This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Po jodzie póki co jedyny widoczny efekt to stany lękowe. Dość silne. Niezła jazda, idę sobie i ciągłe mam wrażenie, że ktoś idzie za mną, jakieś odgłosy słyszę, przed snem leżę nasłuchując, czy ktoś się nie skrada. Ale śpię OK.

Nie wiem, jak z tymi dziwnymi osłabieniami i derealizacjami, od dawna tego nie mam w mocnym nasileniu, ale lekkie pojawiają się regularnie. No i chyba nie dojdę do tego, co mi tak nagle pomogło. Może nie było żadnego czynnika, tylko po prostu organizm tak sobie raz lepiej, raz gorzej radzi.

Może być, że cukier, spróbuję w końcu z metforminą.
Odpowiedz
Spróbowałem, będę 6 dni brał tabletki. Dziś zacząłem.

Przetestowałem wszystkie rzeczy, które mogły pojawić się przed tym nagłym okresem poprawy. Oprósz urosalu, ale to nawet nie wiem, czy jeszcze jest w domu. I nie sądzę, żeby jedna tabletka miała aż taki efekt.

Kurcze no... co się wtedy mogło stać? Będę musiał jeszcze przejrzeć wpisy, chociaż bardzo możliwe, że to kompletnie nic nie miało wspólnego z dietą czy z suplami.
Odpowiedz
Jeszce myślę o mieszance wapnia i miedzi. To też było tuż przed poprawą, nie testowałem tego jakoś mocno solidnie. Wapń owszem, brałem parę dni (powinienem codziennie, bo mam za mało w diecie), ale bez miedzi. A ona bardzo mocno reguluje jego gospodarkę.

To była bardzo szybka i bardzo mocna poprawa. Niemal półprzytomny byłem z powodu derealizacji, stan, w którym na przykład bałbym się prowadzić samochód, a na drugi dzień całkowicie normalne samopoczucie, pełna klarowność umysłu.

https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...0#pid10790

O, dokładnie w tym miejscu. Jeszcze kilka dni wcześniej pisałem, że jem duże dawki cysteiny, ale zdaje się, że poprawa była jakoś zaraz po tym, jak przestałem?

Oooo, trochę wcześniej też miałem taki okres mocnej poprawy

https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...4#pid10734

tylko zapomniałem o nim.

To zdaje się tak szło, że zacząłem robić zestaw "na obłączki" z reddita, po którym komuś tam odrosły, była duża poprawa samopoczucia. Trzymałem się zestawu, samopoczucie się jednak pogorszyło, do stanu niemal odpłynięcia. Coś zrobiłem i znowu się poprawiło, bardzo mocno.

Albo poprawiło się nie dlatego, że coś robiłem, ale pomimo tego. Poprawiło się samo z siebie.
Odpowiedz
Zaczynam większe dawki magnezu. Ciągle są stany lękowe, ale jakoś nie pasuje mi to do nadczynności, jako że powinny też być rozwolnienia, które są dość typowe w takim przypadku. A mam raczej odwrotnie. Co prawda dziwne by było, żeby magnez spadł tak sam z siebie akurat po tym, jak brałem jod, no ale nie można niczego wykluczyć.

No i muszę większą uwagę zwrócić na olej sezamowy, pić kilka razy dziennie. Pomimo regularnego picia oleju z wiesiołka, ciągle są problemy ze skórą głowy. A te problemy są dosłownie objawem niedoboru kwasów tłuszczowych z grupy omega 6. Sezamowy może być tutaj nawet ważniejszy od wiesiołkowego.
Odpowiedz
Sorry, że trochę nie na temat, ale podczas przeglądania Twoich stronek było tam badanie z oglądaniem filmu, powstrzymywaniem emocji i zjedzeniem ciastka.

Myślałem, że siłę woli da się do pewnego stopnia wyćwiczyć...
Odpowiedz
Wszystko da się wyćwiczyć, do pewnego stopnia. Podobnie jak wszystko do pewnego stopnia zależy od stanu fizycznego organizmu. Namów kogoś na sprzątanie mieszkania, ta sama osoba, raz na ciężkim kacu, raz na krysztale.

A ogólnie coś jakby lepiej. Cysteina, olej sezamowy, więcej wapnia i magnezu, ale też wczoraj zaparzyłem sobie lukrecję z babką lancetowatą.
Odpowiedz
Metformina na razie bez efektów, ale też po niej nie można się niczego konkretnego spodziewać tak szybko.

Muszę się poważnie tej czwórce przyjrzeć - cysteina, olej sezamowy, wapń z magnezem, lukrecja z babką.
Odpowiedz
Nie pisałeś wcześniej o próbie z metforminą.
Odpowiedz
no niesamowite, konrados przegapił coś, co pisałem
Odpowiedz
Kolejna wizyta u terapeutki, śmichy chichy, bo w sumie to gadam sobie i tyle, kobieta widzi że wiem, co robię. Niezłą ma pracę, pogada sobie z ludźmi i tyle.

Dała radę, żebym zaniósł cv do nadleśnictwa. Niegłupie nawet.

No to pora na lukrecję z babką. I cysteinę.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości