This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
I kolejne

https://www.semanticscholar.org/paper/Cu...2a8d9bb62e

są paznokcie, ale no taka jakość zdjęcia że...
Odpowiedz
I jeszcze jedno

zdjęcia paznokci przed i po terapii na chorobę Addisona, gdzie z kolei kortyzolu prawie nie ma w organizmie

https://www.jaad.org/article/S0190-9622%...1/fulltext

jak dla mnie obłączki się nie zmieniły, weźcie oceńcie na innych monitorach
Odpowiedz
https://www.researchgate.net/publication...folic_acid

No i tego nie mogę im wybaczyć, zdjęcia paznokci po 6 miesiącach i po 7 miesiącach dużych dawek między innymi kwasu foliowego. A NIE DALI ZDJĘĆ PRZED SUPLEMENTACJĄ.
Odpowiedz
O. mam beta blokery i mam blokery kanałów wapnia w domu. Może kiedyś zrobię eksperyment z mini dawką.
Odpowiedz
https://healthunlocked.com/pasoc/posts/1...-returning

nie wiem, czy już wklejałem. Rok brania B12, eradykacja helicobacter, cuda wianki, nic nie pomagało. Dołożenie żelaza... niemal natychmiastowa poprawa, bardzo szybko zaczęły rosnąć obłączki. To jest to, o czym często piszę, niedobory trzeba uzupełniać wszystkie naraz, bo organizm wykorzysta tylko tyle substancji, na ile starczy mu zasobów. Jeśli ktoś ma anemię wynikającą z niedoboru B12, to samo uzupełnienie B12 nie poprawi anemii, bo zwyczajnie nie będzie żelaza do produkcji krwinek. Podobnie uzupełnienie żelaza bez B12 może nie poprawić parametrów krwi.

Cały czas chodzi mi po głowie, w jaki sposób można sprawdzić hipotezę przywspółczulnego układu nerwowego, jako tego, co mogłoby stać za tajemnicą wielkości obłączków. Jedyne, co jakoś wygląda rozsądnie, to wyszukanie chorób, gdzie jest on bardzo mocno aktywny, a także tych, gdzie jest bardzo słaby. Znalezienie zdjęć ludzi, najlepiej ich dłoni, z tymi konkretnie chorobami. Jeśli hipoteza jest prawdziwa, niemal bez wyjątku obłączki powinny być bardzo duże u osób z nadaktywnością, praktycznie niewidoczne u osób z niewydolnością.

Szukam szukam, jest bardzo fajny trick. Aktywacja trybu "nurkowania". Zanurzyć twarz w bardzo zimnej wodzie, zwłaszcza nos, wstrzymać na jakiś czas oddech. To podobno bardzo mocno aktywuje przywspółczulny.

Oddychanie metodą 4 sekundy wdech, 8 wydech, no to już nie raz pisałem.

Wszystko, co zwiększa acetylocholinę, a także jej wykorzystanie - piracetam tu robi robotę.

nidra joga. Ale co to jest, jak to robić... nie wiem.

tauryna

No i to tyle. Chyba powinienem regularnie robić te ćwiczenia oddechowe, bo to jest najlepiej przebadane. Ale ta zimna woda i wstrzymanie oddechu, to może być coś.
Odpowiedz
No nie, nie da mi to spokoju. Co ja robiłem w 2010 i 2020, co może potwierdzać hipotezę przywspółczulnego układu nerwowego?

Najważniejszy suplement, jaki może być, to cholina. I tego miałem bardzo dużo w obu tych okresach.

W 2020 miałem piracetam, druga bardzo ważna rzecz. W 2010 żeńszeń, który też jakoś tam działa. Miałem też wtedy zapewne taurynę. Hmm, witaminy C i E?

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11382659/

witamina E sama z siebie zwiększyła aktywność przywspółczulnego, zmniejszyła współczulnego. Tylko brali tam z 10 razy dosłownie tyle, ile ja teraz biorę.

No dobra, a może moja bezsenność kilka dni temu to efekt spadku tauryny, a co za tym idzie, aktywacji współczulnego (uciekaj lub walcz) układu nerwowego? Pojawiła się akurat kilka dni po tym, jak zacząłem brać coś, co bardzo mocno taurynę obniża i miałem patrzeć, czy będą skutki uboczne. Może to był skutek uboczny? Kurcze no... tauryna sama z siebie nie daje jednoznacznych objawów niedoboru, jeśli mam coś genetycznie walnięte tak, że jestem dużo bardziej wrażliwy na jej spadki, to nie zobaczę tego w ten sposób. Trzeba kombinować, np patrzeć, czy nagle po beta alaninie nie pojawia się bezsenność i nerwica.
Odpowiedz
...a może te okresy zmęczenia, które się pojawiają, wynikają z przemęczenia zbytnią aktywacją współczulnego, co powoduje chwilową, bardzo mocną aktywację przywspółczulnego? Organizm z reguły ma takie huśtawki, gdy nagle podniesie się np poziom jakiegoś hormonu, to po jakimś czasie organizm zbije go tak mocno, że pojawi się niedobór. Podobnie wygląda to w cukrzycy, skacze cukier, organizm zbija go, bo jest nagle o wiele za wysoki, ale zbija zbyt mocno, przez co spada zbyt nisko... i tak to się huśta, aż się unormuje.
Odpowiedz
Patrzę co ta klinika mogła robić, że u kobiety (to chyba kobieta) odrosły obłączki po ich terapii. Wstrzykiwali to, co jest w tej maści na zęby polecanej przez Tempera, ciekawostka - ta sama substancja. Ale ona nie ma związku z przywspółczulnym. Mogli wstrzykiwać kwas hialuronowy, znowu bez związku.

Kurde... by ich trzeba zapytać, ale wątpię, by odpisali.

No nie, tu gdzieś może tkwić sekret. Jakiś element terapii odmładzającej może być tym, co bezpośrednio stymuluje wzrost obłączków, co jest raczej logiczne, te terapie mają właśnie stymulować wzrost tkanek. Ale jaki element? Tytaniczna praca, przekopywać internet i szukać jakiegoś zestawu fot, gdzie obłączki widać przed i po, a potem jeszcze zorientować się, że nie ma opcji by dotrzeć do pacjenta czy autora i w ogóle nie jest opisane, co tam robiono.

No i może być tak, że kobieta robiła kilka rzeczy naraz, coś innego mogło akurat na obłączki podziałać.
Odpowiedz
Hmm, może jakieś nowe fotki pojawiły się w indeksie odkąd ostatnio sprawdzałem

https://cdn.mdedge.com/files/s3fs-public...ig2_AB.jpg

to to schorzenie, gdzie tylko jedna ręka ma uszkodzone nerwy autonomiczne, czyli tylko w jednej nie ma aktywności przywspółczulnego. Mało co widać, ale CHYBA faktycznie jest tak, jak pisała ta kosmetyczka czy kto to napisał artykuł, że w dotkniętej chorobą ręce nie ma obłączków?

https://cdn.lecturio.com/assets/Typical-...f-CRPS.jpg

ooo... tu chyba widać wyraźniej

https://www.jhandsurg.org/cms/10.1016/j....r1_lrg.jpg

tu z kolei widać, że obłączki są na obu rękach takie same

chyba nic nowego nie ma. Tutaj jedno zdjęcie by rozwiało wątpliwości, w sensie, jedno na którym wyraźnie widać brak obłączków na jednej tylko ręce. Zdjęcia gdzie widać obłączki na obu niczego nie dowodzą, raz, że choroba może być bardzo "świeża" na fotach, dwa, nie każda tak opisana jednostka dotyczy zaniku działania nerwów przywspółczulnych.

Oooo... ale to już chyba wklejałem

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/image...g&usqp=CAU

problem w tym, że na jednym kciuku skórka bardzo mocno nachodzi na obłączek, czyli mogą być teoretycznie tej samej wielkości, ale jeden jest przykryty skórą. Zdaje się, że już to kiedyś wklejałem z takim samym komentarzem?
Odpowiedz
Bardzo dobrze przespana noc, idealnie wręcz. Od kilku dni mega silny katar, tak kminię, czy coś lata w powietrzu po włączeniu ogrzewania, czy załapałem jakiegoś wirusa.

No ale konkrety, super sen, bardzo dobrze dziś mózg pracuje. Duża zmiana na plus. Co takiego zrobiłem... magnez i wapń, tauryna, prażony sezam. Trochę kwasu foliowego, trochę witaminy E. Glicyna przed snem. Ćwiczenia na przywspółczulny. No i napar z lukrecji. Któraś z tych rzeczy mogła zadziałać. Czuję się o niebo lepiej niż wczoraj. Sezam jadłem przedwczoraj, a różnica w samopoczuciu jest z wczoraj na dziś. I to naprawdę bardzo duża różnica.

Naltreksonu oczywiście jeszcze nie przygotowałem.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości