This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
(03-31-2026, 06:51 PM)tomakin napisał(a): Konrados, niech bot da przykłady, ja opierałem się na jakiejś publikacji zbiorczej, bo zwyczajnie nie mam czasu zajmować się pierdołami. Przypadek 0,5 grama opisano całe lata po powstaniu witryny o nowotworach, no fajnie, że są NOWE doniesienia, dzięki którym można zrobić modyfikację treści, ale najpierw wolę je przeczytać, czy ai znowu nie halucynuje. Pubmed nie znajduje w ogóle czegoś takiego jak "centurion" w odniesieniu do cezu.

Cez się akumuluje, ale to ma znaczenie, gdy jego stężenie w diecie jest proporcjonalnie wysokie do stężenia potasu. On nie kumuluje się bez końca, tylko osiąga pewną równowagę z potasem.

No i istotny fakt, tylko JEDNO badanie, które wkleiłem, jeden jedyny przypadek podaniu jednej grupie pacjentów suplementów opisuje uratowanie większej ilości żyć ludzkich cezem, niż opisano przypadków zgonów na skutek niewłaściwego ich stosowania.

Yugon, owszem, AI zmieni świat i to bardzo mocno, ale w którą stronę... jesteśmy na forum okołozdrowotnym, więc TUTAJ boję się tego, że np AI doprowadzi do delegalizacji cezu, całkowitego zakazu sprzedaży, wytresuje ludzi do krzyczenia "cez zabija!" i ludzie zaczną żądać tego, by nałożyć im kaganiec.

Nie chodzi mi o samo AI, tylko, że dieta oparta na surowych warzywach jest dość droga... Ziemniak, burak, marchew niby dość tanie, ale czy to by wystarczyło?
Odpowiedz
Nikt by chyba nie robił diety z samych warzyw, w sensie, kto, po co? Dieta wegańska jest droższa, ale nie dużo droższa. A przy masowym przejściu wszystkich na wege byłaby nawet tańsza od omni.
Odpowiedz
No i znowu mam zagwozdkę, co ja robiłem ostatnio, że znowu jest lepiej. Wychodzi, że cholina razem z kreatyną są mieszanką, która daje efekty nootropowe (poprawiające działanie mózgu). Zgadzałoby się z tym, że mocno reaguję na piracetam. Bardzo dobra wiadomość, bo właśnie niska cholina jest w dużej mierze odpowiedzialna za stany lękowe. Jeśli uzupełnienie kreatyny jest kluczem do trwałego podniesienia (acetylo)choliny w mózgu, to jest też kluczem do trwałego pozbycia się agorafobii.

Otwartym pozostaje pytanie, co mi czasami odcina prąd. Wczoraj po cytrynianie potasu bardzo szybko się poprawiło. Dzięki niemu, czy pomimo niego? I jeśli tak, to zadziałał potas, czy kwas cytrynowy, który jest podstawą cyklu Krebsa?
Odpowiedz
(04-01-2026, 03:27 PM)tomakin napisał(a): Nikt by chyba nie robił diety z samych warzyw, w sensie, kto, po co? Dieta wegańska jest droższa, ale nie dużo droższa. A przy masowym przejściu wszystkich na wege byłaby nawet tańsza od omni.

Najzdrowsza dieta nie jest oparta przypadkiem na surowych warzywach?
Odpowiedz
...aktywna forma b12? Wczoraj wziąłem, ale chyba już wcześniej czułem poprawę. Żelazo? Ono powoli powinno zacząć robić co trzeba. Powoli.

No tak czy tak na jakiś nowy, kolejny poziom to weszło, ciężko opisać... jakiś taki rześki się czuję, jakby wyspany, co jest dużym kontrastem z samopoczuciem na co dzień.
Odpowiedz
Same surowe warzywa to witariańska, konrados zaraz pewnie wyszuka jakieś jedno zdanie sprzed 25 lat gdzie napisałem, że to zdrowe, ale pełna, przemyślana opinia jest tutaj

https://mity.naturalneleczenie.com.pl/raw.html
Odpowiedz
Czyli owoce, warzywa, od czasu do czasu może jakaś rybka i suple o ile dobrze rozumiem.
Odpowiedz
Masakra, że userzy tak nie doczytali stronek tomakina.
Odpowiedz
Najzdrowsza dieta jak najtaniej, podstawowe składniki:

SOCZEWICA
KASZA GRYCZANA
PESTKI SŁONECZNIKA
NASIONA CZARNUSZKI
BURAKI
MARCHEW
ZIEMNIAKI
KIWI
ŚLEDŹ
BAZYLIA/OREGANO
CZOSNEK

Podstawowe suplementy:
Witamina D3, 14 000 - 20 000 IU tygodniowo
Cysteina kapsułki 600 mg dziennie
Selen
Olej z ogórecznika/wiesiołka/konopi

Dieta posiada pozytywną opinię Instytutu Obłączków Polskich

Jak bardzo sprany mam mózg przez wegańskie grupy interesu? Dodałbym jaja ale to góra 4 tygodniowo i jakiegoś sera czasem trochę. No i to jedynie podstawy, urozmaicanie diety jest dobre.
Odpowiedz
Eh, znowu się zasiedziałem.

No i chyba faktycznie, dużo objawów wynikało z tego, że jadłem sodę. Odkąd tego nie robię, nie miałem ani razu wrażenia takiej jakby derealizacji. Pojawiły się, gdy zacząłem ją brać, znikły, gdy przestałem. Już któryś raz to obserwuję. Pisałem już parę razy o tej wegance, która odkryła, że ma za bardzo zasadowy organizm, co skutkowało ciągłym właśnie jakby otępieniem.

To ma chyba związek z zaburzeniem gospodarki wapniem, tzw "milk alkali syndrome" ma właśnie takie objawy na początku. Albo zaburzona gospodarka wapniem wynika z rozwalonej zdolności korygowania pH w organizmie.

Nie ma co póki co tego rozkminiać, jest opcja, że to efekt uboczny niskiej metylacji i samo się wyreguluje.

Przypuszczam, że botów nie da się poszczuć na przekopywanie internetu, by znalazły na forach / grupach przypadek opisu, gdy ktoś miał po żelazie bardzo mocne ataki senności, ale zrobił COŚ i przeszły? Zaczął np brać jakieś leki? Bo to by mnie mogło naprowadzić na rozwiązanie zagadki, skąd te okresy osłabienia u mnie. Odczucie jest bardzo zbliżone. Podejrzewam kortyzol, bo po cynku miałem podobnie, a cynk działa właśnie przez krótkotrwałe obniżenie poziomu kortyzolu tak mocno, że jest to wręcz groźne.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości