This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
kuźwa faktycznie ip z luksemburga Big Grin

edta na pewno nie usunie całego manganu zwłaszcza z mózgu, poprawę miałeś, bo wywaliło go z nerwów obwodowych, w mózgu musiało trochę zostać. Biotyna wydaje się najprostszym sposobem, by uniknąć powikłań.

Tak kminię, czy jest jakaś opcja, że nadwrażliwość na D3 / magnez / wapń ma związek właśnie manganem? Jego nadmiar daje objawy dosłownie psychozy, nawet jest na to termin medyczny "manganese madness".

Gdybym wiedział na pewno, że mam tego nadmiar, leciałbym z EDTA, które sobie właśnie kupiłem, jak zamawiałem lit i magnez. Ale równie dobrze może okazać się, że mam niedobór i edta jeszcze by pogorszyło sprawę. Tu nie ma ani testów z krwi, ani jasnych, jednoznacznych objawów, jeśli jest za dużo manganu, to siedzi w mózgu i nijak się człowiek nie dowie, czy faktycznie tam siedzi.
Odpowiedz
Mangan wywołuje chorobę podobną do parkinsona, objawy te same, ale nie dochodzi do śmierci komórek, usunięcie manganu często odwraca objawy, ale też tak nie do końca. Zwiększa przy okazji ryzyko samej choroby. Jak baaaardzo chcesz wiedzieć co i jak, możesz poczytać:

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4515672/
Odpowiedz
Dziś spróbuję bez hydroksyzyny, bez miedzi (ale jeśli to ona była problemem, poziom z wczoraj na pewno się utrzymuje), za to z biotyną, litem, blokowaniem tryptofanu. Cały czas z daleka od magnezu, cały czas lekkie dawki wapnia.

Staram się raz dziennie brać karnitynę + berberynę + kwas alfa liponowy, co może wpłynąć na dwie rzeczy - jedna to wyciszenie tarczycy, druga to wyciszenie stresu oksydacyjnego na poziomie komórki nerwowej, czego nie potrafią inne przeciwutleniacze. Ale biorę głównie z uwagi na działanie ogólnozdrowotne, zmniejszające ryzyko najczęściej występujących śmiertelnych chorób. Niemniej jest jakaś szansa, że to właśnie to odpowiada za okresy lepszego snu, bardzo wątpliwa szansa, jako że one pojawiają się i znikają gdy cały czas biorę w miarę regularnie.

Najlepszą opcją dla mnie byłoby, gdyby to biotyna działała. Wtedy sprawa jasna, trzeba zająć się manganem. Jeśli działa zbijanie tryptofanu, to już gorzej, pewnie pod nóż by trzeba.

No i może być tak, że to efekt relaksacji Schultza. Przemawia za tym fakt, że po niej błyskawicznie spadło tętno, więc RACZEJ nie było podniesione na skutek jakiejś zmiany w chemii organizmu, a po prostu na skutek stresu i stanów lękowych.
Odpowiedz
I kasuję wszystkie posty, które opisują łamanie prawa, Zasadniczo wszyscy wiemy, że to wkręcanie jak z tym, że 12 lat się nie myjesz, ale ktoś może uwierzyć, zgłosi na służby, potem nawet ja mogę mieć problemy że takich rzeczy nie wymoderowałem albo nawet nie zgłosiłem.
Odpowiedz
Jak chemia mózgu wpływa na zachowania:

"Red dye #40 can increase hyperactivity in people who have ADHD."

"It 100% does. I can set a timer for about 40 minutes after my son has it and boom, he's an asshole. Same for me, I can just control it a little better."

Dla sporej grupy osób prawdą jest, że mają takie coś w mózgu cały czas, a nie po jakimś konkretnym żarciu i odpowiednia ingerencja mogłaby sprawić, że ich charakter - niby wrodzona i bardzo trudna do zmiany rzeczy - zmieni się w ciągu godziny i już taka zostanie.
Odpowiedz
Zazwyczaj na taką gonitwę myśli jak moja mówią "adhd", ale czy to naprawdę to, cholera wie.

Ten zestaw, co ułożyłem, nie zadziałał, wziąłem w końcu hydroksyzynę i jakoś zasnąłem. Hydroksyzyna i miedź, to zostało, jeśli uwzględniać tylko suple. Jeśli hydroksyzyna, to jednak może chodzić o histaminę...

Myślę jeszcze, czy któreś z ziół które piłem mogło zadziałać na obłączek. Babka lancetowata mocno wspomaga gojenie ran, możliwe, że przez insulinopodobny czynnik wzrostu. Podobnie tatarak oraz żywokost.
Odpowiedz
Pozwoliłem sąsiadce wybierać trasę na wycieczce, w efekcie zamiast 15 minut, prawie 2 godziny, bez czapki bo na chwilę wyszliśmy. Nie że chciała iść daleko, po prostu "nie, tędy będzie szybciej" i jej na to pozwoliłem, licząc, że dotrze do niej. Nie dotarło, jeszcze na koniec chciała swoją trasą jakąś iść, ale miałem dość i poszedłem prosto do samochodu, potem ją gdzieś zabrałem z przystanku.

Za 4 dni wizyta u dentysty, mam nadzieję, że ta dzisiejsza wycieczka nie skończy się chorobą.

Szkoda, że nie zapisywałem codziennie, ile oleju z czarnuszki piję. On działa bardzo silnie przeciwalergicznie, w zasadzie silniej nawet, niż niektóre leki na receptę. Jeśli bezsenność ma coś wspólnego z histaminą, to właśnie on mógł być przyczyną okresów poprawy.
Odpowiedz
Czytam o histaminie, jej wysoki poziom może powodować nawet palpitacje. Hmm, wrażenie gorąca, stany lękowe, bezsenność... no wszystko się zgadza. I nawet wyniki badań, gdzie IgE miałem przekroczone o 400%.

O kuźwa, ja robiłem eksperyment z hydroksyzyną, czy pomoże na bezsenność, bo blokuje histaminę. Owszem, blokuje, ale ja brałem między 12 a 25 mg. Tymczasem sugerowana dawka dla dorosłych to pomiędzy 100 a 400 mg, przy czym ta górna jest sugerowana właśnie dla osób próbujących opanować zaburzenia lękowe.

Nie wiem, gdzie ja sobie wkręciłem, że dawkowanie ma być tak niskie. No tak czy tak, odrzucenie hipotezy histaminy na podstawie reakcji (czy raczej je braku) na hydroksyzynę jest całkowicie bezzasadne.

Jest tez ten przypadek kobiety, u której pojawił się objaw Terry'ego po między innymi nadmiernej aktywacji komórek tucznych, tych odpowiedzialnych za wydzielanie histaminy. Po wyleczeniu objaw znikł.

Kolejne podejście do histaminy, co to ja kiedyś wypisałem... poszukajmy...
Odpowiedz
- kwercetyna, no wiadoma sprawa
- olej z czarnuszki
- cholina obniżyła poziom histaminy dwukrotnie, pamiętam po tej akcji, gdy z dnia na dzień nagle zacząłem lepiej spać, największą różnicę robiła cholina, której wtedy zjadłem bardzo dużo
- bromelina, dla niektórych osób to podobno jedyna rzecz, która naprawdę działa, trochę się boję z uwagi na częste reakcje alergiczne

No i tyle. Z histaminą jest tak, że ona będzie zależeć od 2 rzeczy, 1. co się zjadło na obiad, 2. czy się dobrze sypialnie wywietrzyło. Tego nie da się śledzić na blogu.

W praktyce olej z czarnuszki i kwercetyna powinny wystarczyć.
Odpowiedz
A ciekawe z tą histaminą i olejem z czarnuszki.
Strasznie paskudny ten olej w smaku? Można normalnie dodawać do ryżu, czy ziemniaków - czy zupełnie zepsuje smak?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości