This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Szukam, szukam, kurcze, prawie nie ma badań nad niedoborami pokarmowymi przy przewlekłej niewydolności nerek. Zakładam, że brak obłączków wynika z braku czegoś, a nie z nadmiaru. To może być pułapka, bo w niewydolności właśnie nadmiar może coś blokować i w efekcie będzie taki efekt, jakby był niedobór czegoś innego (czego poziom we krwi będzie dobry). No ale tu po prostu nie mam opcji, żeby to w ten sposób przeanalizować.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC9820289/

cały gigantyczny artykuł o tym, że NAD+ jest jednym z głównych elementów w chorobie nerek.

https://aasldpubs.onlinelibrary.wiley.co.../hep4.1530

tutaj o tym, jak mocno spada to w marskości wątroby

https://www.thno.org/v11p4381.htm

a tu suplementacja specyficzną odmianą niacyny po prostu wyleczyła zmiany zwyrodnieniowe tego narządu

I wszystko pięknie, tylko w czasie moich okresów poprawy nie brałem niacyny ani nic, co podnosi NAD+. Brałem za to inne rzeczy, tylko że te inne rzeczy też już testowałem na milion sposobów.

A może jednak chodzi o jakieś combo? Przykładowo, niacyna + karnityna, bo jedno wymaga drugiego do działania? Albo jakiś kwas tłuszczowy, tak jak teraz testuję podstawowy omega 3, może połączył się z powiedzmy b complex? Bardzo często jest tak, że niektóre rzeczy działają tylko wtedy, gdy są brane razem z innymi. Może jednak tauryna, bo ją brałem w 2010? Czy brałem ją w 2020? jezu, gdzie jest ten obrazek... na starym dysku został chyba
Odpowiedz
O, mam

https://imgur.com/a/TRlsZzr

no z 2010 rokiem tylko karnityna się pokrywa, chociaż mogły też być inne rzeczy, jak odżywka białkowa, wapń czy kreatyna. Tauryny RACZEJ nie brałem w 2020, ale też jest opcja, że uznałem "teraz wypłukałem ją sobie beta alaniną, trzeba przez jakiś czas brać tylko ją".

Czy jest możliwość, że jakieś rzeczy zadziałały synergicznie, że to było połączenie dwóch lub więcej suplementów? Karnityna jest niezbędna do zwiększenia NAD+, ale czy działa to w drugą stronę?

Skoro już biorę karnitynę, to dorzucę też niacynę, Uh, znowu się robi dłuższa lista... trzeba to uporządkować, bo potem będę szukał "co ja brałem 23 lutego".

- karnityna
- olej lniany
- kwas alfa liponowy
- koenzym Q10
- bacopa
- niacyna
- beta alanina
- kreatyna

Takich rzeczy jak kwas foliowy czy sprzężony kwas liponowy nie chce mi się pilnować, pisałem o nich ale ostatecznie ich nie biorę.

A, jeszcze do listy potencjalnych przyczyn, za pamięci - oczywiście metylacja, kolejna rzecz, której nie sprawdziłem tak na 200%, no ale tutaj już tyle razy brałem różne suple, że...

https://forums.phoenixrising.me/threads/...etc.26231/

tu gościowi po zestawie na metylację odrosły. Tylko że nigdzie nie napisał, co było w tym zestawie, mogła być np właśnie karnityna, która jest tam w wątku polecana jako dodatek.
Odpowiedz
A, przypomniało mi się, jak można z listy wykreślić NAD+. To spada jak głupie przy pelagrze. Jeśli ktoś to ma, to na pewno ma od dłuższego czasu niski poziom NAD+ i jeśli ma obłączki, to spokojnie można uznać, że to nie to.

https://www.researchgate.net/publication...frequently

tu nawet jest fota przed i po leczeniu, co prawda nie widać, czy na palcach były obłączki, ale na pewno były na kciukach. Szukam dalej...

no nie ma za bardzo, do tego jest problem, mianowicie współcześnie pelagra albo jest wywołana alkoholizmem (a wtedy towarzyszy jej 200 innych problemów), albo jakimś lekiem, a wtedy rozwija się w ciągu powiedzmy kilku tygodni, to za mało, by znikły obłączki.

Nawet jest kilka opisów wyleczenia z fotkami przed i po, ale nie ma nic z dobrą rozdzielczością.
Odpowiedz
Jeszcze tak kminię, czy nie odstawić beta alaniny i nie zacząć brać tauryny w dużych dawkach, jako że to właśnie ona jest najmocniej powiązana z niacyną. Miałem testować, czy będą po beta alaninie palpitacje (i jakieś tam są, ale teraz już sam nie wiem, czy to po tym, czy po żelazie, czy po jakimś innym suplu), ale jak pisałem, wydaje się to po prostu niemożliwe, średnie dzienne spożycie tauryny to coś poniżej 100 mg, ja z supli miałem kilka razy tyle. Niedawno po tych palpitacjach zjadłem jej więcej, niż przeciętny zjadacz parówek ma w swojej diecie przez pół roku. Żeby poziom spadł tak nisko, by pojawiły się zaburzenia, musiałbym w ogóle jej nie mieć w diecie przez ileś lat i do tego mieć jakieś dodatkowe schorzenia blokujące syntezę w wątrobie. W ogóle ten eksperyment jest taki no... nieudany z założenia, bo przed nim nażarłem się tauryny.

Bardzo duże dawki (nie leczące niedobór, ale zalewające organizm nadmiarem) bardzo silnie wspomagają przyswajanie niacyny, nawet kilka razy więcej jest produkowane tego, o co chodzi. To dodatkowo wchodzi w synergię z karnityną.

Eh, no dobra, odstawiam betkę, wrócę do niej niedługo, bo ona naprawdę pomaga w koncentracji i nauce.
Odpowiedz
https://renuebyscience.com/forums/viewtopic.php?t=841

co prawda nie o obłączkach, ale ludzie piszą, że po suplementach na zwiększenie NAD+, dużo szybciej rosną paznokcie i są mocniejsze, szybciej rosnące włosy.

W ogóle to ciekawa rzecz jest, bo to jeden z supli, które uważane są za przedłużające życie i opóźniające procesy starzenia.
Odpowiedz
Coś, co już jakiś czas temu wklejałem

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4221350/

https://casereports.bmj.com/content/2017...017-219841

zanik obłączków oraz bardzo specyficzne zmiany, które poza tym spotyka się głównie w przewlekłej niewydolności nerek, wywołane zablokowaniem metabolizmu tryptofanu i w efekcie niedoborem niacyny. W tych zmianach zawsze zanikają obłączki.

NAD+ jest produkowane właśnie z tryptofanu i niacyny, to wszystko jakoś się może wiązać.

W HIV/AIDS właśnie poziom tryptofanu najbardziej spada, ze wszystkich aminokwasów

Depresję można zdefiniować jako chorobę zaburzenia metabolizmu tryptofanu

Tryptofan leci na łeb na szyję w niewydolności nerek, spada też poziom NAD+

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5398653/

W marskości wątroby jest mocno podniesiony, ale może być tak, że organizm nie wytwarza z niego niacyny, co powoduje niedobór (opisywano przypadki skrajnego niedoboru niacyny w alkoholizmie). To dziwne i straszne jednocześnie, ale... nikt chyba nigdy nie zbadał, czy pacjenci z marskością wątroby mają niedobór niacyny. Tylko u szczurów coś jest sprawdzone.

Już kiedyś o tym pisałem, a nawet to testowałem, ale tutaj naprawdę dużo rzeczy do siebie pasuje, a najbardziej opisy przypadków, gdy lek wywalający metabolizm tryptofanu / tauryny powodował zmiany w wyniku których znikały obłączki.
Odpowiedz
A jednak, jest

https://www.researchgate.net/publication...er_Disease

No co jak co, ale poziom NR, podstawowego składnika (tego, który najczęściej jest w suplach) bardzo mocno się różni, 3-4 vs 17, to jest kosmiczna różnica i naprawdę ciężko w ogóle znaleźć chorobę, gdzie takie różnice jakiegoś składnika odżywczego są większe. Teraz pora zerknąć, jakie ja suple brałem razem z niacyną ostatnim razem.

Może być tak, że potrzeba właśnie dodatkowych rzeczy, bez których to się nie przyswoi, dobry przykład to marskość wątroby, w której poziom tryptofanu (surowca do produkcji) leci pod sufit, wręcz dochodzi do zatrucia nim, a mimo to poziom tych potrzebnych rzeczy jest wielokrotnie niższy, niż u ludzi zdrowych.

Kupiłem 22 marca 2021, co ja wtedy pisałem na blogu

https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=86&page=11

Widzę, że taurynę wtedy czasem brałem, ale w ogóle nie brałem karnityny, która jest równie potrzebna, a także była obecna za każdym razem, gdy miałem poprawę.
Odpowiedz
ahaha

https://s23.q4cdn.com/937095816/files/do...t-2021.pdf

zrobili badania produktów na amazonie, pod kątem zawartości nmn (mononukleotyd nikotynamidu), jeden z suplementów mających podnieść poziom NAD+.

