01-07-2025, 07:00 AM
Tak właśnie pomyślałem, że jakby wziąć dowolne 2 tygodnie z tego bloga, to znalazłaby się wzmianka, że właśnie zacząłem brać jakieś przeciwutleniacze w dużej dawce. Bo ja co chwilę coś zaczynam.
Pytanie, czy w tych 3 przypadkach, które tu podałem, brałem naprawdę bardzo duże dawki pzreciwutleniaczy, znacznie większe, niż zazwyczaj.
W pierwszym wypadku przez kilka dni brałem tyle cysteiny, że mi mało tyłka nie rozerwało od gazów. W drugim witaminę C w naprawdę kosmicznie dużych dawkach.
W trzecim zrobiłem combo jednocześnie i cysteiny, i przeciwutleniaczy.
Hm... teraz widzę, że w trzecim zacząłem brać B1 w dużych dawkach.
...no nie, jedyna rzecz, która naprawdę się pokrywa, to rzetelne podejście do przeciwutleniaczy i glutationu. To było obecne w każdym przypadku, gdy zanikł objaw Terry'ego, w każdym, gdy zaczęły pojawiać się obłączki, a także w każdym, gdy nagle poprawił się sen.
Pytanie, czy w tych 3 przypadkach, które tu podałem, brałem naprawdę bardzo duże dawki pzreciwutleniaczy, znacznie większe, niż zazwyczaj.
W pierwszym wypadku przez kilka dni brałem tyle cysteiny, że mi mało tyłka nie rozerwało od gazów. W drugim witaminę C w naprawdę kosmicznie dużych dawkach.
W trzecim zrobiłem combo jednocześnie i cysteiny, i przeciwutleniaczy.
Hm... teraz widzę, że w trzecim zacząłem brać B1 w dużych dawkach.
...no nie, jedyna rzecz, która naprawdę się pokrywa, to rzetelne podejście do przeciwutleniaczy i glutationu. To było obecne w każdym przypadku, gdy zanikł objaw Terry'ego, w każdym, gdy zaczęły pojawiać się obłączki, a także w każdym, gdy nagle poprawił się sen.



