This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Nie wiem, czy nie spróbować jodu, w dawce 100% zapotrzebowania, albo nawet więcej. Miałem ten krótki zryw samopoczucia po tym, jak użyłem jodu do profilaktyki zębów. Z drugiej strony, mam sporo objawów nadczynności, a ten najgorszy okres bezsenności był po tym, jak właśnie używałem dużo jodu.

Takie objawy osłabienia, do tego zmiana głosu na bardziej szorstki jak ulał pasują do tarczycy. Pasują też do dopaminy, yugon nawet opisywał kiedyś jak po manganie mu się głos zmieniał, to był efekt zablokowania metabolizmu dopaminy. Właśnie, to istotne, przy okresach osłabienia mam też zmianę tonu głosu. Chyba mam, bo to ciężko samemu ocenić. To zresztą równie dobrze może być alergia, efekt śluzu w gardle.

No i może być też tak, że EDTA coś robi. Może np wywołać krótkotrwały niedobór wapnia, bo wiąże go z krwi i usuwa z moczem, ale może też wywołać mobilizację metali ciężkich, albo nawet manganu, co da objawy zatrucia.

Spróbuję dziś znowu z jodem na zęby.

AI wypytał ziom, który się na tym zna i podał parę sposobów, jak się uda, to z byłą zaczniemy trochę rozkręcać anglojęzycznego bloga i stronki.
Odpowiedz
No nie, jod to głupi pomysł. Przed snem serce waliło jak głupie, teraz pocę się jak świniak, tętno też podniesione.

I kolejny ząb się kruszy, ehhhh. Miałem w piątek umówić się do dentysty i oczywiście zapomniałem. Jak robiłem rtg, mój dentysta był z jakiegoś powodu nieczynny, klamkę pocałowałem.
Odpowiedz
Kolejna siłownia zaliczona. Może niedługo podzielę na 2 dni, bo w jeden nie robię tyle, ile bym chciał. Fajnie, że trzymam się planu i ćwiczę regularnie, może lepiej nie naciskać na siebie za mocno, bo znowu całkowicie zrezygnuję.

Co oprócz edta można użyć przy próbie usunięcia manganu? Czy ja go właśnie nie wywaliłem z miejsc, gdzie spokojnie leżał? Może stąd ta zmiana tonu głosu. Przy chelatacji powinno się stosować dodatkowe zabezpieczenia. Kwas alfa liponowy? Cysteina?

https://zealjournals.com/wjbpr/sites/def...2-0038.pdf

tutaj kwas alfa liponowy zwiększał wydalanie manganu z moczem, ale tak słabo, że szkoda nawet strzępić klawiatury.

https://www.researchgate.net/publication...and_Copper

tu jakąś kombinację zastosowali kosmiczną, nie mam dostępu w ogóle.

https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full.../ccr3.5562

tu całkowicie wyleczyli donosową insuliną, ale to w ogóle niedostępne w Polsce

A w ogóle, może jest tu związek z kwasami tłuszczowymi? Może aktywne formy omega 6 są konieczne do metabolizowania manganu? To by tłumaczyło tak wysokie jego stężenie u osób z łojotokowym zapaleniem skóry.
Odpowiedz
...a może wapń. EDTA głównie jego zabiera z krwi, więc jeśli jest jakieś pogorszenie, może wynikać z niedoboru na poziomie komórki nerwowej. Raczej mało prawdopodobne, żeby kilka dni bardzo małych porcji EDTA doprowadziło do rozprowadzenia jakiegoś metalu ciężkiego po organizmie, ale mogło zaburzyć gospodarkę wapniem, jeśli już wcześniej była na skraju.

Albo to, albo jod, objawy obu są niestety dość zbliżone, a jednocześnie wziąłem jod i obniżyłem poziom wapnia przez EDTA. Dodatkowo ostatnio nie miałem go za bardzo w diecie, za to miałem sporo rzeczy, które go obniżają, cola, bogate źródła fosforu i białka. To wszystko obniża wapń we krwi.

Konrados trzymaj kciuki za moją byłą, jak mnie będzie pilnować, będą wpisy na fanpage.
Odpowiedz
Nagle wpisy regularne się opłacają? Bo wcześniej mówiłeś, że nie ma, po co, bo i tak na tym nie zarobisz.
Odpowiedz
no widzisz, nie dodawałeś linków na anglojęzycznych forach, to nie zarabiałem i nie pisałem. TWOJA WINA!
Odpowiedz
Pisałeś, że EDTA płucze wapń, cynk i żelazo. Coś jeszcze? Tylko nie licząc metali ciężkich i manganu bo to oczywiste.
Widzisz ja przez swój genialny nałóg ponad 0,5 kg EDTA wpierdoliłem, więc mogłem sobie ładnie wapń tym wypłukać. Ale co jakiś czas robię sobie wapń, więc ciężko powiedzieć..
Odpowiedz
Wapń jest magazynowany w kościach, edta płucze tylko z krwi, więc tu jest spoko. Wszystko leci, żelazo, cynk, molibden, nikiel, no praktycznie każdy metal. Z istotnych rzeczy żelazo długofalowo, wapń na krótką metę, czyli duże dawki edta mogą nawet zabić przez zbicie poziomu we krwi poniżej minimum niezbędnego do pracy serca.
Odpowiedz
ehhh jakie to dobre jest

https://www.youtube.com/watch?v=2KOt6xJ5T8g

tak myślę i myślę... o kreatynie pisałem na fanpage, konrados podrzucił pomysł. No i po kreatynie zawsze miałem poprawę funkcjonowania mózgu. Może kreatyna jest brakującym elementem w układance "czemu czasem wapń działa, czasem nie"? Albo "czemu czasem tryptofan pomaga, a czasem szkodzi"? Może ona i jednocześnie witamina E, w celu wyłączenia z równania wolnych rodników?

Póki co wysycam organizm wapniem, zanim znowu spróbuję z EDTA. Ale dorzucę też E i kreatynę, którą zresztą miałem brać codziennie.

Tryptofan cały czas biorę, nie jakoś bardzo dużo, ale codziennie.
Odpowiedz
Hummm, ostatnio prawie całkowicie znikły mi stany lękowe. Bardzo duża poprawa. Może przypadek, może któryś supel. Z rzeczy mogących mieć wpływ, które ostatnio się pojawiły i brałem w miarę regularnie:

- selen
- tryptofan
- B2
- E
- kwercetyna
- biotyna

I chyba tyle, kwercetynę w miarę regularnie już długo biorę, berberynę raz na jakiś czas.

Kreatyna... raczej nie, kilka razy dość dawno temu i dopiero wczoraj znowu.

A, po większej dawce wapnia spało się bardzo dobrze.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości