Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
Najprawdopodobniej po prostu cham, ale kto wie - może na przykład kiedyś jakiś pies bez kagańca rzucił się na jego córkę, albo może sam został pogryziony w dzieciństwie i stąd trauma?
A tak sam w domu mieszka? Może ma chociaż psa albo kota? A nawet jeśli sam, to może ten dom zostanie zapisany rodzinie, może zwykłym, normalnym ludziom.
Jeśli już to jemu w łeb przywal kijem, ha - chociaż moim zdaniem też nie warto. Domek zostaw.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Głupi był, wiadomo, że karą za wyprowadzenie psa bez kagańca jest podpalenie domu właściciela, a nie bicie tego psa kijem, pies niczemu nie jest winien
wiadomo też, że niezbędną częścią planu przestępstwa doskonałego jest opisane jego szczegółów na publicznym forum
Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
(01-30-2023, 02:55 PM)tomakin napisał(a): wiadomo też, że niezbędną częścią planu przestępstwa doskonałego jest opisane jego szczegółów na publicznym forum
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Zostawmy te dopalające się zgliszcza ze szkieletem psa, wróćmy do naprawdę ważnych rzeczy
Znowu te palpitacje, podejrzewam, że one mają coś wspólnego z ogólnym stanem zdrowia i pewnie też z obłączkami. Ale co i jak, gdzie, dlaczego? Chyba nie kwas foliowy, tauryna i arginina też nie bardzo działają, chociaż nie biorę takich dawek jak ostatnio, gdy problem znikł z dnia na dzień.
Może jednak karnityna wtedy pomogła, z opóźnieniem? Jeśli tak, to problem byłby z tarczycą. Drugie co podejrzewam to nadnercza, z uwagi na to, jak reaguję na cynk, on blokuje wytwarzanie kortyzolu, ale nie powinno się tego odczuwać, jeśli poziom nie był bardzo niski już wcześniej. Maść z kortyzolem powoduje odrośnięcie obłączków, jeśli smaruje się paznokieć, do tego jest ten opis przypadku wyleczenia choroby Addisona (brak produkcji), gdzie też na moje oko obłączki pojawiły się po wyleczeniu.
A może jednak kupić gdzieś lukrecję, która blokuje rozpad kortyzolu, spróbować go podnieść w ten sposób?
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
ale ja nie chcę ich mieć, tylko się pozbyć!
Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
A też ciekawe, jakie długotrwałe efekty na neurochemię mózgu może mieć spożycie różnych narkotyków, czy medykamentów. Czy stąd może wynikać pewne zaburzenie percepcji i oceny sytuacji, co znowu może doprowadzić kogoś do wniosku, że dobrym rozwiązaniem może być spalenie czyjegoś domu?
Niby w stanach zjednoczonych większość masowych zabójców to ludzie którzy byli na psychotropach i antydepresantach, a później je odstawili.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Z tymi zabójcami w USA to masz info z jakiegoś źródła, czy z mojego postu ze starego forum? Bo ja o tym pisałem, ale też źródłem było "na pewno tak jest, bo zgadza się z moim światopoglądem"
Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
01-31-2023, 05:20 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-31-2023, 05:20 PM przez Nawaphon.)
(01-31-2023, 04:19 PM)tomakin napisał(a): Z tymi zabójcami w USA to masz info z jakiegoś źródła, czy z mojego postu ze starego forum? Bo ja o tym pisałem, ale też źródłem było "na pewno tak jest, bo zgadza się z moim światopoglądem" 
Słyszałem to wiele razy, ale też nie znam oficjalnych statystyk - czy jest to rzeczywiście większość, czy tylko duża część (Też dlatego napisałem "niby"). Wiem, że słyszałem to od Bena Shapiro na przykład, a on z reguły jest dosyć uważny, przytaczając takiego rodzaju dane.
To coś trochę innego, ale też czytałem w książce "Mad in America", że najgorsze rezultaty, jeśli chodzi o leczenie depresji jest u ludzi którzy biorą leki - a później przestają, tutaj jeśli chodzi o samobójstwa na przykład.
@Muniesław
" Uderzył mojego psa, wyobraź sobie, że ktoś by Ci uderzył na Twoich oczach najbliższą Ci osobę? Pewnie byś mu najebał."
Pewnie tak, Muniek. Ja chcę Cię tylko odwieść od - zupełnie hipotetycznego oczywiście - spalenia domu, w którym mogą być w tym momencie osoby trzecie na przykład, jeśli idea sama w sobie nie jest wystarczająca odstręczająca.
Nie warto. Lepiej już go skonfrontuj jak przypakujesz ).
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
gówno na ścianie, spalony dom... no w zasadzie prawie to samo, tak, to zupełnie normalne, że rozważasz wybór między tymi dwiema rzeczami
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Tak czytam, czytam i jest jedno pytanie, które muszę po prostu zadać
...nie przedawkowałeś ostatnio witaminy A?
|