Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
No, praktycznie pewne jest, że na bezsenność najbardziej pomaga męczennica. Znowu nie wypiłem i znowu było gorzej. Tylko o jaki jej efekt chodzi?
- obniżenie aktywności hormonów tarczycy
- podniesienie poziomu dopaminy i wrażliwości receptorów na nią
- działa na receptory GABA
To ostatnie wygląda na najbardziej prawdopodobne, jako że męczennica działa bardzo dobrze zarówno u pacjentów, którzy mają dobry poziom dopaminy, jak i u tych, którzy mają dobry poziom hormonów tarczycy. GABA to coś, co jest zaburzone w każdym stanie stresu, więc to jedyne, co pacjenci mieli wspólne.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
08-25-2025, 11:31 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-25-2025, 11:32 AM przez tomakin.)
Fasoracetam bardzo uwrażliwia receptory gaba, 20 mg dziennie podobno cuda działa. Żeby gdzieś dało się tanio kupić większą ilość...
PODOBNO niacyna zwiększa syntezę, poprzez wymiecenie grup metylowych. I to by się mogło zgadzać, bo na substancje z nadmiarem tych grup reaguję zwiększeniem nerwowości i bezsennością.
Kurde no... nie ma za bardzo sposobu, by sprawdzić, czy to gaba. Nie ma supla, który tylko na to działa, są leki, ale na receptę i ze skutkami ubocznymi. Melisa dość ładnie podnosi poziom w mózgu, pytanie, czy dawki jak w herbacie wystarczą? No i ona działa przez jakąś godzinę, może dwie, potem znika z krwi.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21076869/
W ogóle na reddicie szukam i jest masakra, np podają i plusują w kosmos informację, że NAC podnosi gaba, sprawdzam, a tam
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5639948/
totalnie brak efektu.
Hmmm... pikamilon czy coś takiego, podobno bardzo ładnie działa, ale też ciężko dostać.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
No dobra, kolejne podejście do niacyny. Może, moooże tryptofan będę lepiej tolerował, gdy niacyna zbije nadmiar grup metylowych?
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
08-26-2025, 05:34 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-26-2025, 05:50 AM przez tomakin.)
...ło jezu, flush po 100 mg. Jeśli prawdą jest, że siła reakcji flush zależy od wysycenia organizmu aktywnymi formami omega 6, to muszę o to lepiej zadbać. Oczywiście oleju nie piję, leży w szafie. Pamiętam kiedyś piłem regularnie to flush nie pojawił się nawet powyżej 200 mg.
Co jest śmieszne, po 3 tabletkach b complex zero reakcji flush, chociaż zawierają więcej niacyny, niż teraz wziąłem. Może po prostu wolniej się z nich przyswaja.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Tak jeszcze myślę
https://link.springer.com/article/10.102...4.32059.bd
u osób z marskością wątroby był dużo wyższy poziom B12 we krwi, 3 razy wyższy niż w średniej populacji, a jednocześnie ponad 2 razy wyższy homocysteiny. Kminię, czy da się wyłapać coś, co różni chorych od zdrowych, a co mogłoby wyjaśniać obecność objawu Terry'ego.
https://doi.org/10.1590/s0004-28032016000200006
wszyscy mieli poziom manganu powyżej dopuszczalnej normy. Niskie poziomy wapnia i magnezu.
no i to
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26004896/
poziom manganu u pacjentów z chroniczną niewydolnością nerek - na początku badania prawie 2, na końcu prawie 3, poziom u ludzi zdrowych - nieco ponad 0,5
Szukałem czegokolwiek o niacynie, ale nie ma. Ona jest w organizmie produkowana z tryptofanu, więc jego niedobór prowadzi do jej niskiego poziomu, nawet pomimo suplementacji witaminami, bo suple podnoszą tylko na chwilę. No ale biorąc pod uwagę, że w marskości tryptofanu jest aż za dużo... no ale właśnie, to wątroba przecież produkuje niacynę z tryptofanu?
Myślę, czy jakiejś chelatacji nie zrobić, tak na wszelki wypadek, niewielkimi dawkami.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Podjąłem decyzję, będę chelatował. Gdzieś tam w szafie mam Na-EDTA, jak nie, to kupię. Co tam się... trzeba zneutralizować kwas solny w żołądku, dobrze pamiętam? No i nie jestem w 110% przekonany, że ta forma EDTA którą mam jest tą, która faktycznie działa.
Ogarnąłem w końcu prześwietlenie zębów, chyba też tryptofan zadziałał, że po pół roku znalazłem czas i chęci.
Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
"Podjąłem decyzję, będę chelatował."
Jaka myśl temu przyświeca?
Liczba postów: 728
Liczba wątków: 33
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
4
I co chcesz chelatować w ogóle?
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
No sporo objawów pokrywa się z nadmiarem manganu, jest bardzo wysoko w każdej prawie jednostce chorobowej, której objawy mam - np w łojotokowym zapaleniu skóry głowy jest ze 2-3 razy wyższy niż u zdrowych, chociaż to akurat badanie, któremu nie do końca ufam, jakieś tureckie czy coś z kosmicznymi wynikami. Podobnie zespół niespokojnych nóg, chociaż tutaj różnica nie jest aż taka duża, trochę mniej niż 2 razy wyższy wynik u chorych.
No i cała reszta, bezsenność, stany depresyjne i lękowe, nawet zmiana tonu głosu, którą czasem mam, nawet drżenie mięśni, które czasem się pojawia (i potem histeryzuję czy to nie początki parkinsonizmu), to wszystko może wynikać z nadmiaru manganu, to są książkowe wręcz objawy. Może też wynikać ze 100 innych rzeczy, ale jak nie spróbuję z chelatami, to się nie dowiem.
Kiedyś jechałem z edta i zdaje się, że miałem po tym powrót obłączków. Nie ma za bardzo supli, które pomagają na nadmiar manganu, ewentualnie biotyna trochę chroni układ nerwowy, ale nie usuwa go z tkanek, tutaj tylko chelatory pomagają, a z nich mam tylko jeden dostępny, dość słaby, za to nie mający tylu skutków ubocznych co inne.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
A, siłownia dziś była
- 2 serie przysiadów x 15 (wszystkie pozostałe po 12), żałosne obciążenie, 27 kg
- 2 serie na bicka, 25 kg
- 2 serie na tricka, 25 kg, to i poprzednie gryfem
- 2 serie na brzuch z tym takim kółkiem, 10x
- 1 seria siadu wykrocznego bez obciążeń, to x10
- raz nawinąłem i odwinąłem taki kijek ze sznurkiem, na przedramiona
- 1 seria rozpiętek 10 kg talerzami, nie chciało mi się hantli skręcać
- kilka prób na drążku, podciągam się tylko kilka razy zanim padnę
W moim wieku takie niskie obciążenia powinienem trzymać przez kilka miesięcy, aż się stawy i ścięgna jako tako wzmocnią.
|