This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
A popytaj popytaj.

Nie wiem, czy nie robi mi się jakiś większy stan zapalny przy zębach, niby prześwietlenie było, niby przeglądała, ale tam na pewno jest przynajmniej 1 plomba do wymiany, bo się rozszczelniła, a jedna była robiona na granicy kanałowego. Tak czy tak jakiś otępiały dziś jestem, ale tak solidnie. Nie zmęczenie, jak parę dni temu, tylko właśnie otępienie, jak od lekkiej gorączki. Wracam do miedzi przynajmniej na kilka dni, jej niski poziom też prowadzi do chronicznych zapaleń dziąseł. Trochę nie za bardzo mi to pasuje, bo rozpuszczam pod językiem, gdzie ma kontakt właśnie z dziąsłami i akurat tutaj powinno być bardzo duże wysycenie.

Coś jest nie tak, mocny rzut zapalenia skóry głowy, zajady i jeszcze dziąsła w 2 różnych miejscach jednocześnie. Może coś popsułem, jakiegoś supla wziąłem za dużo, co zmniejsza poziom czegoś innego, a może nic nie popsułem tylko samo się coś psuje.

Myślę, myślę o nic mi kompletnie tu nie pasuje, co mogło się stać. Piracetam brałem, to zużywa cholinę, ale jej niedobory nie mają takiego działania, zresztą uzupełniam ją. Wszystkie aminokwasy są jak trzeba, witaminy. Pierwiastki... no żelaza może brakować, ale z nim jest ten problem, że suplementacja gdy nie ma niedoboru jest bardzo szkodliwa. Kwasy tłuszczowe są raczej wszystkie OK.

Pomyślę jeszcze o żelazie. W sumie... zespól niespokojnych nóg to objaw niedoboru, a raczej niewłaściwej gospodarki. Połowa supli, które biorę, ma za zadanie przenieść żelazo tam, gdzie go brakuje, bez nich uzupełnianie go nie ma większego sensu, bo po prostu zalewa organizm wolnymi rodnikami.

No dobra, jutro może zacznę dzień od żelaza.
Odpowiedz
Hmm, a to nie zaczęło się aby zaraz po rozpoczęciu dużych dawek B12? Która wymusza wykorzystanie żelaza do syntezy nowych krwinek?
Odpowiedz
https://doi.org/10.1159/000077068

Poziomy kwasów tłuszczowych w zależności od poziomu żelaza, najpierw grupa z wysokim poziomem żelaza, potem z niskim

Linolowy - 25,25 / 25,75 prawie identyczny
GLA 0,51 / 0,37 niespodzianka, niski poziom żelaza miał dużo większy wpływ, niż niski poziom witaminy B6

Aaaa, nie zrobili dihomo, tego najważniejszego. Arachidonowy był podobny w obu grupach, nawet trochę wyższy w tej z niedoborem. No ale teraz przeglądam inne, gdzie na szczurach testowali i wygląda na to, że u nich niedobór żelaza zwiększał stężenie GLA i DGLA, zamiast zmniejszać. No nic, pewnie się nie dowiem.

Biorę żelazo i zobaczę, czy żołądek nie zrobi mi kuku.
Odpowiedz
Jeszcze to

https://www.researchgate.net/publication...ron_levels

nie ma dużej różnicy w gla i dgla u osób z niedoborem vs bez niedoboru.

No ale bardzo dużo jest opisów, jak ludziom po żelazie znikło łojotokowe zapalenie skóry głowy, może nie o kwasy tłuszczowe chodzi, ale nie wiem, o odporność, szczelność skóry, coś takiego.
Odpowiedz
https://jamanetwork.com/journals/jama/fu...le/2841253
Odpowiedz
Człowiek liczy, że będzie coś o obłączkach, chociaż naciął się już 6234 razy, no ale i tak klika i sprawdza, a tam fascynujące badanie, gdzie herbata z brązowym cukrem sprawiła, że urodziło się 0.17% więcej muszek owocowych niż po herbacie z cukrem białym.

Nocka fatalna, zobaczymy, jak będzie po żelazie, 4 kapsle ascoferu rano. Najgorzej, że 2 godziny po wzięciu nie można pić kawy czy herbaty. No ale jest też dobra strona, tylko co 2 dzień się to bierze. Bałem się trochę, że mi poryje bebech, ale nie było żadnych dziwnych objawów.

Zajady to objaw niedoboru albo B6, albo właśnie żelaza. Już nie wspomnę o ciągłym zmęczeniu, bo to książkowo wiąże się właśnie z żelazem.
Odpowiedz
Przemyślałem ze strontem, najlepiej chyba co drugi dzień brać. Akurat, na zmianę z żelazem będzie. No i chyba ważne jest, żeby odrobinę rozpuszczać w ustach, nie przełykać. Nie jestem pewien, czy takie coś sprawi, że jony będą wbudowane w szkliwo, ale były badania nad wysycaniem otoczenia szkliwa jonami i to faktycznie zwiększało stężenie strontu. Ale czy zadziała w takiej formie, w jakiej to mam, jakiś zwykły węglan ze sklepu chemicznego? A może dla zdrowia zębów wystarczy właśnie odrobinka rozpuszczana co jakiś czas w ślinie, może nic nie trzeba suplementować? Niektóre pasty do zębów mają stront w składzie. Pytanie w jakiej formie to musi być. Hmm, no węglan ma tę zaletę, że można go trzymać i trzymać, można też przełknąć, czego się nie zrobi z pastą, w każdym razie nie bez ryzyka zatrucia fluorem przy regularnym stosowaniu.

Teoretyczne rozkminy, bo mi też zależy na zdrowych kościach, więc będę brał większe dawki i połykał. Ale jeśli ktoś chce tylko o zęby zadbać i nie ufa takiemu suplementowi w większych dawkach, to jest jakiś sposób, odrobinkę węglanu rozmieszać ze śliną. No... ale jeśli już ktoś miałby bawić się w "odrobinki", lepiej zainwestować w dużo droższy, ale rozpuszczalny w wodzie chlorek.

Rzut na skórze głowy nie mija, to jeden z większych, jakie w ogóle miałem. Oczywiście jest o wiele za wcześnie, by pokazały się jakiekolwiek efekty żelaza, o ile ono w ogóle ma z tym cokolwiek wspólnego. Obserwuję dwie rzeczy, to oraz czy włosy nie zrobią się dużo mocniejsze. Już kiedyś dwa razy zaobserwowałem, że po żelazie w ogóle przestały wypadać, ale potem próbowałem powtórzyć i już nie było takiego efektu. Fakt, że brałem to żelazo za krótko, efekty uboczne się pojawiły jakieś. No ale jeśli włosy miałyby się wzmocnić, to by wyjaśniało rzut ŁZS, niski poziom żelaza osłabił skórę.

No i sen, niski poziom żelaza to jedna z najczęstszych przyczyn bezsenności. Było dobrze, pogorszyło się razem z tym rzutem, a wszystko jakoś zaraz po tym, jak wziąłem duże dawki B12, która wymusza przemieszczenie żelaza z innych tkanek do szpiku. Mocno naciągana hipoteza, ale na pewno coś z żelazem u mnie jest nie tak, bo zespół niespokojnych nóg to objaw jego niedoboru, ale nie w całym organizmie, tylko w konkretnym obszarze mózgu. I suplementacja jest w tym wypadku lekarstwem, więc wysycenie organizmu nadmiarem wysyca też ten obszar.

No i tak myślę, skoro łojotokowe zapalenie skóry i zespół niespokojnych nóg często się ze sobą łączą, może gdzieś tam, jakby się przyjrzeć, znalazłoby się wspólny element, który ma coś wspólnego z żelazem? Oczywistym jest poziom niektórych kwasów tłuszczowych, które w obu tych chorobach są mocno obniżone. Ale czy on jest przyczyną, czy skutkiem? I w jaki sposób łączy się z tym żelazo?

Do czego dążę, przy zespole niespokojnych nóg samo żelazo co prawda jest lekiem, ale trzeba go brać bardzo dużo, dawki na tyle poważne, że po prostu mocno szkodzą na wszystko inne, lecząc zespół. W tej chorobie główny problem to to, że organizm nie potrafi żelaza przemieścić w odpowiednie obszary. Zalewanie go gigadawkami jest rozwiązaniem, ale być może istnieje rozwiązanie dużo lepsze.

No właśnie. Jakie? Znalazłem dwie rzeczy, które towarzyszą zespołowi, stres oksydacyjny i niski poziom GLA/DGLA. Ze stresem teraz działam, biorę codziennie 400 mg witaminy E, ale może GLA i żelazo też ze sobą współgrają? Może trzeba te dwie rzeczy brać razem, jeśli ma się to konkretnie schorzenie? I może dlatego moje próby wyleczenia ŁZS za pomocą oleju z ogórecznika nie przyniosły spodziewanych rezultatów, może konieczne jest równoległe branie żelaza? Albo gigadawek witaminy E, by wyciszyć wszystkie wolne rodniki, ewentualnie wyciszyć tarczycę, co już jest moim konkretnie problemem, a nie ogólnie osób z zespołem i z ŁZS?

Olej tak czy tak miałem pić, więc dobrze by było go teraz dopilnować, akurat się kończy to trzeba kupić.

Poza tym - bez większych zmian, pilnuję B12 i benfo, biorę E, D3 i A, do żelaza dorzuciłem trochę kwasu foliowego. Cynk odstawiłem, o oleju kokosowym totalnie nie pamiętam. Astaksantynę zacząłem.

Samopoczucie i obłączki raczej bez zmian, dziś oczywiście sporo gorzej, ale to efekt źle przespanej nocy. Ten obłączek, co był widoczny na środkowym palcu, całkowicie się schował. One BYŁY przez chwilę trochę większe. Jeśli witamina E ma pomóc, to jest jeszcze za wcześnie na efekty.

Jeśli się nie pojawią, pozostanie tryptofan. Jego na pewno nie brałem w 2010. Mogłem w 2020, ale mogłem też nie, teraz już się tego nie dowiemy.

No i jest taki myk, że w 2010 brałem duże dawki przeciwutleniaczy, a one zwiększają poziom tryptofanu, chroniąc go przed utlenianiem. Brałem też odżywkę białkową, która go zawiera i zwiększa poziom (niekiedy można przeczytać, że blokuje, ale jeśli dobrze pamiętam, badania wykazały, że podnosi).

Czyli tryptofan nie jest takim całkowicie głupim założeniem, to, że na 100% go nie brałem gdy miałem jeden z okresów dużego wzrostu obłączków nie wyklucza go, bo mogłem robić inne rzeczy, które na niego wpływają.
Odpowiedz
Masakra, do tej pory nie zasnąłem. Z zestawu wylatuje witamina D3, przynajmniej dopóki nie unormuje się sen. To na 100% ona za to odpowiada.
Odpowiedz
Może warto tomakin kupić takooo kamerkę, będziesz wiedział i widział więcej xD germańska techniszyn https://www.youtube.com/shorts/gl4wFz70Q1M

I jak ta sprawa twojego kolegi z rozwalonym sercem się skończyła? Ile miał lat jak wylogował się z matrixa?
Odpowiedz
A myślałem o takich wynalazkach, fajne na wieczorne spacery gdzieś w odludnych miejscach czy nawet w lesie, idealne oczywiście byłoby coś, co nie daje światła, takie jak na tym filmie pokazałoby każdemu, gdzie ja jestem.

Gość jeszcze żyje, z roku na rok gorzej, już po schodach nie zejdzie jeśli nie przygotuje się do tego porządnie. Ludzie muszą mu zakupy robić, bo sam nie pójdzie do sklepu. Pewnie jakby zaczął dbać o siebie to by jeszcze trochę pożył, ale nie zacznie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości