This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Spróbuję taurynę, bo oczywiście nie brałem tyle, ile sobie obiecałem że będę brał. Non stop mam gonitwę myśli, byłem 2 godziny temu w sklepie i cały czas mam zapętlony fragment piosenki reklamowej która tam leciała. Myślę, że to może być efekt p5p, bo tylko to ostatnio się pojawiło u mnie w dużych dawkach. To mogą być po prostu objawy zatrucia nadmiarem, ale może też być tak, że jej uzupełnienie uruchomiło jakiś proces w organizmie, który był zablokowany przez jej niedobór.

Potem spróbuję z niacyną, która "wymiata" wolne grupy metylowe. B6 bardzo mocno wpływa na gospodarkę tymi grupami, czytałem już nie raz, że ich nadmiar może powodować takie objawy jak teraz. Nie chcę za bardzo testować dużych dawek niacyny teraz, bo po niej może pojawić się flush, cały robię się wtedy czerwony jak po wyjściu z bardzo gorącej wody, nie chce mi się rodzinie tłumaczyć co się stało Big Grin
Odpowiedz
Czytam, że witamina B6 jest niezbędna do tego, by organizm był w stanie wytworzyć taurynę. Znika też ona przy zaburzeniach gospodarki cukrem. No i oczywiście jest całe mnóstwo mutacji genetycznych, które sprawiają, że organizm jej nie wykorzystuje, nawet gdy poziom we krwi jest OK.

No OK, to może wyglądać tak:

Za dużo kwasu glutaminowego w mózgu, za mało GABA. Kwas glutaminowy powinien być zamieniany w GABA, właśnie niedobór tego drugiego daje objawy gonitwy myśli.

Powinno pomóc stosowanie dużych dawek niacyny, razem z TMG, magnezem, witaminą C. To właśnie grupy metylowe są odpowiedzialne za przetwarzanie kwasu glutaminowego w GABA, ale niacyna jest niezbędna, by były wykorzystane właśnie do tego.

Witamina B6 w dużych dawkach zużywa te grupy metylowe do innych celów. Może właśnie to się stało? Uzupełniłem ją, organizm zaczął metylować po kolei co się da, ale efektem było spowolnienie przemian w kierunku GABA?
Odpowiedz
...i meliska, ona zapobiega rozpadowi GABA. No to mam drugą już dziś porcję męczennicy, zaraz dodam melisę, a do tego machnę niacynę z TMG.

Oczywiście jest opcja, że to nie jest niski poziom GABA tylko coś innego, ale no... objawy są właśnie takie, książkowe wręcz.
Odpowiedz
Ze snem lepiej, tylko opiłem się tymi ziołami i pęcherz mnie obudził w środku nocy. Lepiej, ale nie tak dobrze, by powiedzieć, że ta mieszanka z reddita, niacyna plus TMG, na pewno zadziałała. Inna sprawa, że nie jadłem niacyny tyle, ile polecali, zjadłem może 1/5 tego. I tak podzieliłem na 2 porcje i był silny efekt flush.

Znowu mi się śniło, że byłem w szkole i szukałem sali, znowu obudziłem się zlany potem, puls chyba 150. No i tak kminię, czemu budzę się z tak wysokim tętnem, czy to efekt koszmaru sennego, czy może koszmar to efekt czegoś innego? Na przykład właśnie bezdechu sennego? Albo jakiegoś skoku hormonów? Najczęściej to właśnie bezdech. Może jednak kupię to dżidżerijo, czy jak to się pisze, podobno ćwiczenia na tym potrafią z tego wyleczyć. Tylko oczywiście w moim mieście tego nie sprzedają.
Odpowiedz
kapusta mi w lodówce zaczęła rosnąć Big Grin

https://imgur.com/a/sR4jpJU

ex mówi, że trafiła na astaksantynę która działa niby, oczy przestały się męczyć jak brała. No to będzie w następnym zamówieniu. Zacząłem zapisywać, bo znowu zapomnę co chciałem, Oprócz asta:

b1
karnityna
tryptofan
witamina U, jeśli będzie tania u danego sprzedawcy, wątpliwe

Obserwuję efekty p5p z cynkiem, czy zniknie łupież łojotokowy. No i ciężko powiedzieć, na pewno jest teraz dużo czyściej, ale zawsze tak jest jakiś czas po umyciu włosów nizoralem - nie myję codziennie, bo miałbym już kompletnie zniszczone. Jak utrzyma się jeszcze parę dni, to do zamówienia dokładam p5p.

Tak się zastanawiam, czy zwykła B1, czy benfotiamina. Efektów nie widzę specjalnie ani tej, ani tej, ale chcę to brać przynajmniej co kilka dni, jako rodzaj zabezpieczenia przed rozwojem parkinsonizmu i demencji starczej. Benfo to niby aktywniejsza forma, ale może działa tylko w określonych obszarach, może nie ma tego działania ochronnego przy tych dwóch konkretnie chorobach? No i przy zwykłej jest dużo większa szansa, że w opakowaniu będzie to, za co płacę.
Odpowiedz
A, błękit chwilowo odstawiłem. Za kilka dni mam wizytę u dentysty, zauważyłem, że nawet starając się nabierać strzykawką i "wstrzykując" bezpośrednio do przełyku, mam wszystko zabarwione na ciemny kolor, szczególnie szyjki zębów. Obawiam się, że dentystka może to pomylić z próchnicą.
Odpowiedz
Hmm, benfo jednak

https://esmed.org/benfotiamine-and-methy...treatment/

Pierwszy pacjent: po 3 tygodniach poprawiły się drgawki w parkinsonizmie, po 12 bardzo duża poprawa drgawek, poprawa snu, jasności myśli

Drugi pacjent: Po tygodniu znaczna poprawa ogólnej energii, po 3 miesiącach drgawki zmniejszyły się o 90%

1 mg metylowanej B12 plus 300 mg benfotiaminy dziennie. Co jest istotne, naprawdę duża poprawa była po 3 miesiącach, podczas gdy witamina osiąga maksymalne stężenie już po kilku dniach. Wygląda na to, że mieszanka tych 2 rzeczy po prostu umożliwiła regenerację mózgu, powolną i trwającą dopóki regularnie była suplementacja, umożliwiająca utrzymanie wysokiego poziomu w płynie mózgowo rdzeniowym.

Myślę, że jakby brali to razem z innymi rzeczami, takimi jak np lit, to efekt byłby o wiele, wiele większy.

Widzę na allegro benfo w dawce 250 mg / kapsel. Ktoś byłby w stanie ogarnąć, na ile te zaświadczenia faktycznie świadczą o tym, że kupi się to, za co się płaci?

https://bio-herbs.eu/pl/i/Certyfikaty-i-badania/12
Odpowiedz
Pamiętam dawno, dawno temu miałem po benfotiaminie bardzo mocną jazdę, pisałem już parę razy, całkowicie mnie wyluzowała, do tego stopnia, że znajomi pytali co się stało, bo kompletnie inaczej się zachowywałem. W cholernego mnicha buddyjskiego się zamieniłem. Nigdy potem już nie było tego efektu. No i tak myślę, czy wtedy nie pomogło połączenie jej z czymś. Nawet myślałem, że to efekt korzystania z aptecznej zamiast z internetowej, ale kupiłem apteczną, taką samą i nie było efektu.

Tu widzę w badaniu stosowali nie dość, że dawki 3 razy wyższe niż ja brałem, to na dodatek robili to przez 3 miesiące, by osiągnąć efekt. I naprawdę duża zmiana była właśnie po 3 miesiącach. Do tego stosowali połączenie z metylowaną B12. Jakby to jeszcze połączyć z magnezem, litem...

Spróbuję potem w tym kierunku. Nie wykluczam u siebie uszkodzeń mózgu, z dopaminą mam wiecznie problemy, zespół niespokojnych nóg to klasyczny objaw jej niedoboru. Bezsenność też może wynikać z niskiego poziomu. Po dużych dawkach tryptofanu mam w ogóle jazdy już typowo pod niedobór, łącznie z drżeniem rąk, co zwalałem na wysoką serotoninę, zwiększającą napięcie mięsniowe, ale to może być po prostu niska dopamina.

Z pracy nad sobą, dziś wycieczka autobusem. Niestety, dalej strach przed wejściem, ale w środku już pełen luz. Trochę boję się jeździć, póki nie ogarnę całkowicie hipoglikemii, jeśli dostanę ataku w podróży to mózg znowu zacznie łączyć jeżdżenie z zagrożeniem. Nawet mały negatywny bodziec może bardzo mocno namieszać, bo w mózgu są już przetarte szlaki "podróż = niebezpieczeństwo", próbuję wytworzyć nowe, ale dla mózgu o wiele, wiele wygodniejsze jest pójście tym dużym, wytartym szlakiem, więc "złapie" każdy bodziec.
Odpowiedz
nie ma super poprawy po p5p, ale jakaś poprawa jednak jest. Za mało, żeby powiedzieć "działa!", za dużo by powiedzieć "nie działa!". Zobaczymy za kilka dni.

Dziś martwe ciągi, pierwsze od... od kilku lat? Niewiele, 60 kg, żeby kręgosłupa nie zamęczyć. Niech się powoli, powoli wzmacnia. Gdzieś jest granica, ten delikatny moment równowagi, między wzmacnianiem by uniknąć wypadnięcia dysku, a powiększaniem zmian by zwiększyć ryzyko tego wypadnięcia.

A poza tym prawie się na śmierć zakichałem. No i oczywiście nie wiem, czy to alergia, czy jakaś infekcja, już któraś z kolei, bo ze 2 tygodnie temu miałem taki sam katar. Trochę boję się cynku i witaminy C, one mocno zbijają poziom miedzi, a ja ciągle nie wiem, czy nie mam jej niedoborów, wywołanych suplementacją cynku w przeszłości. Jeśli mam, to to, co teraz robię, może mi mocno obniżyć odporność, czego objawem mogą być takie nawracające infekcje, katar ciągnący się tygodniami.
Odpowiedz
A, spałem dość dobrze, jedna pobudka bo znowu za dużo wypiłem przed snem, ale szybko znowu zasnąłem. Chyba męczennica pomogła.

No ale otwarte pytanie, skąd wzięło się to nagłe pogorszenie? Jeśli męczennica pomaga, to winę ponosi zbyt niski poziom GABA, bądź zbyt słaba praca receptorów, przez co nawet duży poziom nie wystarczy. Objawy też idealnie pod to pasują.

No ale czemu spadło? Brałem p5p, które jest niezbędne do produkcji GABA i efekt powinien być odwrotny. Podobnie cynk, on razem z B6 jest najważniejszym surowcem do produkcji GABA.

Może jednak ten atak hipoglikemii miał tu jakiś związek? Tzn nie sam atak, ale fakt, że mam rozregulowaną gospodarkę cukrem?

Tauryna odpowiada właśnie za regulację GABA.

Hmmm... żelazo... duże dawki B6 mogły je przesunąć, wymusić np tworzenie krwinek, przez co spadł poziom wolnego do wykorzystania w innych regionach, a żelazo bardzo mocno jest powiązane z GABA.

O, mogło być też tak, że zrobiło mi się tego za dużo, aktywował się enzym rozkładający, gaba-transminaza i... rozłożył.

Nie wiem no, a to bardzo ważne pytanie, odpowiedź na nie mogłaby doprowadzić do rozwiązania zagadki bezsenności.

Może jednak przejadę się do tych delikatesów chińskich, gdzie mają niby glutaminian sodu, kupię i zobaczę, jak na to zareaguję. Trochę strach, bo bardzo wysoki poziom glutaminianu w mózgu może doprowadzić do trwałych uszkodzeń.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości