This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
...karbieniec. Jak następny raz będę zioła zamawiał, koniecznie dorzucić karbieniec. To już konkretnie silny lek ziołowy przeciw nadczynności.

No i to nie dąbrówka, tylko karbieniec, w poprzednim poście. Dąbrówka to jakiś krewniak o podobnej nazwie czy coś.

No i głóg, on też podobno mocno pomaga.

Jeśli nie mam nadczynności, to mnie to przymuli, ale nie powinno zaszkodzić.
Odpowiedz
Jakiś czas brałem dużo rzeczy, które mocno obniżają poziom miedzi, dziś obudził mnie ból kolana. I nie dawał zasnąć. Może to nie ma związku, może po prostu mam je rozwalone i tyle (stara kontuzja), a może brak miedzi blokuje regenerację. Jej niedobór zazwyczaj prowadzi do takich powikłań.

No tak czy tak, koniec z cynkiem, żelazem i witaminą C, zaczynam 2 razy dziennie brać miedź pod język. Ciekawe, ile wytrzymam.
Odpowiedz
A, jeszcze ten film, gdzie babka mówiła, że po miedzi jej odrosły obłączki. One na pewno nie zależą tylko od poziomu miedzi w organizmie, ALE co, jeśli niedobór prowadzi do ich zaniku? I np problemem może być u mnie B12 w tej nowej formie, ale żelazem, cynkiem i witaminą C doprowadziłem do niedoboru, przez co uzupełnianie B12 nie daje efektów?

Ile już lat miotam się tak od cynku do miedzi? Łojotokowe zapalenie skóry głowy to książkowy objaw niedoboru cynku, do tego jego uzupełnianie zdaje się poprawiać stan, więc można przyjąć, że mogę mieć niedobory. Z drugiej strony, suple cynku sprawiają, że miedź nie jest przyswajana, tak w jelitach jak i na poziomie komórki, już we krwi. Podobnie działają witamina C i żelazo, które też czasem biorę. No i kwestie genetyczne, można mieć utrudnione przyswajanie / metabolizowanie pewnych substancji.

Swego czasu obserwowałem powrót pigmentacji włosów, siwe w połowie zmieniały kolor z powrotem na ciemne, widać było że jak zaczynał rosnąć był siwy, a od połowy już ciemny. Nie byłem wtedy pewien, z czego to wynika, no tak czy tak, obecnie takich włosów nie widzę, a brałem dużo witaminy E, która też była gronie podejrzanych. No i jakbym teraz tak z miesiąc z miedzią wytrzymał, to jeśli ten powrót pigmentacji wynikał właśnie z niej, musiałoby się to powtórzyć. I miałbym niejako dowód na to, że mam niedobry miedzi.

Bo póki co jedynie zgaduję, może być tak, że mam nadmiar, jako że bezsenność i zaburzenia lękowe wiążą się z jej nadmiarem. A suple sprawiają, że jedynie zalewam organizm wolnymi rodnikami. Z drugiej strony, niedobory prowadzą do ciężkich powikłań, w tym do śmiertelnych chorób układu krążenia.

No zobaczymy, to kolano naprawdę nieźle napieprza, może skończyć się jakąś operacją. To jest dość mocna motywacja, żeby brać tę miedź regularnie chociaż przez jakiś czas.
Odpowiedz
Tak odnośnie tego, że 2 razy mi się ząb ukruszył ostatnio

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3906556/

Wszystko pięknie, dopóki nie sprawdzili poziomu miedzi w szkliwie zębów osób z uszkodzonymi zębami. Wyszło, że mają 19.8 vs 36.6 osób bez takich uszkodzeń. Prawie dwa razy mniej! Poziom we krwi był OK, nawet w ślinie. Dopiero w zębach był obniżony. Z kolei poziom cynku był podniesiony u pacjentów w porównaniu do osób zdrowych, ale też tylko w szkliwie.

No kto wie, czy sobie zębów nie załatwiłem nabytym niedoborem miedzi.
Odpowiedz
Nie mogę się nadziwić, jak takie rzeczy przechodzą

https://www.medrxiv.org/content/10.1101/...1.full.pdf

poziom pierwiastków w łojotokowym zapaleniu skóry, we krwi chorzy mieli 185 wapnia, zdrowi 99. Problem w tym, że norma jest od 85 do 105, a wszystko co poważnie wykracza poza nią jest już stanem bezpośredniego zagrożenia życia. Poziom 185 to nie jest coś, co można przeżyć bez natychmiastowej interwencji na oddziale intensywnej terapii. Powyżej 140 wpada się już w śpiączkę, a serce zaczyna gubić rytm.

Innymi słowy, te wyniki sobie zmyślono, na dodatek popełniając błędy, których wstydziłby się student pierwszego roku medycyny.

Tak kminię, czy u mnie objawy nie mogą wynikać częściowo chociaż z niedoboru miedzi, która wpływa na obronę immunologiczną na poziomie skóry, a silne niedobory powodują zmiany przypominające SD. Jedna rzecz ciągle się przewija, związek miedzi z histaminą. SD to choroba, w której histamina odpowiada za dużą część, może nawet większość objawów, jeśli nie bezpośrednio, to pośrednio. Ojciec miał podobne zmiany i znikły "od ręki" po lekach przeciwhistaminowych.

Czytam, że na dużo problemów poleca się poduszki z miedzi. Tylko takie poduszki na zachodzie kosztują odpowiednik 40 zł, w Polsce chcą za to ponad 1000 zł Big Grin Poszukam na amazonach i innych, poduchy nie zmienię, bo ta z łuską jest po prostu cudowna, ale poszwę czemu nie.

Na pewno nie brałem miedzi w 2010, na 99,9% nie brałem w 2020. Czyli to na pewno nie uzupełnienie miedzi odpowiadało za powrót obłączków i poprawę samopoczucia w tych okresach. Ale nie można wykluczyć, że coś jest na rzeczy, przykładowo wtedy mogło zadziałać coś z nadnerczami, które też przestają działać przy niedoborze miedzi. Powiedzmy, że teraz zrobiłem to, co wtedy, poprawiłem działanie nadnerczy, powinno pomóc, ale niedobór miedzi wszystko blokuje.
Odpowiedz
Lista tego, co obecnie biorę

- miedź
- napar z lukrecji, napar z melisy
- sok grapefruitowy (kwaśne to i niedobre, mało tego piję)
- karnityna
- kreatyna (no... za pamięci)
- B12 w formie adenozynokobalaminy

Chyba tyle, planowałem inne rzeczy, ale wypisuję to, co faktycznie biorę, a nie co chciałem brać.

A, czystek dziś kupiłem i wypiłem, może będę pił codziennie, to bo matuli chcę dawać na odporność przeciw wirusom.

Co do miedzi i B12, objawy niedoboru obu tych substancji są tak podobne, że lekarze się mylą przy diagnozach. Ale czy jakoś jeszcze ze sobą współgrają? Czy niski niedobór jednego może utrudniać metabolizm drugiego? Ciągle nie wykluczam możliwości, że rozwiązaniem może być ta nietypowa forma B12, którą brałem w 2010 i być może w 2020. Ale to powinno dać widoczne pozytywy już dawno temu, nawet gdybym czymś sobie blokował metabolizm B12 w organizmie. Ten blok nie mógłby być na tyle duży, by spowodować całkowite zatrzymanie działania, bo wtedy jednocześnie musiałoby być ze 100 innych objawów, w sensie, zakładając że niedobór miedzi może blokować B12, musiałby on być tak duży, że miałbym bardzo wyraźne inne objawy, łącznie z ciężką anemią. Niewielki niedobór nie spowoduje zablokowania szlaków metabolicznych.

Chyba najważniejsza jest karnityna, bo to ma najsilniejszą podbudowę teoretyczną i było obecne w obu okresach mocnej poprawy. No i kreatyna, bo to przynosi bardzo silną i bardzo szybką (niecała godzina) poprawę funkcjonowania mózgu. O tym trzeba pamiętać przy testowaniu tych pozostałych rzeczy, obecnie głownie miedzi i lukrecji. Kreatyna i karnityna mogą być konieczne do tego, by coś zadziałało tam jak trzeba.

Dorzucę też witaminę E. Kupiłem tego chyba 4 opakowania i leży.
Odpowiedz
Mróz jak cholera, łażę po tym mrozie, do kości mnie przewiewa, ogrzewanie też nie jest takie super, kołdra cieniutka, letnia, a i tak w samych gaciach śpię. Próbowałem dziś podkoszulek założyć, obudziłem się przegrzany. To jedna z tych rzeczy, które mocno wskazują na tarczycę.

Powinienem codziennie Q10 brać, z tego chociażby powodu. Tarczyca uszkadza serce, Q10 temu w zasadzie całkowicie zapobiega.

No i ten karbieniec trzeba gdzieś zamówić.
Odpowiedz
https://www.youtube.com/watch?v=TDkH3EbWTYc

Hej stare pierniki DOBREGO NEWSA OGŁASZAM LabCoatz podrobił  Coca Cole z oceną 9/10. Żeby wyprodukować 5000 L coca coli potrzebny jest aromat składający się z olejków o wartości ok. 110 złotych bez hurtu. Składniki to:
45,8mililitrów olejku cytrynowego
36,5mL o. limonkowego
1,2mL o. pomarańczowego
1,8mL o. drzewa herbacianego
4,5mL o. cynamonowego
2,7mL o. gałki muszkatołowej
0,7mL o, kolendry
0,6mL fencholu, czyli terpeny olejek terpentynowy, terpentyna
1-2 dni postarzania/leżakowania
Następnie wlewa się 20 mL do 1L alkoholu 99%

Na litr Coca Coli potrzebny jest wypełniacz o wartości ok. 0,13 PLN;
200 mL wody
10mL octu 5%
9.65 g kofeiny
175 g gliceryny
45mL 85% kwasu fosforowego
8 g taniny
10mL ekstraktu z wanili
320mL barwnika karmelowego
Wypełnia się do 1L, następnie odmierza się 10mL z tej mieszaniny, dodaje do wody z 104 g cukru, następnie dodaje się 1mL alkoholowego aromatu. Na samym końcu gotuje się pod przykryciem by przereagować kwas fosforowy, na samym końcu dolewa się wodę gazowaną. Coca Cola gotowa!
Odpowiedz
Wszystko pięknie do momentu gotowania, nie wyobrażam sobie gotowania litrów coli a potem chłodzenia i dodawania co2. Jakby ten ekstrakt odpowiednio wcześniej przygotować, to po prostu dałoby się go wlać do gazowanej wody mineralnej.
Odpowiedz
Eh Tomakin Tomakin Ty to jesteś Mindfuck, przecież oni po coś dodają tego kwasu fosforowego, przecież mogli by dać kwasu cytrynowego gdyby chodziło o regulacje kwasowości, on ma przereagować ze wszystkimi składnikami. Przecież on na filmiku gotuje tylko około 200-300 mL płynu a następnie dodaje wody gazowanej. Całość przyrządza się w kilka minut i masz z tego BAZĘ na wyprodukowanie 100 litrów coca coli, nie wliczam cukru, który dodajesz na samym końcu przed wodą gazowaną. Najdroższy jest z tego cukier przy kupnie w hurcie wyszło by ze 20 groszy na L coli. Chyba, że wyciskał być go prosto z buraka xD tona buraków 120 zł z tego masz 150 kg cukru wychodzi 80gr za kg czyli cocacola 8 gr cukru na litr. Albo napierdalasz aspartam w opór i jeszcze taniej Smile

Nie musisz gotować on tylko przyśpieszył proces, przereaguje samo, wystarczy, że poleży xD
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości