12-29-2024, 02:24 AM
Jeszcze tylko słówko o tryptofanie - jest po nim znowu trochę lepiej jeśli chodzi o nastrój, uśmiecham się bez powodu.
I chyba wiem, na czym polega jego zagadka, czemu próby z nim kończyły się niepowodzeniem i znacznym pogorszeniem objawów. Dopiero jak teraz zacząłem brać takie dawki, jakie proponowano w tym badaniu nad wpływem trypto na żołądek, nie ma specjalnie dużych skutków ubocznych. A pozytywne efekty owszem, pojawiają się.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4705437/
I to by się z tym zgadzało, średnie spożycie tryptofanu to poniżej 1 grama dziennie. Biorąc 2 razy po 300 mg spokojnie podwajam swoje spożycie, ale ani nie blokuję dopaminy, ani nie wymuszam nadprodukcji serotoniny.
Wszystkie znaki wskazywały, że mam trypto za mało, od objawów, poprzez dietę, a skończywszy na chorobach i przypadłościach, w których jest on zużywany bardziej niż to wskazane. I chyba suplementacja, jaka jest wskazana dla ludzi z potencjalnymi niedoborami, to właśnie małe dawki, ale brane regularnie, codziennie przez cały czas. Wysycanie dużymi dawkami no... niby działało w badaniach, ale może się źle skończyć w przypadku niektórych osób. I ja pewnie jestem takim przypadkiem.
I chyba wiem, na czym polega jego zagadka, czemu próby z nim kończyły się niepowodzeniem i znacznym pogorszeniem objawów. Dopiero jak teraz zacząłem brać takie dawki, jakie proponowano w tym badaniu nad wpływem trypto na żołądek, nie ma specjalnie dużych skutków ubocznych. A pozytywne efekty owszem, pojawiają się.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4705437/
I to by się z tym zgadzało, średnie spożycie tryptofanu to poniżej 1 grama dziennie. Biorąc 2 razy po 300 mg spokojnie podwajam swoje spożycie, ale ani nie blokuję dopaminy, ani nie wymuszam nadprodukcji serotoniny.
Wszystkie znaki wskazywały, że mam trypto za mało, od objawów, poprzez dietę, a skończywszy na chorobach i przypadłościach, w których jest on zużywany bardziej niż to wskazane. I chyba suplementacja, jaka jest wskazana dla ludzi z potencjalnymi niedoborami, to właśnie małe dawki, ale brane regularnie, codziennie przez cały czas. Wysycanie dużymi dawkami no... niby działało w badaniach, ale może się źle skończyć w przypadku niektórych osób. I ja pewnie jestem takim przypadkiem.



