01-07-2025, 05:11 AM
Jeszcze o tryptofanie myślę. Jakie w ogóle mogą być objawy niedoboru, inne niż konkretnie bezsenność i depresja? Jest obniżony w depresji, w chorobie, gdzie zanikają obłączki. Ale nie jest obniżony ani w marskości wątroby, ani w niewydolności nerek.
Bardzo duży niedobór prowadzi do pelagry, a to już daje konkretne objawy. Nigdy jednak takich nie miałem, ani nawet zbliżonych.
Cysteina... no jej brakuje już w każdej dosłownie chorobie, która w jakikolwiek sposób jest powiązana czy z obłączkami, czy z moimi objawami (np łojotokowe zapalenie skóry głowy).
Kurcze no, żeby niski poziom tryptofanu lub cysteiny dawał jakieś wyraźne objawy. Tak jak niski poziom miedzi powoduje siwienie włosów, a uzupełnienie sprawia, że po prostu widać jak nowe włosy w połowie fazy wzrostu zmieniają kolor, połowa która rosła kiedyś jest siwa, połowa która rosła wcześniej ciemna.
Szukam, w czym konkretnie tryptofan bierze udział, ale no za cholerę nic nie znajduję. Żadnych objawów, które można przypisać głownie jego niedoborowi. Jakieś zmiany skórne, cokolwiek takiego - nic, zero. Podobnie z cysteiną. Tylko zapalenie skóry głowy jest wskazówką, ale niepewną - raz, że to mocno zależy chociażby od tego, czy danego dnia nosiłem czapkę i głowa mi się pod nią spociła (co potrafi wywołać rzut), a dwa, że starczy się dobrze wyspać, by odporność wzrosła na tyle, by wyciszyć chorobę.
Szukam po forach, czy ludziom po cysteinie / tryptofanie nagle "coś" się zmieniło, ale coś, co można zaobserwować gołym okiem, nie związanego z psychiką, też nic.
U mnie po cysteinie być może w przeszłości zanikł objaw Terry'ego, ale tego też nigdy do końca nie potwierdziłem. Mogłem sobie wkręcać, ten objaw dużo słabiej się odróżnia zaraz po kąpieli albo po obcięciu paznokci. Teraz żadnych takich zmian nie widzę, ale raz, że krótko to biorę, a dwa, ciągle do końca nie naprawiłem żołądka. Jest o wiele lepiej niż było, pilnuję żeby tego nie popsuć błędami dietetycznymi, ale ciągle jest nie tak, a jako że objaw mocno wiąże się ze zdrowiem jelit, póki tam się nie wyreguluje, nie ma co patrzeć na potencjalne efekty cysteiny na płytce paznokcia. Problemy z żołądkiem zafałszują ten "test".
Przejrzę chyba wpisy archiwalne, czy przypadkiem przy poprzednich okresach nagłej poprawy snu nie brałem albo tryptofanu, albo cysteiny.
Bardzo duży niedobór prowadzi do pelagry, a to już daje konkretne objawy. Nigdy jednak takich nie miałem, ani nawet zbliżonych.
Cysteina... no jej brakuje już w każdej dosłownie chorobie, która w jakikolwiek sposób jest powiązana czy z obłączkami, czy z moimi objawami (np łojotokowe zapalenie skóry głowy).
Kurcze no, żeby niski poziom tryptofanu lub cysteiny dawał jakieś wyraźne objawy. Tak jak niski poziom miedzi powoduje siwienie włosów, a uzupełnienie sprawia, że po prostu widać jak nowe włosy w połowie fazy wzrostu zmieniają kolor, połowa która rosła kiedyś jest siwa, połowa która rosła wcześniej ciemna.
Szukam, w czym konkretnie tryptofan bierze udział, ale no za cholerę nic nie znajduję. Żadnych objawów, które można przypisać głownie jego niedoborowi. Jakieś zmiany skórne, cokolwiek takiego - nic, zero. Podobnie z cysteiną. Tylko zapalenie skóry głowy jest wskazówką, ale niepewną - raz, że to mocno zależy chociażby od tego, czy danego dnia nosiłem czapkę i głowa mi się pod nią spociła (co potrafi wywołać rzut), a dwa, że starczy się dobrze wyspać, by odporność wzrosła na tyle, by wyciszyć chorobę.
Szukam po forach, czy ludziom po cysteinie / tryptofanie nagle "coś" się zmieniło, ale coś, co można zaobserwować gołym okiem, nie związanego z psychiką, też nic.
U mnie po cysteinie być może w przeszłości zanikł objaw Terry'ego, ale tego też nigdy do końca nie potwierdziłem. Mogłem sobie wkręcać, ten objaw dużo słabiej się odróżnia zaraz po kąpieli albo po obcięciu paznokci. Teraz żadnych takich zmian nie widzę, ale raz, że krótko to biorę, a dwa, ciągle do końca nie naprawiłem żołądka. Jest o wiele lepiej niż było, pilnuję żeby tego nie popsuć błędami dietetycznymi, ale ciągle jest nie tak, a jako że objaw mocno wiąże się ze zdrowiem jelit, póki tam się nie wyreguluje, nie ma co patrzeć na potencjalne efekty cysteiny na płytce paznokcia. Problemy z żołądkiem zafałszują ten "test".
Przejrzę chyba wpisy archiwalne, czy przypadkiem przy poprzednich okresach nagłej poprawy snu nie brałem albo tryptofanu, albo cysteiny.



