This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Tak jeszcze myślę o histaminie. Ona rozszerza drobne naczynka, więc czysto hipotetycznie, powinna mieć odwrotny efekt, zwiększać ukrwienie płytki paznokcia, a jeśli prawdziwa jest hipoteza, że obłączek zależy od stany drobnych naczynek, wysoka histamina powinna też powiększać obłączki.

No ale właśnie... objaw Terry'ego to efekt jednoczesnego rozszerzenia jednej strony drobnego naczynka, oraz zwężenia drugiej strony, w efekcie to, co jest pośrodku, zostaje nadmiernie napompowane krwią, stąd ta czerwonawa obwódka.

Wzięło mnie na histaminę, gdy przyjrzałem się wczoraj po kąpieli mordzie, czerwona była jakbym nią po asfalcie przejechał. W sensie, nie zaczerwieniona od gorąca, ale czerwone plamy, jak przy alergii, takie właśnie typowo histaminowe.

No dobra, a co z beta alaniną, brałem w 2020 w dość dużych dawkach. Ona wiąże się z histydyną, tworząc neutralną substancję. Histydyna to surowiec do produkcji histaminy, jej duże dawki zwiększają wydzielanie do tego stopnia, że mogą mocno nasilić objawy alergii, albo nawet spowodować chorobę wrzodową na skutek nadmiernego wytwarzania kwasu solnego (też regulowane histaminą). Jej neutralizacja TEORETYCZNIE może obniżać histaminę. Może, ale nie musi, nikt tego nie badał.

No i wapń, jego się tradycyjnie używa na wszelkiego rodzaju alergie, bo podobno mocno blokuje wydzielanie histaminy. Podobno, jako że właśnie czytam badania, gdzie tego nie robił. Niemniej dużo źródeł podaje, że tak działa, nawet w aptekach za komuny kupowało się "wapń na alergie". Sporo go brałem w 2020.

Nie no, wyszukuję na siłę jakieś połączenia.
Odpowiedz
A, jak już zapisuję, to jedna ważna rzecz

Zaczynam brać duże dawki B complex, tej zwykłej, za 4 zł z apteki. Pogorszenie stanu skóry głowy jest od chwili, gdy zacząłem brać duże dawki pojedynczych, B1 i B2. No i też B12, ale ona jest niejako poza tym podstawowym zestawem. Duże dawki pojedynczych z grupy B mogą sprawić, że pozostałe zostaną wypłukane z organizmu, w każdym razie takie hipotezy krążą w necie. Nie bardzo ogarniam, czego by mogło brakować, bo b6 brałem w formie p5p, w dawce wręcz gigantycznej, no ale może to nie jest to, co napisali na opakowaniu? Albo p5p blokuje akcję zwykłej b6? B5 z kolei nigdy chyba nikomu nie zabrakło.

No zobaczę, najwyżej 4 zł stracę.
Odpowiedz
Nie mogę się nadziwić, że mam dosłownie zerową reakcję na niacynę w tych tabletkach. Jak wezmę taką samą dawkę normalnej niacyny w proszku, po paru minutach mam bardzo silny flush.
Odpowiedz
https://www.science.org/doi/10.1126/sciadv.adz0757
Odpowiedz
Za wcześnie na ogólne wnioski, ale dziś jest czyściutko na głowie, po kilku tygodniach gdy robiły się dosłownie rany. Jeśli takie coś się utrzyma, będę miał niezłą rozkminę. Raczej nie będzie wątpliwości, że odpowiada za to b complex. Ale co konkretnie w jej składzie? Łojotokowe zapalenie zazwyczaj wiąże się z niedoborem B6. Brałem P5P, która jest aktywną metabolicznie formą tej witaminy, jeśli już, to powinienem mieć nadmiar. Co tam mogło się stać? No dużego wyboru nie ma, B2 na pewno brałem w dużej dawce, to widać po kolorze sików. B1 z kolei czuć w sikach, mocno walą "apteką". Te dwie witaminy mam więc uzupełnione.

W składzie b complex jest jeszcze b3, b5 i b6. B3 niedawno brałem w czystej formie, ona nigdy nie robiła różnicy jeśli idzie o stan skóry głowy.

No i mamy 2 podejrzanych.

B5... podobno nie istnieją jej niedobory, ona też nie wiąże się w żaden sposób z łojotokowym zapaleniem skóry. Niby mogła spaść na skutek nadmiaru innych, ale jakoś średnio chce mi się w to wierzyć. Niedawno pisałem, że może powinienem wypróbować duże dawki B5, ale dlaczego? Konrados, pamiętasz, gdzie to pisałem? Wyszukiwarka nie łapie dwuliterowych ciągów znaków.

Aaaa, mam. Ona odpowiada za kortyzol. Duże dawki mogą podobno naprawić nadnercza.

No i główny podejrzany, B6. Muszę poczytać, czy czysta p5p (ostatnio brałem dość dawno temu) może obniżyć poziom zwykłej. I czy to mogłoby mieć wpływ na funkcje przemiany kwasów tłuszczowych, a także skóry.
Odpowiedz
Hummm

https://www.jstage.jst.go.jp/article/jns...f/-char/ja

wydalanie b5 w moczu w marskości wątroby jest 5 razy niższe, niż u osób zdrowych. Ale z kolei w niewydolności nerek poziom jest podwyższony.

https://www.sciencedirect.com/science/ar...1X20309190

Ooo, coś dla mamy. Kilka razy niższy poziom B5 w mózgu osób z alzheimerem.
Odpowiedz
Czytam o B5, w sumie nic ciekawego, nie licząc tego, że niekiedy cuda potrafi zdziałać przy trądziku, leczy go błyskawicznie, a także jest bardzo silny niedobór w chorobie Alzheimera. Mocno działa na skórę, jej niedobory powodują stany zapalne.

Kminię, czy jest opcja, że może mi tego brakować... no musiałbym mieć jakąś mutację genetyczną. Zdarzają się takie rzeczy. Czy jest z kolei opcja, że to B5 odpowiada za okresy poprawy... no nie jest to całkowicie wykluczone, to jedna z niewielu, o ile nie jedyna, której nie testowałem oddzielnie, jedynie w b complex. I czasami brałem b complex w na tyle dużej dawce, że dostarczałem 1000% zapotrzebowania.

Hmm, no to może tak, jeśli teraz będzie poprawa z obłączkami, to B5 będzie jednym z podejrzanych. Podobnie jak zwykła B6, ale ją akurat brałem w dużych dawkach z apteki, na 100% legitną.
Odpowiedz
O, jest obniżony w demencji związanej z chorobą Parkinsona

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8468190/

w niektórych regionach mózgu prawie dwukrotnie niższy, niż u osób zdrowych.

Mocno obniżony jest też w pląsawicy Huntingtona, a tu ciekawostka, aktywna forma B5 cofała zmiany w mózgu wywołane zaburzeniami w metabolizmie B5, co może dawać nadzieję w pląsawicy:

https://academic.oup.com/brain/article/137/1/57/364822

Nie mogę znaleźć żadnych badań dotyczących samej B5 w parkinsonizmie, no szkoda. To mogłoby być wskazówką, czy to w jakiś sposób może wiązać się z łojotokowym zapaleniem, jego konkretnie na pewno nie badano, ale skoro w parkinsonizmie występuje zapalenie, to można zakładać, że choroby mają zbliżony profil niedoborów pokarmowych.

Jest taka choroba, która już konkretnie wiąże się z niemożnością wykorzystania B5 w mózgu, w niej nie ma zespołu niespokojnych nóg.

No nic, nie znajdę żadnej więcej ciekawostki. Ale to z b5 w alzheimerze to strzał w dziesiątkę.
Odpowiedz
Kolano mi się rozwaliło, tak samo z siebie. Żadnych dziwnych ćwiczeń nie robiłem, żadnego biegania czy coś, żadnego gwałtownego ruchu ostatnio nie wykonałem, który mógłby coś naruszyć. Pewnie jakaś stara kontuzja z przeszłości się odzywa.

Chondroityna, glukozamina, dorzucam też miedź. Ona jest podstawą regeneracji struktur kolagenowych, nie chce mi się wierzyć, że tak szybko by coś się stało, bo one się powoli kształtują i powoli niszczą, ale ostatnio sporo robiłem rzeczy, które obniżają poziom miedzi. Miałem podnieść, ale nigdy jakoś nie znalazłem do tego cierpliwości.
Odpowiedz
...a zacznę też beta alaninę, ona jest bardzo silnie zaangażowana w kształtowanie struktur kolagenowych. Nie podoba mi się to, najpierw plecy, teraz kolano, za dużo naraz się robi dziwnych kontuzji.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości