12-19-2024, 09:57 PM
Jeszcze o taurynie... w marskości wątroby ona działała, ale poprzez zwiększenie syntezy kwasów żółciowych. Efektem była zmiana składu flory jelitowej, a tym samym jelita produkowały mniej tlenków azotu i innych substancji, odpowiedzialnych za rozszerzenie naczyń krwionośnych.
Wszystko sprowadza się do jelit i tego, co tam się dzieje. Tauryna działa też lokalnie, zabezpiecza jelita przed reakcjami alergicznymi, ale głównie chodzi o to, że wątroba dzięki niej lepiej produkuje kwasy żółciowe, które są konieczne do kontroli patogennych bakterii.
Oznacza to, że tauryna nie zadziała doraźnie, jej suplementacja nie da wyraźnych zmian już teraz (czy raczej może dać, ale dotyczące innych obszarów, nie objawu Terry'ego). Ale podniesienie i trzymanie wysokiego poziomu sprawi, że stopniowo, powoli będzie się zmieniać skład zoo w jelitach, a szybkie efekty mogą wystąpić po dodaniu olejków eterycznych, które mogą szybko i skutecznie wybić wszystkie bakterie (ale mogą też tego nie zrobić, różne szczepy mają różną wrażliwość). Może też być tak, że wysoki poziom tauryny umożliwi organizmowi walkę z patogennymi bakteriami / wirusami w jelitach, jeśli dostarczy się na przykład cysteinę.
No ale tak czy tak - sama tauryna nie wystarczy, a na pewno nie zadziała szybko. Jeśli brać te chińskie badania za dobrą monetę, to powinienem codziennie ze 2 gramy tego brać, przez 2-3 miesiące. Równolegle z olejem zawierającym GLA. I dopiero wtedy będę miał możliwość, by testować cokolwiek innego, bo dopiero wtedy będą uzupełnione niedobory, mogące blokować działanie innych rzeczy.
Wszystko sprowadza się do jelit i tego, co tam się dzieje. Tauryna działa też lokalnie, zabezpiecza jelita przed reakcjami alergicznymi, ale głównie chodzi o to, że wątroba dzięki niej lepiej produkuje kwasy żółciowe, które są konieczne do kontroli patogennych bakterii.
Oznacza to, że tauryna nie zadziała doraźnie, jej suplementacja nie da wyraźnych zmian już teraz (czy raczej może dać, ale dotyczące innych obszarów, nie objawu Terry'ego). Ale podniesienie i trzymanie wysokiego poziomu sprawi, że stopniowo, powoli będzie się zmieniać skład zoo w jelitach, a szybkie efekty mogą wystąpić po dodaniu olejków eterycznych, które mogą szybko i skutecznie wybić wszystkie bakterie (ale mogą też tego nie zrobić, różne szczepy mają różną wrażliwość). Może też być tak, że wysoki poziom tauryny umożliwi organizmowi walkę z patogennymi bakteriami / wirusami w jelitach, jeśli dostarczy się na przykład cysteinę.
No ale tak czy tak - sama tauryna nie wystarczy, a na pewno nie zadziała szybko. Jeśli brać te chińskie badania za dobrą monetę, to powinienem codziennie ze 2 gramy tego brać, przez 2-3 miesiące. Równolegle z olejem zawierającym GLA. I dopiero wtedy będę miał możliwość, by testować cokolwiek innego, bo dopiero wtedy będą uzupełnione niedobory, mogące blokować działanie innych rzeczy.



