This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Cały fb zawalony memami, że po wyjściu US&A z WHO jakoś w ciągu miesiąca pojawiły się 3 nowe leki na raka plus kilka leków na przewlekłe choroby, nieuleczalne przez ostatnie kilkadziesiąt lat.

3 niacynamidy zeżarłem, trochę miałem nadzieję, że mi odpali komórki nerwowe w mózgu, jak po kreatynie, gdzie nagle zaczynałem ostrzej widzieć, pisząc na klawiaturze robiłem mniej błędów, "czułem" wręcz wszystko pod palcami. Nic ciekawego się jednak nie dzieje, podobnie po mumio, którego zeżarłem 2 tabletki.

No, coś tam się chyba dzieje, jakoś inaczej się czuję. Ciężko opisać, jakoś... trochę jakby energia mnie roznosiła, ale nie pozytywna, że mam więcej sił, tylko jakbym bardzo chciał coś szybko, mocno zrobić. Jakby mi poziom agresji skoczył albo coś, no w każdym razie nieco inaczej się czuję i to jest dość mocno odczuwalne.
Odpowiedz
...no i zapomniałem, witaminę C też biorę.
Odpowiedz
(02-08-2026, 12:12 PM)tomakin napisał(a): Cały fb zawalony memami, że po wyjściu US&A z WHO jakoś w ciągu miesiąca pojawiły się 3 nowe leki na raka plus kilka leków na przewlekłe choroby, nieuleczalne przez ostatnie kilkadziesiąt lat.

coś w tym jest czy doszukiwanie się na siłę?
Odpowiedz
(02-07-2026, 12:02 AM)tomakin napisał(a): Z innych newsów, mieliśmy nauczyciela w-f w podstawówce. Praktycznie każdy wiedział, że lubi dzieci, bardzo lubi. No ale jak to za komuny, cicho z tym było, głównie obmacywał podczas ćwiczeń. Dalej żyje, ma się dobrze, 90 lat i zasuwa jak mały samochodzik. Jego syn w Niemczech własnie odsiaduje jakiś poważniejszy wyrok, za to, że trochę za bardzo lubił dzieci. Widocznie tam nie przechodzą takie fascynacje, zwłaszcza jeśli dotyczy to imigrantów z Polski, gdzie nie można bronić się przed oskarżeniami "to rasizm!!11".

Przygotowywał te dzieci do życia seksualnego, kiedy już będą dorośli. Wielkie halo Big Grin
Odpowiedz
Krwawnik - raczej doszukiwanie na siłę, badania trwają wiele lat, czasem dziesięcioleci, to nie coś, co odkrywasz nagle w ciągu miesiąca. Nie zmienia to faktu, że brzmi zabawnie.

Za dużo D3, albo ta z apteki jest jakaś skuteczniejsza. Brałem normalne dawki, 1/20 tego, co czasem ludzie dostawali w badaniach nad skutecznością suplementacji. Chyba z 5 razy latałem do kibla zanim udało mi się zasnąć, a potem jeszcze 2 razy się budziłem żeby polecieć się wysikać. Częstomocz to pierwszy objaw zatrucia D3, organizm usuwam w ten sposób nadmiar wapnia z krwi. Tak kminię, czy to może mieć coś wspólnego z niacynamidem albo mumio, wczoraj chyba akurat D3 nie brałem, dziwne, że tak nagle się odpaliło. Może być, że jedna z tych rzeczy odblokowała jakiś szlak metaboliczny, odpowiedzialny za aktywację witaminy.
Odpowiedz
O, podobno NAD+ zwiększa zapotrzebowanie na grupy metylowe, dość mocno zwiększa. Ale to by oznaczało jednocześnie, że bez odpowiedniego poziomu NAD+, te grupy nie są wykorzystywane jak trzeba. I w drugą stronę tez to działa, bez metylacji nie ma syntezy NAD+ w komórkach.

No to git, skoro już biorę niacynamid, dorzucę coś, co je zwiększa. Troszkę choliny, kwasu foliowego.

W końcu raz na zawsze sprawdzę hipotezę, że to niski poziom NAD+ odpowiada za obłączki i / lub objaw Terry'ego. Niacyną nie dało rady przez reakcję flush, ale niacynamid nie dość, że lepiej działa, to na dodatek można go brać w opór.

Przy okazji kwas foliowy (i/lub metylacja) mocno poprawia gojenie się ran, w zasadzie jest do tego absolutnie niezbędny, może tu jest jakaś zależność, niski poziom NAD+, brak wykorzystania kwasu foliowego, stąd problem z zagojeniem się tego pęknięcia na ustach. Jak teraz nagle się zagoi, to będę to musiał uwzględnić w analizie, co mi pomogło.
Odpowiedz
...no i to, że po kwasie foliowym / B12 ludziom obłączki czasem rosną. Może to ma związek właśnie z NAD+? Dobrze reaguję na tryptofan, co jest praktycznie dowodem na to, że mi go brakuje, a niedobór tryptofanu musi prowadzić do niedoboru NAD+, nie ma innej możliwości.
Odpowiedz
Nie mogę przestać myśleć o tej ankiecie, co zrobiłem, gdzie wyszło, że przy łojotokowym zapaleniu skóry znikają obłączki. No i teraz tak, ja takie zapalenie miałem chyba od zawsze, chociaż... może kiedyś to był zwykły łupież. A obłączki były piękne, dopiero znikły jak pojawiła się nerwica i całe zdrowie się sypło.

No tak czy tak, jeśli faktycznie przy tej chorobie znikają, to byłaby to idealna wręcz wskazówka. Ta choroba ma tylko kilka różnic pomiędzy zdrowymi a chorymi. W zasadzie to dwie, wysoki poziom wolnych rodników oraz mocno obniżony poziom niektórych kwasów z grupy omega 6.

Część osób uważa, że są też zaburzenia flory jelitowej, ale to tylko hipoteza. Potwierdzone są te dwie rzeczy.

Nie ma niestety żadnych dobrych badań nad tym zapaleniem, nie licząc tych nad kwasami tłuszczowymi. Jest takie coś:

https://www.sciencedirect.com/science/ar...4021007246

co już wklejałem, tu im wyszedł poziom wapnia, który powinien pacjenta zabić w kilka sekund.

To już wygląda rozsądniej

https://www.bingol.edu.tr/documents/2018...ements.pdf

wyszedł tylko mangan podniesiony, za to aż trzykrotnie w porównaniu do zdrowych.

https://www.sciencedirect.com/science/ar...1191900645

to, jeśli jest prawdziwe, a nie zmyślone, jest najlepszym co mamy

2 razy wyższy poziom C18:0, prawie 2 razy niższy C20:3n6, C20:4n6, C:226n3. Wyraźnie obniżony poziom witaminy E.

Brakuje badań, cholernie brakuje badań. No wiemy, że ludzie z zapaleniem mają zaburzony poziom kwasów tłuszczowych, ale DLACZEGO mają go zaburzony? Może mangan coś tu blokuje, skoro jest tak podniesiony? Może coś z NAD+? Korci mnie to NAD+, tyle o tym badań się teraz pokazuje, cały czas o tym słyszę z różnych źródeł. No ale nic nie wskazuje, żeby akurat z tym było jakoś połączone.

Bardzo możliwe, że albo:

a. to, co blokuje syntezę kwasów tłuszczowych, blokuje też wzrost obłączków

b. obłączki są powiązane z kwasami tłuszczowymi, a to, co je blokuje, sprawia, że moje eksperymenty z piciem oleju nie przynoszą oczekiwanych rezultatów

W obu tych przypadkach kluczowe byłoby znalezienie czynnika, który sprawia, że zapalenie skóry głowy, będące po prostu objawem niedobory konkretnego kwasu tłuszczowego, nie mija po jego uzupełnieniu.

No nic, wezmę łyżkę oleju wiesiołkowego.
Odpowiedz
...i jeszcze melatoninę wziąłem i planuję brać jakiś czas. Zapisuję, bo to też może mieć wpływ i na obłączki, i na stan skóry.
Odpowiedz
Zapisuję, bo znowu będę się zastanawiał, co biorę, a czego nie. Dokładam jednak cynk.

- selen
- niacynamid
- cysteina
- melatonina
- cynk
- mumio
- D3 z magnezem
- karnityna z witaminą E
- kreatyna
- herbata z karbieńca
- resztki kwasu foliowego
- glukozamina

Wszystko w kratkę, z wyjątkiem karbieńca, którego mocno pilnuję, oraz niacynamidu, który jest nowy.

Cynk z uwagi na to, że jest bardzo mocno zaangażowany w przemiany kwasów tłuszczowych, a także jego silny związek z NAD+. On nawet może być tym czynnikiem, o którym pisałem 2 posty wyżej. No i to, że łojotokowe zapalenie skóry wiąże się z mocno podwyższoną miedzią, mocno obniżonym cynkiem, a ludzie sobie to trwale leczyli, biorąc długo końskie dawki cynku.

Miedź brałem na tyle długo, że jeśli mają zacząć się pojawiać ciemniejsze włosy, zaczną i będzie to widoczne.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości