Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Dobra, chwilę poćwiczyłem na pianinku, mniej więcej wiem, jaki mam teraz poziom. W ogóle kosmos, jak się chwilę pogra i potem próbuje pisać na klawiaturze, jak nagle palce trafiają w te klawisze, co trzeba, no kompletnie inne uczucie.
Biorę większą nieco dawkę noopeptu i zobaczę za pół godziny. Pod język, to podobno już po paru minutach daje efekty.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Kurcze, nie wiem, jak z pianinem, wiem, że łeb mnie po nim boli. I to dobry znak. Powinien boleć, jeśli mam za mało choliny, a ostatnio w ogóle nie suplementowałem. To właśnie taki klasyczny objaw przy piracetamie i noopepcie, jeśli brakuje choliny, boli głowa.
No to próbuję pograć.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Hmm, ciężko wyczuć. Spróbuję jakiś czas z większymi dawkami choliny, mam pod ręką. Przy jej niedoborze działanie może być zablokowane.
Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
Ja się muszę poskarżyć. Olej z czarnuszki jednak jest dość wstrętny, prawie jak olej z oregano. Psuje smak czy to ryżu, czy ziemniaków - a później się jeszcze tym odbija parę godzin. Może jakąś mieszankę dostałeś, że Ci to smakuje, Tomakinie?
Może przemęczę miesiąc, albo będę brał oddzielnie po posiłku.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Nowy, który kupiłem, już nie jest taki fajny, też mnie odrzuca. No ale tak to jest z przyprawami, co jednemu bardzo smakuje, drugiemu z kolei bardzo nie smakuje.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Cholera wie, szumy od wszystkiego mogą być. Tętno obserwujcie przede wszystkim i ciśnienie, bo to przy tarczycy potrafi wskoczyć, a jak wskoczy za wysoko, grozi poważnymi powikłaniami. Jak co, karnityna jest domowym sposobem na tarczycę, ale jak będzie poważniej to lekarz albo i szpital, z tarczycą nie ma żartów.
Pęknie mi ta głowa zaraz, tak kminię, czy to na pewno to, niski poziom choliny i efekt noopeptu, który to "wykrywa". W sumie badania sugerują, że ludzie z niedoborem GLA/DGLA mają bardzo niski poziom choliny, a mi jej suple też zawsze pomagały.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Co chłop odwalił, teraz jak ktoś będzie chciał kiedyś przeczytać wątek, nie ogarnie na co są te odpowiedzi
Nie, co ja sobie wmawiam, nikt tego wątku nie będzie chciał za rok przeczytać.
Pakuję się choliną i póki co niewiele więcej robię, zakładając, że noopept pozwolił mi "wykryć" jej niedobór, korekta powinna być priorytetem.
Tak myślę, czy może być tak, że noopept mi zużył cały zapas choliny, stąd ostatnio było trochę gorsze samopoczucie? W sensie, on na pewno ją zużywa, tylko czy to mogło mieć jakiś wpływ na cokolwiek, np na to, że znowu trochę gorzej śpię.
A poza tym coś mi w bok wlazło, jakiś mięsień chyba. Przy niektórych ruchach potrafi nagle dość mocno zaboleć, tak dość konkretnie, że aż paraliżuje na chwilę. Aż zastanawiam się, czy nie wątroba, bo to z prawej strony, ale wyraźnie boli w okolicach żeber, ugniatanie brzucha też nie powoduje bólu.
Poza tym bez zmian. Trochę cynku dorzuciłem, cysteinę, nic konkretnie nie robię nowego oprócz rzeczy, o których pisałem.
Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
Muniek się samo-cenzoruje?
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Aye, poprosił też o całkowite usunięcie konta.
Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
No cóż, jeśli chociaż 1/10 rzeczy które pisał były prawdziwe - to może zrobił to dla Twojego dobra.
Jeszcze co do oleju z czarnuszki, coś u mnie trawienie się popsuło odkąd go biorę. Nie wiem, może bieg okoliczności. Na razie wróciłem do oleju lnianego z małym dodatkiem czarnuszki.
|