64% przebadanych preparatów w ogóle tego nie zawierało, albo zawierało poniżej wartości wykrywalnej w laboratorium Big Grin

Ciekawe, czy to przekłada się na inne suplementy, w tym te z allegro. Im dłużej o NAD+ czytam, tym bardziej mi się to podoba. Mam niacynę, ale ona nie podnosi poziomu NAD+ w komórkach nerwowych tak skutecznie, jak docelowe suplementy.

https://www.mdpi.com/2072-6643/15/2/445

Tutaj wypisali kilka ciekawych rzeczy, które mogą zwielokrotnić skuteczność niacyny.

Koenzym Q10, który już biorę.

Betaina, dalej mam tą kupioną rok temu.

Resweratrol, nie mam go i nie będę na kolejny supel pieniędzy wydawał

Kwercetyna - obecna głównie w cebuli, z tego co widzę, ale można kupić wapń z kwercetyną za grosze. Można też kupić kapary.

Apigenina - pietruszka

Zeaksantynę polecają, ale to też mi się skończyło

AKG, to mam, kurkuminę, to też mam.

Może tryptofan, tylko boję się, że znowu będę miał nadmiar serotoniny, ciśnienie skoczy i będę kombinował jak obniżyć, zmieniał suple i w ogóle będzie zadyma.

Z tym tryptofanem jest tak, że czasem miewałem po nim bardzo, ale to bardzo dużą poprawę ogólnego samopoczucia, a czasem miałem objawy wskazujące albo na zespół serotoninowy, albo na obniżenie dopaminy do poziomu, przy którym przestają prawidłowo funkcjonować mięśnie. Za pierwszym razem jak go kupiłem zauważyłem, że rosną mi po nim obłączki, to było dobre 10 lat temu. I teraz nie wiem, czy mam go za mało i powinienem uzupełniać, stąd poprawa samopoczucia, czy może powinienem unikać, bo mam za dużo serotoniny? A może po prostu kontrować nadmiar tryptofanu tyrozyną.

Aaaa, widzę, że apigenina jest w pietruszce w liściach, a nie w korzeniu Big Grin
Odpowiedz
Yeah, mam suszoną natkę pietruszki, tajemniczy suplement za 2 zł, lekarze go nienawidzą. Muszę to wszystko rozpisać na kartce i powiesić sobie nad monitorem.
Odpowiedz
sobie zapiszę, żeby potem poczytać i sprawdzić, czy w tych właśnie chorobach nie ma mocnego zaniku obłączków

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3460668/

Tryptofan i to, co z niego jest produkowane najbardziej pasuje ze wszystkich rzeczy, o których do tej pory pisałem, najsilniej spada w chorobach, w których znikają obłączki, co prawda w marskości rośnie, ale jeśli popatrzeć na jego metabolity niezbędne do procesów energetycznych w komórce, to ich poziom jest jakieś 5 razy niższy, to jest kosmiczny wynik.

Jest też sporo przypadków, gdzie podanie leków zaburzających metabolizm tryptofanu wywoływało zmiany w wyglądzie paznokci w czasie których znikają obłączki.

Tylko że to na pewno nie chodzi tylko o niego, w marskości wątroby poziom samego tryptofanu jest dużo wyższy. Jeśli już, to będzie coś, co od niego zależy. Najbardziej tutaj NAD+ pasuje, bo to odpowiada za przemiany energetyczne na poziomie komórki, dosłownie umożliwia komórce oddychanie i trawienie. Ale jak to sprawdzić, jak spróbować podnieść... suple docelowo pod to kosztują 100-200 zł, trochę sporo jak na rzecz, która po pierwsze może nic nie dać, po drugie może być w opakowaniu talk, po trzecie tez nie są aż tak skuteczne w podnoszeniu NAD+.

Chyba faktycznie muszę rozpisać na kartce wszystko, co tu może mieć wpływ, to może być tak, że zadziała tylko jeśli połączy się z przykładowo koenzymem Q10, który też jest niezbędny do tego samego procesu, w którym organizm wykorzystuje NAD+. Przy uzupełnianiu niedoboru wszystko staje w miejscu, jeśli zabraknie tylko jednego jedynego czynnika, przykładowo przy uzupełnianiu żelaza i leczeniu anemii nie będzie poprawy, jeśli jednocześnie nie poda się kwasu foliowego. Bez niego organizm nie wytworzy z żelaza krwi. Dojdzie jedynie do zatrucia tym żelazem. Szczególnie muszę zwrócić uwagę na te rzeczy, które brałem podczas okresów poprawy, np wapń, może i on jest niezbędny, nigdzie o nim nie piszą w tym kontekście, ale kto wie?

No i problem z moją reakcją na tryptofan, która już dwa razy zmusiła mnie do przerwania eksperymentów.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości