12-28-2024, 03:42 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-28-2024, 03:43 PM przez tomakin.)
Sen ogólnie się poprawił, ale dalej daleki od ideału. I tak myślę, że fajnie by było dokładnie określić, od czego ona zależy. Po prostu nerwica? Tarczyca za mocno się rozkręca? Magnez? A może coś jednak z miedzią?
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...84#pid9784
Co ja robiłem przez kilka dni zanim była ta jedna noc, gdy ani razu się nie obudziłem? Wróć, przez jeden dzień. 16 grudnia - zero snu, 18 grudnia - spałem jak dziecko.
No tylko miedź, pamiętam ze 3 tabletki wtedy zjadłem. Nic innego się nie pojawiło, nic czego bym nie brał regularnie. Aaaa, chyba jeszcze soplówka. Nie zapisałem, ale pamiętam że wziąłem 2 tabletki przed snem. No i hydroksyzyna.
No kurcze... lepszy sen po miedzi, która powinna działać odwrotnie i to bardzo silnie, może wskazywać, że jej brakuje i to mocno. Do tego siwe włosy zaczęły po niej zamieniać się na ciemne, co nie miałoby miejsca, gdyby nie było niedoboru. To by naprawdę na histaminę wskazywało. Tylko że związek histaminy z miedzią to bardziej redditowy mem, niż rzeczywistość
https://www.sciencedirect.com/science/ar...6623016504
u szczurów niedobór miedzi nie powodował jakiegoś dużego zwiększenia poziomu, zaburzał gospodarkę, owszem, ale to tyle. Może odrobinę podnosił, ale właśnie, odrobinę.
Może powinienem wziąć dziś przed snem normalną porcję hydroksyzyny, a nie połowę i zobaczyć, czy będzie super hiper efekt? To byłby niejako dowód na to, że przyczyną bezsenności jest po prostu zbyt wysoka histamina. I wskazówka co dalej robić, bo wysoka histamina prawie zawsze rozwala żołądek.
A poduszka z wkładem z łuski prosa jest rewelacyjna. Już na zwykłej nie daję rady spać. Fakt, że ta zwykła to jakiś najtańszy śmieć, ale no, jest naprawdę duża różnica na plus.
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...84#pid9784
Co ja robiłem przez kilka dni zanim była ta jedna noc, gdy ani razu się nie obudziłem? Wróć, przez jeden dzień. 16 grudnia - zero snu, 18 grudnia - spałem jak dziecko.
No tylko miedź, pamiętam ze 3 tabletki wtedy zjadłem. Nic innego się nie pojawiło, nic czego bym nie brał regularnie. Aaaa, chyba jeszcze soplówka. Nie zapisałem, ale pamiętam że wziąłem 2 tabletki przed snem. No i hydroksyzyna.
No kurcze... lepszy sen po miedzi, która powinna działać odwrotnie i to bardzo silnie, może wskazywać, że jej brakuje i to mocno. Do tego siwe włosy zaczęły po niej zamieniać się na ciemne, co nie miałoby miejsca, gdyby nie było niedoboru. To by naprawdę na histaminę wskazywało. Tylko że związek histaminy z miedzią to bardziej redditowy mem, niż rzeczywistość
https://www.sciencedirect.com/science/ar...6623016504
u szczurów niedobór miedzi nie powodował jakiegoś dużego zwiększenia poziomu, zaburzał gospodarkę, owszem, ale to tyle. Może odrobinę podnosił, ale właśnie, odrobinę.
Może powinienem wziąć dziś przed snem normalną porcję hydroksyzyny, a nie połowę i zobaczyć, czy będzie super hiper efekt? To byłby niejako dowód na to, że przyczyną bezsenności jest po prostu zbyt wysoka histamina. I wskazówka co dalej robić, bo wysoka histamina prawie zawsze rozwala żołądek.
A poduszka z wkładem z łuski prosa jest rewelacyjna. Już na zwykłej nie daję rady spać. Fakt, że ta zwykła to jakiś najtańszy śmieć, ale no, jest naprawdę duża różnica na plus.



