nadnercza w dużym stopniu kontrolują poziom cukru. No i czy to na pewno hipoglikemia.
Odpowiedz
A, takie prążki na paznokciach jak moje podobno są też przy cukrzycy. Tylko że one są od chyba 20 lat, raczej dowiedziałbym się, że mam cukrzycę, w taki czy inny sposób. W sumie... ostatnie wyniki krwi to między innymi cukier poza normą, nie bardzo mocno, ale poza normą.

No zobaczę, parę dni będę mertforminę brał, do tego kwas alfa liponowy, który też jest na powikłania po cukrzycy (głównie do tego się go używa w medycynie), a także dopilnuję oleju z wiesiołka, to też kolejna rzecz, która przy cukrzycy mocno spada, produkcja GLA.

Właśnie, jeśli przy cukrzycy spada poziom GLA (zaraz sprawdzę, czy to prawda), to choroba Parkinsona powinna być znacznie, znacznie częstsza u cukrzyków, JEŚLI moja hipoteza, że wynika ona w dużej mierze z niedoboru GLA, jest prawdziwa.

https://www.sciencedirect.com/science/ar...6523049201

tu jest jakieś badanie, ale tureckie, turcy zrobili te co ostatnio wklejałem, gdzie wykryli u zdrowych ludzi poziom wapnia, który powinien zabić pacjenta w kilka minut. Tak czy tak, małe różnice

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7510039/

tu GLA zwiększał wręcz ryzyko cukrzycy, ale to z kolei chińskie badania.

https://journals.plos.org/plosone/articl...ne.0147894

o, tu jakieś porządne. No dobra, z tym niedoborem GLA w cukrzycy to jakaś ściema.
Odpowiedz
Chyba zacznę sobie rano cukier mierzyć, przed śniadaniem i zjedzeniem czegokolwiek. To w miarę dobrze pokazuje, czy jest problem. Pewnie jest, bo dietę mam paskudną, a z cukrem problemy od dzieciństwa w zasadzie.

Z pozytywów, odkąd biorę miedź, śpię jak zabity, zasypiam szybko, nie budzę się w nocy. Może to bez związku, ale na pewno miedź nie pogorszyła sytuacji, a tego się bałem.

Umówione dwie wizyty do dentysty, jedna na zdjęcie kamienia, druga na kontrolę tego zęba, co go czuję. Jest nadzieja, że to po prostu podrażnienie bardzo głęboką plombą. Nadzieja matką głupich, no ale trzeba się czegoś trzymać.

Pierwsza od dawna wycieczka autobusem. No niestety, dalej są lęki gdy mam wsiąść, niewielkie ale są.

No, to zamawiam na allegro karbieniec. Do tego lipę, bo nigdy nie mam gdy potrzeba, męczennicę, melisę, może lukrecję. Ile z tego będzie u jednego sprzedawcy, tyle wezmę.
Odpowiedz
...no i zapomniałem sprawdzić, czy mają to zioło polecane na zespół aktywacji komórek tucznych, czyli po prostu na obniżenie histaminy. No trudno.

Czyli z testów na sobie:

- karbieńcem sprawdzić, czy tarczyca nie jest za mocno rozkręcona, jeśli to ona, bardzo szybko będzie poprawa
- obserwować, czy włosy nie zaczną w połowie wzrostu zmieniać koloru na ciemny, jeśli tak, to są głębokie niedobory miedzi
- kilka razy zbadać rano cukier, jeśli chociaż raz będzie mocno poza normą, mamy problemy, odstawiam metforminę, nie biorę chromu

No i bardzo bym chciał dostać gdzieś hydrokortyzon, parę tabletek, żeby sprawdzić nadnercza, bo lukrecja tak średnio się do tego nadaje.

No i tyle z testów, bo niacyna to nie test, a działanie długofalowe. Równowagi współczulny przywspółczulny tez nie sprawdzę ot tak sobie.
Odpowiedz
Czytam i widzę, że jednej rzeczy nie sprawdziłem, która mogła pomóc na to osłabienie ostatnio, że tak od razu znikło. Melisa, poprzez wyciszenie tarczycy. Zobaczymy z karbieńcem, on ma dużo mocniejsze działanie w tym kierunku.
Odpowiedz
Cukier 103, przy normie do 99. No, trzeba zabrać się za siebie. To nie jest tragiczny wynik, ale nie jest też dobry.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości