Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Po wapniu nie jest jakoś szczególnie lepiej. No to spróbuję przeciwutleniacze.
No i jeszcze o cholinie myślę. Brałem piracetam, on mocno obniża jej poziom, a główny objaw takiego obniżenia to właśnie odczucie zmęczenia. No, ale na początek przeciwutleniacze.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Jakby jakoś prześledzić, co konkretnie jest blokowane przez stres oksydacyjny... bo ogólnie to wolne rodniki nie powinny powodować takiego objawu. Ale jeśli one coś w organizmie zmieniają w niewielkim stopniu, np zmniejszają produkcję jakiegoś hormonu o raptem 10%, ale ja jestem na co dzień na dolnej granicy jego poziomu, wtedy dałoby się dzięki tej reakcji na nie coś wymyślić, z bardzo niską szansą na pewne trafienie, no ale byłaby np podstawa do zrobienia badań.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
https://zpz.naturalneleczenie.com.pl/jelita.html
a konkretnie to
http://iv.iiarjournals.org/content/23/4/621.full
Te okresy osłabienia chyba pokrywają się trochę z okresami rzutów na głowie, a jeśli to łojotokowe zapalenie, ono bardzo mocno wiąże się z odpornością. Podobnie jak wiąże się z nią zaburzenie składu flory, prowadzące do nadprodukcji substancji odpowiadającej za zmęczenie u części pacjentów z ZPZ.
Spróbuję z cysteiną w dużych dawkach i zobaczę, czy będzie błyskawiczna poprawa na głowie.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
...bardzo dużo energii w czasie spaceru. Zapomniałem napisać, że z jelitami coś nie tak przez ostatnie dni, stąd moje podejrzenie, że to może być odporność.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
07-03-2025, 02:34 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-03-2025, 02:34 AM przez tomakin.)
...nie no, jest lepiej, wyraźnie lepiej. Coś na plus się zmieniło i to przez ostatnie kilkanaście godzin. Jedyne rzeczy, które ostatnio się pojawiły, to
- dużo cysteiny
- oleje, ogórecznik i sezamowy
- dużo słonecznika, który zwiera kwasy LA i oleinowy, ostatnio nie miałem tego w diecie za bardzo.
Były też witaminy C i E, ale czasowo to było: czuję się średnio, biorę C i E, czuję się fatalnie, a potem dopiero, po jednej dobie, jest duża poprawa. Podobnie magnez, po rozpoczęciu jego brania było raczej gorzej niż lepiej.
A w ogóle jak ktoś jeszcze nie czytał, polecam komiks preacher. Wyczepisty.
Liczba postów: 728
Liczba wątków: 33
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
4
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Czytam właśnie historię, jak komuś po terapii ogarniającej pracę jelit znikły zmiany skórne. Znikły i nie wróciły, chociaż terapia trwała tylko miesiąc i nigdy jej nie powtórzył.
Cały tajemniczy zestaw to flawonoidy cytrusowe i żółć bydlęca.
https://www.researchgate.net/publication...ia_Oranges
pytanie jeszcze, czy to były flawonoidy z pomarańczy czy grapefruitów, bo to dwie różne rzeczy. Tak czy tak, zawartość to jakieś 700 mg na kilogram. Patrzę na tabletki i kosztują 35 zł, gdzie każda ma tyle, co kilogram pomarańczy. Zanim zdążyłem kliknąć, znikło mi z feedu  I teraz hgw jak do tego wrócić.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29908580/
tu opisali terapię, która całkowicie leczyła łuszczycę.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Do cysteiny i oleju dorzucam karnitynę, jako że coraz mocniej przekonuję się do tarczycy. Ta ostatnia reakcja na aswagandę (czy jak to się pisze) dała mi do myślenia.
A te badania nad czosnkiem, co konrados wrzucił, mają jedną wadę - w Polsce nie kupi się za bardzo tego preparatu, który tam testowali.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Podobno mrożone warzywa są nawet zdrowsze od świeżych. Współczesne techniki mrożenia pozwalają zachować większość składników odżywczych, a rośliny do zamrażania są zrywane w pełni dojrzałe, te do konsumpcji są zrywane niedojrzałe i dojrzewają w transporcie.
|