12-24-2024, 11:07 PM
No, już po jednym dniu ładowania witamin E i C są efekty - znaczna poprawa stanu skóry głowy. I to by się zgadzało z badaniami, w których poziom wolnych rodników był dużo wyższy, a przeciwutleniaczy dużo niższy u ludzi z łojotokowym zapaleniem.
Co mnie dziwi, to to, że ja tych przeciwutleniaczy żrę naprawdę dużo, a nie mam w diecie czy w trybie życia za dużo wolnych rodników. No ale tak czy tak, skoro jest widoczna poprawa w innym miejscu niż paznokcie, to oznacza, że hipoteza "działa tylko bardzo duże zwiększenie przeciwutleniaczy ponad normę" jest nieprawdziwa. Prawdziwa jest taka, że mam tych wolnych rodników za dużo, przeciwutleniaczy za mało.
Ale jak, dlaczego? Na pewno nie jest to brak w diecie, skoro jedna tabletka witaminy E dostarcza ile... 1500% zapotrzebowania? A na pewno jadłem więcej niż jedną na 2 tygodnie. Dużo więcej. Do tego regularnie różne inne wynalazki, które też bardzo mocno działają. Sporo witaminy C. A z jakiegoś powodu wolne rodniki szaleją.
Jedną z przyczyn może być niski poziom miedzi, bez niej organizm nie jest w stanie uruchomić jednego z głównych mechanizmów obrony. Ale to też trochę naciągane. Inny z kolei to niski poziom GLA, no ale tu również co prawda poziom wolnych rodników jest wyższy w chorobach, w których GLA jest obniżone, ale nie aż tak.
Może być, że np niski poziom GLA nie pozwala prawidłowo wykorzystać przeciwutleniaczy, albo coś w ten deseń.
Może być, że to coś w genach, mój organizm może nie być zdolny do niektórych funkcji tak, jak powinien. Albo jakaś choroba przewlekła, typu zbyt duże wytwarzanie jakiegoś hormonu, co też potrafi mocno wywalić równowagę wolnych rodników. Może być jakaś chroniczna infekcja, co jednak jest mało prawdopodobne z uwagi na trwałość objawów.
Może być tak, że idzie o to zapalenie skóry głowy, ono zalewa organizm wolnymi rodnikami, poprzez reakcję na produkty przemiany materii tego drożdżaka, który je wywołuje. Coś na zasadzie alergii, drożdżak występuje u każdego człowieka, ale objawy mają tylko ludzie nadwrażliwi na niego. Ta nadwrażliwość wynika z niedoboru GLA. I może to jest ten mechanizm. Może gdzieś w jelitach jest podobnie, jak na głowie, tylko tego oczywiście nie widzę.
Co mnie dziwi, to to, że ja tych przeciwutleniaczy żrę naprawdę dużo, a nie mam w diecie czy w trybie życia za dużo wolnych rodników. No ale tak czy tak, skoro jest widoczna poprawa w innym miejscu niż paznokcie, to oznacza, że hipoteza "działa tylko bardzo duże zwiększenie przeciwutleniaczy ponad normę" jest nieprawdziwa. Prawdziwa jest taka, że mam tych wolnych rodników za dużo, przeciwutleniaczy za mało.
Ale jak, dlaczego? Na pewno nie jest to brak w diecie, skoro jedna tabletka witaminy E dostarcza ile... 1500% zapotrzebowania? A na pewno jadłem więcej niż jedną na 2 tygodnie. Dużo więcej. Do tego regularnie różne inne wynalazki, które też bardzo mocno działają. Sporo witaminy C. A z jakiegoś powodu wolne rodniki szaleją.
Jedną z przyczyn może być niski poziom miedzi, bez niej organizm nie jest w stanie uruchomić jednego z głównych mechanizmów obrony. Ale to też trochę naciągane. Inny z kolei to niski poziom GLA, no ale tu również co prawda poziom wolnych rodników jest wyższy w chorobach, w których GLA jest obniżone, ale nie aż tak.
Może być, że np niski poziom GLA nie pozwala prawidłowo wykorzystać przeciwutleniaczy, albo coś w ten deseń.
Może być, że to coś w genach, mój organizm może nie być zdolny do niektórych funkcji tak, jak powinien. Albo jakaś choroba przewlekła, typu zbyt duże wytwarzanie jakiegoś hormonu, co też potrafi mocno wywalić równowagę wolnych rodników. Może być jakaś chroniczna infekcja, co jednak jest mało prawdopodobne z uwagi na trwałość objawów.
Może być tak, że idzie o to zapalenie skóry głowy, ono zalewa organizm wolnymi rodnikami, poprzez reakcję na produkty przemiany materii tego drożdżaka, który je wywołuje. Coś na zasadzie alergii, drożdżak występuje u każdego człowieka, ale objawy mają tylko ludzie nadwrażliwi na niego. Ta nadwrażliwość wynika z niedoboru GLA. I może to jest ten mechanizm. Może gdzieś w jelitach jest podobnie, jak na głowie, tylko tego oczywiście nie widzę.



