This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Z szukania dziury w całym, od kilku dni mam zaćmienie umysłowe, chyba tylko tak można to określić. Oszołomiony jestem jakiś, robię ciągle głupie błędy. Dziś obżarłem się fasolki i mało się nie udusiłem od gazów, takie coś nie jest normalne i zdrowe, to objaw zbyt silnego rozrostu flory w jelicie cienkim. W sensie, gazy po fasolce są normalne, ale nie tak szybko (zanim dotrze do jelita grubego) i nie w takich ilościach. No i odbijanie się to objaw tego, że te gazy są produkowane wyżej, nie w jelicie grubym

No i może to jest część odpowiedzi na pytanie, czemu czasem mam dużo gorsze okresy, niby bez powodu. Może to po prostu rozwalone jelita, co już podejrzewałem i sprawdzałem parę razy, no ale to naprawdę ciężko sprawdzić bez albo dobrych badań, albo silnego antybiotyku.

A może któryś supel, bo było bardzo dobrze, a potem zjazd. Może kreatyna zużyła zasoby ATP? To się zaczęło zanim zacząłem b complex, ale dziś jest już kulminacja.

Z nogą to też od jakiegoś czasu było już gorzej, więc też nie jest to efekt czegoś "nagle". Najgorzej że spać to nie daje, napieprza jak diabli, jakieś dziwne pozycje muszę wyszukiwać. Nie jestem pewien, czy to nie jest dokładnie to miejsce, gdzie miałem kiedyś dość poważną kontuzję na treningu. Hmm, no trochę jakby organizm nie regenerował kolagenu i chrząstki tak, jak trzeba. No nic, nie biorę teraz nic, co kłóci się z miedzią, więc spróbuję jej dopilnować.
Odpowiedz
A, historia z dziś. Taka gra jest, runescape. Stare dobre runescape, niestety ale strasznie się popsuła administracja, bany lecą w zasadzie losowo, szkoda, bo lubiłem tam nolajfić. No ale... była taka laska, stella. I był taki gamemaster, jmod.

Laska założyła gildię, która była w jakiejś dziwnej wojnie z inną. Niewiele myśląc, wskoczyła do łóżka jmoda i namówiła go, żeby pobanował paru tamtych. Long story short, gość stracił pracę, a laska obecnie reklamuje w grze swojego onlyfansa, pewnie gościa w dupę kopnęła jak tylko stracił pracę.

Żeby nie było, runescape to nie jakaś popierdółka, to przez wiele lat największa gra mmorpg, jaka istniała, obecnie jest w dalszym ciągu na 2-3 miejscu, jeśli idzie o ilość graczy.

A... kreatyna pomaga na to oszołomienie. Ale nie wiem, czy dobrze robię, jeśli to objaw zużycia atp (i by się zgadzało z tym, że tak się czuję po niewyspaniu, jestem BARDZO wrażliwy na brak snu), to kreatyną niejako wymuszam pracę czegoś, co powinno odpoczywać.

A.. na wszelki wypadek vilcacorę, oszołomienie plus problemy ze stawami przypominają boreliozę, tu raczej idzie o przyczep jakiegoś ścięgna albo coś takiego, a nie o sam staw, no ale... nie zaszkodzi.
Odpowiedz
Właśnie czytam sobie, że witamina B5 odwracała konsekwencje niedoboru miedzi u zwierząt, przynajmniej niektóre. Ona mocno z miedzią współgra, niedobór jednego sprawia, że organizm potrzebuje sporo więcej drugiego.

Może to się jakoś zgrywa. Ciągle podejrzewam, że mogę mieć tej miedzi za mało, ale z drugiej strony, nie mam niby powodu, bo regularnie suplementuję. Może mam problem z jej metabolizowaniem, a nie z jej ogólną ilością?

Póki co skóra dalej czysta, no zobaczymy jak dalej będzie.
Odpowiedz
Nigdy nie nolajfowałem w żadnej grze online. Czy dużo w życiu straciłem? Próbowałem tylko w EVE Online wieki temu, ale po miesiącu zrezygnowałem, bo się odbiłem od ilości statystyk do ogarnięcia. Za głupi jestem na coś takiego. Kiedyś mi też wysyłałeś link do jakiejś gierki przeglądarkowej, gdzie się warzywka sadzi czy coś, ale długo tam nie zabawiłem. Z tego, co często czytam, to faktycznie gry online to był i jest do dzis serious business dla niektórych. Tibia, WoW, Runescape. Wciąż w to ludzie grają.
Odpowiedz
No w tibię sobie pogrywam, nie za wiele, ale pogrywam. Ziom mnie wciągnął. Czy straciłem, czy zyskałem, ciężko powiedzieć, ale dużo zmieniło mi to w życiu.
Odpowiedz
Zamówiłem B5, dibencozide i macę. B5 dla matuli, reszta na razie będzie czekać, chociaż nie wiem, ile czasu zanim uznam, że obecny zestaw nie pomaga i trzeba testować następny. Tryptofanu nie mieli na składzie.
Odpowiedz
https://www.science.org/doi/10.1126/sciadv.adz0757
Odpowiedz
(będzie to teraz wklejał co kilka dni)

Cały czas czuję się jakiś oszołomiony, coś pomiędzy pijany a zjarany. Próbuję ogarnąć, co jest przyczyną i nie bardzo mi wychodzi. Dość uciążliwy stan, uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Śpię w miarę normalnie, więc to nie chroniczne niewyspanie. Hmm, z podejrzanych

- witamina A zaburzyła gospodarkę wapniem, ona nie ma prawa zaszkodzić osobie zdrowej, ale ja z tym wapniem bez przerwy coś mam nie tak. Mogło przechylić szalę, jeśli byłem na granicy. Za elektrolitami świadczy to, że ciągle mam skurcze mięśni.

- kreatyna mogła wymusić zwiększenie gospodarki energetycznej mózgu ponad to, co jest dla niego zdrowe, doprowadzając do przemęczenia, zadziałałby jak amfetamina prowadząc do "zjazdu".

- dieta i suple były zbyt mocno zasadowe, ostatnio zjadłem trochę sody na zgagę, jak przy A, jeśli byłem na granicy (a sporo świadczy o tym, że byłem), to mogło przesunąć szalę. Czyta się regularnie opowieści o ludziach, którzy mieli zbyt zasadową dietę, wege czy wegan plus jakieś suple, co dawało objawy właśnie oszołomienia. Na pewno mam przesunięcie w stronę zasadowości, co sobie po prostu zbadałem mierząc pH moczu, ale czy na tyle duże, by dać jakieś objawy? Po większych dawkach wapnia miałem podobne oszołomienie.

- któraś z innych witamin, sporo tego biorę. B1 w formie benfo mogła zużyć zasoby magnezu, albo wymusić jego przesunięcie w rejony, gdzie jest mniej potrzebny.

No dobra, warto takie rzeczy pisać, dopiero jak to rozpisałem i teraz czytam, widzę, że wszystko się rozbija o wapń. Na niego najsilniej z kolei wpływa witamina A. Odstawiam ją, wezmę osłonowo K2, wezmę trochę boru, te dwie rzeczy działają trochę jak odtrutka.

Czy witamina A pomogła na wzrok? Cholera wie. Nie zrobiłem prawidłowego testu widzenia w ciemności zanim zacząłem ją brać.

Wpis z 28 października, prawie równo miesiąc temu

"100 sekund - nic

200 sekund - ZARYSY lampy i tarczy do darta, ale tak niewyraźne, że mogłem jedynie próbować domyśleć się, że coś tam jest

300 sekund - zarysy tarczy są wyraźniejsze, ale też bardziej coś widzę kątem oka, niż próbując patrzeć wprost

400 sekund - dopiero teraz na pewno mogę powiedzieć, że na ścianie coś tam jest."

Tylko no... śnieg spadł. Światło odbija się od niego, jest jaśniej. Powtórzę test i zobaczę, czy coś, hehe, zobaczę.
Odpowiedz
No, BARDZO duża poprawa, ale stawiam, że to po prostu efekt lekko brudnego śniegu za oknem, przez co pomimo zaciągniętych rolet, wpada dużo więcej światła. Po 100 sekundach już widziałem kątem oka, po 150 już wyraźniej, po 200 lepiej niż wtedy po 400.

Zobaczę jeszcze raz, jak to wszystko stopnieje. Jeśli poprawa się utrzyma, wrócę kiedyś do A. Na razie przerwa.

k2 mam naprawdę solidnie przeterminowaną, trzeba będzie kiedyś kupić, o ile ktoś w końcu wprowadzi mieszankę k1, mk4 i mk7 w rozsądnej cenie.
Odpowiedz
Beta alaninę odstawiam, taurynę wrzucam, zgodnie z tym

https://www.sciencedirect.com/science/ar...4607005420

negowała objawy zatrucia witaminą A u szczurów. W sensie, zatrucia jako takiego na pewno nie mam, ale jak pisałem, nawet bez witaminy A mam wiecznie problemy z poziomem wapnia, więc nawet niewielkie jej dawki coś mogły namieszać.

No tak czy tak, nawet przy czysto teoretycznym podejrzeniu zatrucia A, lepiej nie brać beta alaniny, która całkowicie blokuje przechodzenie tauryny do wnętrza komórki.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości