This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Mnie zaczyna nudzić już to wklejanie, chyba nie będę więcej tego robił, chyba że chcesz?
Odpowiedz
Ja chcę, ciekawy jestem czy twój bot lepiej odpowie, tylko wklej to.
"Kreatyna to jedynie hipoteza, jedna z wielu. Owszem, ona wpływa na działanie mięśni gładkich

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7808455/

Co więcej, ona ma więcej funkcji, może na przykład poprawiać działanie komórek autonomicznego układu nerwowego, przez co będzie po prostu wysyłany mocniejszy sygnał do mięśni gładkich.

Czemu kreatyna może zniwelować objaw Terry'ego? Ponieważ ona dużo silniej działa na tętnice, jako że one mają po prostu o wiele więcej mięśni niż żyły.

Ale jak pisałem, to tylko hipoteza i nie trzymaj się jej tak kurczowo.

Pisałem przed chwilą, że marskości na pewno nie mam. Opisałem to zjawisko w marskości, bo tam jest najlepiej przebadane i bot może to bez problemu sprawdzić, zamiast przepychać na siłę teorię, że to nie ma nic wspólnego z mikrokrążeniem. Mechanizm objawu Terry'ego w innych schorzeniach jest podobny (nadmierne rozluźnienie drobnych tętnic, nadmierny opór w systemie żył), chociaż jego źródła mogą być oczywiście inne.

Podsumowując, wiemy, że kreatyna bardzo poprawia samopoczucie i działanie mózgu, ale nie wiemy, w jaki sposób. Są trzy główne hipotezy

1. poprawa mikrokrążenia
2. zwiększenie syntezy ATP w komórkach nerwowych
3. zwolnienie zasobów metylacji, co umożliwia lepsze wykorzystanie ich w innych procesach.

Jeśli hipoteza mikrokrążenia jest słuszna, po kilku tygodniach objaw Terry'ego powinien być mniej widoczny, więc tym nie ma co się zajmować.

Pytanie zasadnicze, czemu tej kreatyny brakuje. I to jest zadanie, które boty potrafią rozwiązać, znaleźć choroby, w których jednocześnie spada poziom kreatyny, a także występują inne opisane objawy. Przyczyną na pewno nie jest ani zła dieta, ani niedobór jakiegoś kluczowego składnika pokarmowego, takiego jak witamina B12, cholina czy kwas foliowy.

Rozwiązanie jest oczywiste, ale nie podpowiem niczego, niech bot sam na to wpadnie."
Odpowiedz
"Analiza sugeruje, że potencjalną przyczyną współwystępowania niskiego poziomu kreatyny i objawu Terry’ego może być przewlekła niewydolność nerek (CKD) lub pierwotne zaburzenia syntezy kreatyny. CKD jest powiązane z patologicznymi zmianami w mikrokrążeniu, odpowiadając za objaw Terry’ego, oraz z upośledzoną produkcją prekursorów kreatyny."

Twój bot chyba lepszy jest.
Odpowiedz
No, konradosowy lepszy, bo przynajmniej cukrzycę wymienił, która też może wywołać objaw, ale to musi być naprawdę mocny atak cukrzycowy. Przewlekła lekka nie wywoła.

No ale to jest właśnie problem z botami. Te rzeczy są wymieniane jako przyczyny, więc bot je wymienia, podczas gdy NIKT normalny z doświadczeniem medycznym nie wymieniłby zaburzeń syntezy kreatyny. To jest coś, co diagnozuje się u niemowląt.

Wszystko jest OK, gdy mają znaleźć jedną przyczynę, ale gdy pojawia się piętrowa zależność, albo zależność od wielu różnych czynników, bot wysiada. Tutaj mamy np fakt, że mówimy o osobie dorosłej, więc to powinno wykluczyć wrodzone zaburzenia syntezy.

Zapewne bot poradziłby sobie z tym w końcu, jakby mu przydzielić DUUUUŻO większe zasoby, musiałby budować całą sieć logicznych zależności wokół KAŻDEGO elementu, a nie tylko jednego, na którym się zafiksował.

Nie wklejaj mu, nic mądrego taki bot nie wymyśli. One mają zastosowania, ale po pierwsze powinien to być bot z całą bazą danych medycznych, po drugie musi mieć przydzielone więcej zasobów, by stworzyć o wiele bardziej złożoną strukturę.
Odpowiedz
Ale jednak nieźle sobie radzą z fact-checkingiem tego, co tomakin pisał na swoich stronkach. Na przykład tak skrytykował informacje z tej stronki.
https://nowotwory.naturalneleczenie.com.pl/potas.html
"Twierdzenie: Cez jest absolutnie bezpieczny o ile nie zastosuje się zbyt dużej dawki, a ryzyko arytmii dotyczy tylko wielomiesięcznej terapii dużymi dawkami.

Status: Fałszywe i niebezpieczne medycznie.
Dowody: Toksyczność cezu u ludzi stosujących go jako alternatywne "lekarstwo na raka" jest bardzo dobrze udokumentowana. Cez blokuje kanały potasowe w miocytach serca. Prowadzi to do drastycznego wydłużenia odstępu QT w zapisie EKG i może błyskawicznie wywołać Torsades de pointes (zagrażający życiu częstoskurcz komorowy), a w konsekwencji nagłe zatrzymanie krążenia. Według literatury toksykologicznej, stany te mogą wystąpić stosunkowo szybko, a nie tylko po "wielu miesiącach". FDA odnotowała z tego powodu liczne zony i przypadki ciężkich uszkodzeń serca u pacjentów próbujących naśladować "terapię wysokiego pH"."
Odpowiedz
A jak naprawdę wygląda twierdzenie, które znajduje się na stronie?

"Z jego stosowaniem wiąże się jedno bardzo poważne zagrożenie. Potrafi on wybić potas z mięśnia sercowego, co wprost prowadzi do stanu bezpośrednio zagrażającemu życiu. (...) Może wtedy wystąpić silny atak arytmii który często kończy się zgonem. "

Brzmi trochę inaczej niż to, co bot napisał, czyli " Cez jest absolutnie bezpieczny o ile..."

Bardzo łatwo jest krytykować twierdzenia, które samemu się przed chwilą wymyśliło Big Grin
Odpowiedz
Swoją drogą, to jest DOKŁADNIE to, co opisałem poprzednio. Bot ma za zadanie indoktrynować ludzi, forsując rzeczy, które przynoszą zyski najbogatszym. W tym konkretnie wypadku terapię cezem, co do której, jestem pewien, bardzo dobrze przedstawiłem wady i zalety. Jest ona jednak zagrożeniem dla koncernów farmaceutycznych, więc bot wprost skłamał wymyślając coś, czego nigdy nie napisałem, a potem próbując udowodnić, że nie mam racji.

A, faktycznie jest tam zdanie, że cez jest absolutnie bezpieczny, jeśli nie stosuje się wysokiej dawki. Absolutnie prawdziwe. Cyjanek potasu też jest absolutnie bezpieczny, jeśli nie stosuje się wysokiej dawki. Absolutnie.
Odpowiedz
Właśnie czytam opis przypadku, gdzie 500 mg cezu wywołało powikłania. Wydaje się to trochę niewiarygodne, ponieważ to jest jedyny taki przypadek w historii medycyny. Opisano wiele, ale WSZYSTKIE dotyczyły suplementacji dawkami przynajmniej 3 gramów dziennie przez długi czas.

Jeden, jedyny w którym dawka aż 6 razy niższa od najniższej, jaka kiedykolwiek zaszkodziła, świadczy raczej o tym, że pacjentka skłamała co do dawki, albo pomyliła się biorąc tabletki, niż że faktycznie jej tyle zaszkodziło. Aczkolwiek nie można wykluczyć, że miała bardzo wysoką wrażliwość, takie rzeczy się zdarzają.

Przypomina mi się opis przypadku, gdzie suplementy molibdenu spowodowały trwałe uszkodzenie mózgu pacjenta

https://scispace.com/pdf/a-case-report-o...yqs04a.pdf

Tu również zwraca uwagę fakt, że gość brał tego 1/5 tego, co jest w niektórych miejscach na świecie w wodzie z kranu. Mimo to lekarze i naukowcy, zajmujący się przypadkiem twardo stali na stanowisku, że to zatrucie molibdenem. Sprawa jest naprawdę BARDZO absurdalna, bo sami wyliczyli, że gość zjadł dokładnie 13,5 mg molibdenu przez cały okres suplementacji.

Chwilę potem piszą, że jego poziom we krwi w momencie przyjęcia do szpitala powinien wynosić około 1 mg/ml, jeśli wyliczyć to z tego, jaki był w momencie kolejnych pomiarów, gdzie stopniowo spadał. Uznali jednak, że to niemożliwe, bo nie zgadzało im się z tym, co gość zjadł.

Owszem, możliwe, nawet pewne. Rozwiązanie jest, jak zwykle, banalne. Producent suplementu pomylił miligramy z mikrogramami.
Odpowiedz
"Weryfikacja faktów (Fact-Checking)
1. Twierdzenie: Przypadek powikłań po 500 mg cezu jest jedynym takim w historii medycyny, a wszystkie inne dotyczyły suplementacji dawkami przynajmniej 3 gramów dziennie przez długi czas.

Status: Fałszywe.
Dowody: Twierdzenie, że do kardiotoksyczności dochodzi wyłącznie przy dawkach powyżej 3 gramów, nie znajduje odzwierciedlenia w literaturze toksykologicznej. Baza PubMed zawiera opisy przypadków (np. Centurion et al., 2004 czy doniesienia z Texas Poison Center Network), w których ciężkie wydłużenie odstępu QT i epizody omdleń występowały po dawkach mniejszych niż 3 gramy, a czasami po relatywnie krótkim czasie ekspozycji. Kluczowym faktem z zakresu farmakokinetyki, który Autor pomija, jest biologiczny okres półtrwania cezu (t1/2). U ludzi wynosi on od około 50 do nawet 150 dni. Oznacza to, że cez ulega potężnej bioakumulacji. Nawet dawka 500 mg, przyjmowana codziennie, ostatecznie doprowadzi do nagromadzenia się w kardiomiocytach stężeń toksycznych, niezależnie od tego, że pojedyncza dawka jest niska."
Odpowiedz
Wiesz, to są początki "AI", kto wie jakie to będzie za 10 lat. Mnie np. takie coś przeraża: https://www.youtube.com/shorts/nmHzvQr3kYE
Co jakby dać czemuś takiemu broń i trochę przestawić ustawienia? Pomyśl co będzie jak połączą AI z komputerami kwantowymi, o ile takie powstaną. Z koncernami farmaceutycznymi jest już świadomość dość duża. Kiedyś pisałem, że utrzymanie diety wege jest dość drogie. Źle mnie wtedy zrozumiałeś i przeliczyłeś piracetam na chyba 2h pracy. Ale weź sobie policz ile by wyszło dziennie utrzymanie diety na brokułach tj. średnia cena brokuła, policz ile to ma kalorii i uwzględnij, że trzeba by dajmy na to 2000kcal dziennie, dość realny przykład. I teraz weź pod uwagę, że cała ludzkość "się ocknie" i wszyscy rzucą się na owoce i warzywa. btw. Steve Jobs nie miał przypadkiem jakiejś diety wege? Tak mi się coś kojarzy jak kiedyś oglądałem film o nim. Na suplach też idzie zarobić, zauważ ile tego już jest w obiegu. Oczywistym jest, że większość robi to od dupy strony, że są jakieś diety keto itd., ale myślę, że jednak odżywianie nie jest najgorsze. Ale nie wiem, może żyje w bańce informacyjnej, trzeba by zerknąć na statystyki.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości