Liczba postów: 7,073
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Konrados, niech bot da przykłady, ja opierałem się na jakiejś publikacji zbiorczej, bo zwyczajnie nie mam czasu zajmować się pierdołami. Przypadek 0,5 grama opisano całe lata po powstaniu witryny o nowotworach, no fajnie, że są NOWE doniesienia, dzięki którym można zrobić modyfikację treści, ale najpierw wolę je przeczytać, czy ai znowu nie halucynuje. Pubmed nie znajduje w ogóle czegoś takiego jak "centurion" w odniesieniu do cezu.
Cez się akumuluje, ale to ma znaczenie, gdy jego stężenie w diecie jest proporcjonalnie wysokie do stężenia potasu. On nie kumuluje się bez końca, tylko osiąga pewną równowagę z potasem.
No i istotny fakt, tylko JEDNO badanie, które wkleiłem, jeden jedyny przypadek podaniu jednej grupie pacjentów suplementów opisuje uratowanie większej ilości żyć ludzkich cezem, niż opisano przypadków zgonów na skutek niewłaściwego ich stosowania.
Yugon, owszem, AI zmieni świat i to bardzo mocno, ale w którą stronę... jesteśmy na forum okołozdrowotnym, więc TUTAJ boję się tego, że np AI doprowadzi do delegalizacji cezu, całkowitego zakazu sprzedaży, wytresuje ludzi do krzyczenia "cez zabija!" i ludzie zaczną żądać tego, by nałożyć im kaganiec.
Liczba postów: 7,073
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Z innej beczki
https://www.reddit.com/r/Anemic/comments...leepiness/
Konrados zapytaj tego swojego AI, jaki może być mechanizm. Bo to jedyny przypadek, gdzie faktycznie odczuwam osłabienie i senność po jakiejś interwencji. Po żelazie tak mam. I bardzo dużo osób ma to samo, więc jest szansa, że ktoś kto zbadał, ogarnął, jaki konkretnie efekt za to odpowiada.
Liczba postów: 766
Liczba wątków: 33
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
4
"Opisany przez tę osobę przypadek jest dość klasyczny dla głębokiego niedoboru żelaza, ale jej reakcja na sam suplement (Ferrex 150) wskazuje na kilka interesujących mechanizmów fizjologicznych.
Uwaga: Poniższa analiza ma charakter informacyjny i edukacyjny. Wszelkie zmiany w leczeniu zawsze należy konsultować z lekarzem.
Oto szczegółowa analiza wyników i możliwych przyczyn tego stanu:
1. Co oznaczają jej wyniki badań?
Zanim przejdziemy do senności, warto zrozumieć stan tej osoby. Jej wyniki to klasyczny utajony niedobór żelaza (ang. Iron Deficiency Without Anemia - IDWA).
Ferrytyna (5): To magazyn żelaza. Wynik 5 oznacza, że jej "baterie" są całkowicie puste. Optymalny poziom to często powyżej 50-70.
Saturacja transferyny (3%): Krytycznie niska (norma to zwykle 20-50%). Oznacza to, że we krwi prawie w ogóle nie krąży żelazo gotowe do użycia przez komórki.
TIBC (521 - wysokie): TIBC to całkowita zdolność wiązania żelaza. Kiedy jest wysoka, oznacza to, że organizm produkuje mnóstwo białek transportowych (transferyny) i dosłownie "krzyczy" o żelazo.
Hemoglobina w normie: Oznacza to, że nie ma jeszcze anemii (niedokrwistości). Organizm priorytetowo chroni krew, wysysając resztki żelaza z tkanek (mięśni, mózgu), co tłumaczy jej ogólne zmęczenie.
2. Dlaczego suplement powoduje nagłą, ekstremalną senność i "mgłę mózgową"?
Ferrex 150 to bardzo duża dawka żelaza (150 mg żelaza elementarnego). Chociaż żelazo docelowo daje energię, przyjęcie tak dużej dawki na raz przy pustych magazynach może wywołać tzw. paradoksalną reakcję. Oto główne przyczyny:
A. Stres oksydacyjny (Reakcja Fentona)
Wolne żelazo w przewodzie pokarmowym i we krwi jest silnie reaktywne. Kiedy pacjentka bierze dużą dawkę, dochodzi do tzw. reakcji Fentona, która generuje ogromną ilość wolnych rodników (stres oksydacyjny). Organizm musi zużyć mnóstwo energii, aby zneutralizować te toksyny. Ten nagły stres oksydacyjny często objawia się u pacjentów uczuciem odurzenia, natychmiastowym wyczerpaniem i silną "mgłą mózgową" (brain fog).
B. Zaburzenia mikrobiomu jelitowego
Niewchłonięte żelazo w jelitach (a przy jednorazowej dawce 150 mg większość się nie wchłonie) jest doskonałą pożywką dla patogennych bakterii w jelitach. Gwałtowny rozrost tych bakterii po zażyciu tabletki powoduje uwolnienie endotoksyn, co wywołuje lokalny i ogólnoustrojowy stan zapalny. Poprzez oś jelitowo-mózgową odczuwane jest to jako ciężka senność i brak koncentracji.
C. Skok Hepcydyny (reakcja zapalna)
Wysoka jednorazowa dawka żelaza stymuluje wątrobę do wyrzutu hepcydyny (hormonu blokującego wchłanianie żelaza, by zapobiec jego toksyczności). Ten proces naśladuje odpowiedź immunologiczną organizmu (podobnie jak przy infekcji), co może powodować uczucie rozbicia i senność, przypominające stan, gdy bierze nas choroba.
D. Reakcja na substancje pomocnicze (alergia/nietolerancja)
Pacjentka porównuje stan do zażycia leku przeciwhistaminowego (Benadryl). Możliwe, że reaguje źle na otoczkę kapsułki, barwniki lub inne substancje wypełniające w leku Ferrex 150.
E. Odpływ krwi do układu pokarmowego
Silnie drażniące działanie dużych dawek żelaza na żołądek sprawia, że organizm kieruje więcej krwi do układu trawiennego, co – w połączeniu z już i tak słabo dotlenionym z powodu braku żelaza mózgiem – powoduje nagły zjazd energetyczny.
Co zazwyczaj radzi się w takich sytuacjach (Co pacjentka mogłaby zrobić)?
Na forach i w nowoczesnej praktyce medycznej pacjentom z takimi objawami sugeruje się często (po konsultacji z lekarzem):
Zmianę pory przyjmowania leku: Wiele osób biorących tak silne dawki przyjmuje je tuż przed snem. Wtedy "przesypiają" najgorsze skutki uboczne (senność w tym wypadku wręcz pomaga zasnąć).
Dawkowanie co drugi dzień: Najnowsze badania (np. z The Lancet Hematology) dowodzą, że branie żelaza co drugi dzień zwiększa jego wchłanianie i drastycznie zmniejsza skutki uboczne. Codzienne branie dużych dawek blokuje receptory (przez wspomnianą hepcydynę).
Zmianę formy żelaza: Jeśli Ferrex jest zbyt ciężki, często przechodzi się na delikatniejsze, ale dobrze przyswajalne formy, np. diglicynian żelaza, żelazo liposomalne lub sukrosomowe.
Dożylne wlewy z żelaza (Kroplówki): Przy ferrytynie 5 i tak złej tolerancji doustnej, lekarz hematolog lub gastroenterolog mógłby zakwalifikować pacjentkę do wlewów dożylnych. Omija się wtedy układ pokarmowy, a magazyny napełniają się w kilka tygodni, a nie miesięcy.
Podsumowując: Uczucie, którego doświadcza autorka wpisu, to prawdopodobnie "szok" organizmu wywołany stresem oksydacyjnym i reakcją zapalną jelit na bardzo dużą dawkę ciężkostrawnego żelaza przy kompletnie wyczerpanych rezerwach."
"Ale inne osoby na reddicie pisały, że mają ten sam efekt"
"Masz całkowitą rację. To, że tak wiele osób na Reddicie (szczególnie na grupach takich jak r/Anemia czy r/Supplements) zgłasza dokładnie ten sam problem, dowodzi, że nie jest to przypadek, przewrażliwienie pacjentki ani rzadka alergia, ale powszechny mechanizm fizjologiczny.
Przez wiele lat lekarze skupiali się głównie na skutkach ubocznych ze strony układu pokarmowego (zaparcia, nudności, bóle brzucha), często bagatelizując zgłaszane przez pacjentów uczucie otępienia i senności. Jednak społeczności pacjentów (np. popularna na Facebooku grupa The Iron Protocol oraz Reddit) zebrały tysiące takich relacji, co zmusiło badaczy do przyjrzenia się temu zjawisku.
Dlaczego tak duża grupa ludzi doświadcza tego samego, wręcz "narkotycznego" zjazdu i senności po żelazie? Oto główne powody:
1. Zjawisko "Adrenaline Crash" (Zjazd adrenalinowy)
To jedna z najpopularniejszych i najbardziej sensownych teorii omawianych wśród pacjentów i specjalistów.
Kiedy masz tak drastycznie niską ferrytynę (jak 5 u autorki wpisu), twój organizm dosłownie dusi się na poziomie komórkowym (brak tlenu w tkankach). Żeby utrzymać cię na nogach, mózg włącza tryb przetrwania (fight-or-flight) i pompuje w ciebie adrenalinę oraz kortyzol (hormony stresu). Jesteś zmęczony, ale "nakręcony".
Gdy nagle dostarczysz organizmowi dużą dawkę żelaza, układ nerwowy dostaje sygnał: "Okej, przyszły zapasy, nie musimy już walczyć o przetrwanie". Poziom hormonów stresu gwałtownie spada, a organizm natychmiast wymusza to, czego najbardziej potrzebuje do regeneracji – głęboki sen. To dlatego pacjenci czują się, jakby wzięli tabletkę nasenną.
2. "Sickness Behavior" (Zachowanie chorobowe) wymuszone przez wątrobę
Jak wspominałem wcześniej, duża dawka żelaza to dla organizmu szok. Wątroba natychmiast wyrzuca hormon o nazwie hepcydyna, aby zablokować wchłanianie nadmiaru żelaza.
Hepcydyna to tzw. białko ostrej fazy – jej wyrzut naśladuje w organizmie stan zapalny (infekcję). Kiedy łapie cię grypa, czujesz się rozbity, otępiały i masz ochotę tylko spać. Zjawisko to w neurologii nazywa się sickness behavior (zachowanie chorobowe) i jest ewolucyjnym mechanizmem, który zmusza cię do leżenia w łóżku oszczędzania energii. Suplementacja dużymi dawkami żelaza sztucznie wywołuje ten sam stan w mózgu u bardzo wielu osób.
3. Toksyczność standardowych form żelaza na receptę
Ferrex 150, Szelazo, Tardyferon, Feroplex – to leki bardzo często przepisywane z automatu przez lekarzy na całym świecie. Problem polega na tym, że są to bardzo silne, przestarzałe formy soli żelaza (np. siarczan żelaza).
U większości ludzi wchłania się z nich zaledwie od 10% do 15% żelaza. Cała reszta (85-90%) wędruje przez jelita, powodując potężny stres oksydacyjny i karmiąc złe bakterie. Organizm zużywa ogromne ilości energii (ATP), aby zneutralizować ten toksyczny ładunek w jelitach. To zjawisko dotyczy prawie każdego, kto bierze takie leki, stąd tak masowe narzekania na forach.
4. Spadek ciśnienia krwi
U wielu osób podaż żelaza i związana z tym reakcja w żołądku i jelitach powoduje przesunięcie krwi do układu pokarmowego (tzw. przekrwienie poposiłkowe, ale nasilone przez drażniący lek). U osób z niską ferrytyną, które już mają problemy z dotlenieniem, ten nagły odpływ krwi z mózgu do brzucha powoduje natychmiastową "mgłę mózgową" (brain fog) i senność.
Co społeczność (Reddit/grupy wsparcia) wypracowała jako rozwiązanie?
Jeśli poczytasz dalej te same wątki na Reddicie, zauważysz wyraźny schemat porad, które pacjenci przekazują sobie nawzajem (często poparty nowszymi badaniami):
"Bierz to na noc" – to najczęstsza rada. Skoro żelazo działa jak Benadryl (lek nasenny/uspokajający), pacjenci biorą je tuż przed snem. Zamiast cierpieć w ciągu dnia, używają tego skutku ubocznego, by lepiej spać.
Protokół "Co drugi dzień" – codzienne branie żelaza to stary standard. Badania z ostatnich kilku lat wyraźnie mówią, że branie żelaza co drugi dzień powoduje mniejszy wyrzut hepcydyny, żelazo wchłania się lepiej o 30-50%, a objawy takie jak "brain fog" czy bóle brzucha drastycznie spadają.
Wymiana leku na łagodniejszy – Reddit jest pełen historii ludzi, którzy przeszli z siarczanu/fumaranu żelaza na diglicynian żelaza (żelazo chelatowane, np. Solgar, Olimp) lub żelazo liposomalne. Te formy omijają część mechanizmów drażniących w jelitach i u większości osób nie wywołują efektu "zombie".
Podsumowując: To nie przypadek. To masowe zjawisko wynikające z tego, że nowoczesne organizmy (z osłabionymi jelitami) bardzo źle reagują na tradycyjne, uderzeniowe dawki tanich form żelaza. Uczucie otępienia to fizjologiczny krzyk organizmu: "Dostałem toksyczną dawkę / Wreszcie mam surowiec, wyłączam cię, żebym mógł zacząć naprawy"."
Liczba postów: 7,073
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
No, tutaj właśnie jest siła bota - potrafi błyskawicznie przejrzeć miliony stron i często ma zapamiętane wyniki.
Co ja znalazłem:
"We usually see people in the group experience fatigue from their iron supplements when they haven’t been taking electrolytes. Our fb group has more info in Guide 4J"
Liczba postów: 7,073
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
No i teraz tak.
Wyrzut hepcydyny raczej nie... to, że jest to białko ostrej fazy nie oznacza, że jego podniesienie daje reakcję osłabienia i senności. To tak nie działa. No i nie opisano nigdzie takiego połączenia, w sensie, jedyne opisy połączenie hepcydyny i zmęczenia to te, gdzie blokuje ona żelazo i wywołuje po jakimś czasie (np po paru latach) anemię.
Stres oksydacyjny - ostatnio jestem na naprawdę dużych dawkach przeciwutleniaczy, witamina E, melatonina, do tego jeszcze duża dawka witaminy C razem z żelazem. Zakładam więc, że to nie to.
Elektrolity - wziąłem teraz potas i czekam, co za chwilę będzie.
Adrenaline crash - ja NIE mam "głodu tlenowego", a w każdym razie nie takiego, który bierze się z niedoboru żelaza. Owszem, zbicie poziomu noradrenaliny dałoby taki efekt, ale mechanizm tego zbicia musiałby być całkowicie inny. Mogłoby być tak, że żelazo blokuje wydzielanie poprzez zapchanie jakiegoś np receptora, albo coś takiego.
przewód pokarmowy... nic nie czuję. Żadnych objawów. Też zakładam, że to nie to, bo nie zdarzają mi się takie rzeczy po innych obciążających jelita posiłkach.
przejście krwi do przewodu pokarmowego już bardziej. To jeden z mechanizmów, które odpowiadają za senność po posiłkach. Ale to musiałby się wiązać z niedociśnieniem, którego nie mam. Aaaa, zaraz sobie zmierzę.
Nic z tego, co bot wypisał, nie pasuje, elektrolity raczej też nie działają, jak na razie przynajmniej nie czuję poprawy.
Liczba postów: 7,073
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
...ciśnienie krwi OK, tzn oczywiście za wysokie. Czyli nie niedociśnienie wynikające z ucieczki krwi do jelit.
Liczba postów: 7,073
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Hmm... może jednak potas działa. Minęło. Ale to może efekt tego, że wdałem się w innym miejscu w dyskusję, która podniosła mi pewnie trochę poziom adrenaliny.
Liczba postów: 766
Liczba wątków: 33
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
4
Skandal, dyskusję, której nie mogę poczytać.
Liczba postów: 7,073
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Masakra, co?
Kurcze, to jest identyczne odczucie jak po cynku, który blokuje nadnercza, obniża poziom kortyzolu. Żebym miał dostęp do kortykosteroidów... jedna tabletka rozwiązałaby problem.
Liczba postów: 766
Liczba wątków: 33
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
4
A jeśli obiecam, że tam nic nie będę pisać, to dasz mi linka?
|