05-09-2021, 02:46 AM
Tak teraz czytam, badań za dużo na ten temat nie ma, ale dość mocno się pocę w czasie ćwiczeń. Tu też może być sto różnych przyczyn, ale sporo osób przysięga, że bardzo pomaga im witaminą D3 i właśnie magnez. Pomijając już możliwość, że potliwość to objaw niedoboru, nadmierne pocenie może wywołać niedobór magnezu, bo bardzo dużo go wtedy ucieka przez skórę.
D3 biorę w miarę regularnie i tu już raczej nie ma mowy o dużym niedoborze, bo 95% ludzi ma mniejsze spożycie. Chyba że... no właśnie, zawsze jest jakieś "ale". Przy silnym niedoborze magnezu D3 przelatuje przez organizm i się nie przyswaja. Możliwe też, że objawy jakie ludzie mieli nie mają z samą D3 wiele wspólnego, ale są właśnie wtórne w stosunku do niedoboru magnezu, który mieli tym niedoborem D3 wywołany.
Na pewno warto trzymać wysoko selen, bo to, że przy niedoborze selenu magnez w ogóle nie jest magazynowany to twardy fakt. Chociaż tu też prędzej podejrzewałbym u siebie nadmiar niż niedobór.
Tylko co to może mieć w ogóle wspólnego z obłączkami? No chyba że prawdziwa jest hipoteza "ich wielkość odzwierciedla tempo wzrostu / grubość paznokcia", a magnez miałby na to w jakiś sposób pomagać.
Wczoraj czytałem jakieś opracowanie z którego wynikało, że biotyna daje efekty dopiero po ponad 3 miesiącach regularnego stosowania. Coś mi mówi, że przy obłączkach byłoby podobnie, dopiero miesiąc - dwa po "trafieniu" w przyczynę byłyby widoczne zmiany.
D3 biorę w miarę regularnie i tu już raczej nie ma mowy o dużym niedoborze, bo 95% ludzi ma mniejsze spożycie. Chyba że... no właśnie, zawsze jest jakieś "ale". Przy silnym niedoborze magnezu D3 przelatuje przez organizm i się nie przyswaja. Możliwe też, że objawy jakie ludzie mieli nie mają z samą D3 wiele wspólnego, ale są właśnie wtórne w stosunku do niedoboru magnezu, który mieli tym niedoborem D3 wywołany.
Na pewno warto trzymać wysoko selen, bo to, że przy niedoborze selenu magnez w ogóle nie jest magazynowany to twardy fakt. Chociaż tu też prędzej podejrzewałbym u siebie nadmiar niż niedobór.
Tylko co to może mieć w ogóle wspólnego z obłączkami? No chyba że prawdziwa jest hipoteza "ich wielkość odzwierciedla tempo wzrostu / grubość paznokcia", a magnez miałby na to w jakiś sposób pomagać.
Wczoraj czytałem jakieś opracowanie z którego wynikało, że biotyna daje efekty dopiero po ponad 3 miesiącach regularnego stosowania. Coś mi mówi, że przy obłączkach byłoby podobnie, dopiero miesiąc - dwa po "trafieniu" w przyczynę byłyby widoczne zmiany.



