01-03-2025, 04:09 AM
https://www.sciencedirect.com/science/ar...3670920155
tutaj zastanawiają się, na jakiej zasadzie działa tryptofan, likwidując bezsenność. Doszli do tego, że efektem nie jest podniesienie serotoniny, z prostego powodu - podanie substancji, która blokuje przemianę tryptofanu w serotoninę, nie blokuje jego działania nasennego.
To by mogło oznaczać, że nie chodzi też o melatoninę, która jest w organizmie syntetyzowana z serotoniny. Czyli... coś innego. Ale co?
Melatonina prawie na mnie nie działa i jakby się okazało, że to tryptofan mi pomógł, to musiałby to być jakiś efekt nie związany z nią. Te badania wyżej pokazały, że faktycznie, tryptofan jeśli działa, to w inny sposób.
Tak myślę o tryptofanie, bo wziąłem małą dawkę i znowu mam po niej mocną poprawę samopoczucia, dosłownie kop serotoninowy.
No nic, zobaczymy, jak będzie ze snem.
tutaj zastanawiają się, na jakiej zasadzie działa tryptofan, likwidując bezsenność. Doszli do tego, że efektem nie jest podniesienie serotoniny, z prostego powodu - podanie substancji, która blokuje przemianę tryptofanu w serotoninę, nie blokuje jego działania nasennego.
To by mogło oznaczać, że nie chodzi też o melatoninę, która jest w organizmie syntetyzowana z serotoniny. Czyli... coś innego. Ale co?
Melatonina prawie na mnie nie działa i jakby się okazało, że to tryptofan mi pomógł, to musiałby to być jakiś efekt nie związany z nią. Te badania wyżej pokazały, że faktycznie, tryptofan jeśli działa, to w inny sposób.
Tak myślę o tryptofanie, bo wziąłem małą dawkę i znowu mam po niej mocną poprawę samopoczucia, dosłownie kop serotoninowy.
No nic, zobaczymy, jak będzie ze snem.



