02-02-2025, 06:23 PM
No tym razem już czystą brednią poleciał.
 
 
|
Obłączki
|
|
02-02-2025, 06:23 PM
No tym razem już czystą brednią poleciał.
02-03-2025, 12:45 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-03-2025, 12:46 PM przez subzero.)
deepseek napisał(a):Astma, AIDS, depresja, marskość wątroby i niewydolność nerek to różne choroby, które dotyczą różnych układów i narządów organizmu. Jednak istnieje pewien wspólny element, który może łączyć te schorzenia w kontekście zaniku obłączków (ang. lunulae) w paznokciach.
02-03-2025, 01:51 PM
Truizmami leci, nic konkretnego nie podaje
![]() Wczoraj w ogóle żadnych supli nie brałem, odstawiłem też omeprazol. Wyjątek zrobiłem dla magnezu z B1 i cysteiny, a także wziąłem dużą dawkę witaminy C. W efekcie znowu ledwo przespana noc, kilka razy się budziłem. No i to może zawęzić bezsenność do 3 rzeczy 1. jednak magnez, czy raczej jego zależność z wapniem, bo już parę razy obserwowałem, że po magnezie są nagłe nasilenia bezsenności, ALE ostatnio nagła poprawa była po włączeniu dużych dawek magnezu, trzymałem się ich potem i nie było pogorszenia 2. jednak tarczyca, bo znowu pogorszenie zgrało się z odstawieniem karnityny 3. jednak miedź, bo raz, że ostatnio jej nie biorę, dwa, wziąłem duże dawki witaminy C i to też któryś raz obserwuję, że pogorszenie jest po rzeczach, które obniżają poziom miedzi. https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...7#pid10007 No, w sumie można jeszcze 4. spadł poziom tryptofanu, bo nie brałem w ogóle ostatnio ...albo po prostu nerwy przed pierwszą wizytą u psychologa
02-03-2025, 06:44 PM
No, w sumie to jestem całkiem zadowolony z terapeutki, będą mi autyzm diagnozować, cholera wie po co ale jak za darmo to i ocet słodki. Poleciła siłownię, przerobimy prawidłowe oddychanie.
ALE poleciła odrobaczyć się razem z całą rodziną ![]() No i jej uwagi, że białko zwierzęce się lepiej przyswaja i to nie jest tak, że aminokwas to aminokwas, białko dzieli się na roślinne i zwierzęce. I że od siłowni wzrośnie testosteron. Kurcze, czemu ludzie nie trzymają się tego, na czym się znają.
02-03-2025, 08:54 PM
02-03-2025, 08:59 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-03-2025, 09:01 PM przez tomakin.)
Nie rośnie, przez chwilę jest wyższy, dosłownie kilka minut. Chociaż... właśnie jakieś tureckie badanie przeglądam i skoczył, ale dosłownie o kilka procent. Tu też ciężko o dokładnie badania, bo ludzie którzy zaczynają ćwiczyć, z reguły też zaczynają więcej jeść, a czasem po prostu sobie strzała zrobią.
No jak masz psa to mógłbyś sobie jakieś przeciwrobacze tak na wszelki wypadek, one mają jedną zaletę, nic kompletnie nie szkodzą, jeśli nawet nie pomogą. Kupiłem witaminę E, taką za 5 zł, z hasco. Nie będę już z C kombinował, chociaż to właśnie C pomagała na helicobacter. No ale po niej któryś raz już łapię się na bezsenności. Zamiast tego spróbuję regularnie brać miedź. No i odrobinkę tryptofanu. Tyle, co w tych polskich badaniach, takie dawki nie podniosą specjalnie serotoniny. Dalej bez omeprazolu. No i karnityna była odpowiedzialna za część problemów z jelitami, nie wiem, jak dużą część, raczej niewielką, po jej ostawieniu jest trochę lepiej. Niemniej wracam do niej, bo właśnie to odstawienie mogło wywołać bezsenność.
02-03-2025, 10:01 PM
Przeoczyłeś link do badania karnityny.
02-03-2025, 10:54 PM
kreatyny, nie przeoczyłem
no kreatynę powinienem brać.
02-03-2025, 11:46 PM
A tak z zupełnie innej beczki
Do niewielkiego garnka wlewamy olej, tak żeby było kilka milimetrów na dnie. Porządnie go rozgrzewamy i wsypujemy pół szklanki kaszy gryczanej. Niech się parę minut popiecze w tym oleju, zalewamy szklanką wody (można np szklankę kaszy i 2 szklanki wody, ważne żeby proporcja była 1:2, może być troszkę mniejsza, np 1 do 1,7). Dosypujemy trochę vegety, bo czemu nie. Albo po prostu solimy lekko wodę. Gotujemy na małym gazie, aż będzie gęste, ale żeby nie przypalić. Wyłączamy gaz, czekamy aż wsiąknie reszta wody. Jakie to jest dobre....
02-04-2025, 01:46 AM
No i jeszcze jedną dobrą radę dała terapeutka. Coś, na co sam wpadłem i co w sumie jest oczywiste, silny lek przeciwlękowy przed daleką podróżą i jechać w cholerę. Po kilku takich wyjazdach mózg zorientuje się, że nic mu nie grozi, że jest dobrze i w ogóle cacy. Nawet takie coś mam przepisane i wykupione, ale to jako ostateczność zachowam.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|