12-13-2024, 02:46 PM
elektrolity wywala, ale co konkretnie, ciężko powiedzieć. Stawiam, że coś z wapniem, może za dużo w komórce nerwowej, może za mało. To dokładnie ten sam mechanizm, który odpowiada za nerwowość i bezsenność, ale no... nikt nie wie, jak to dokładnie działa. Z 10 stron na tym blogoforum zapisałem analizą tego, szukaniem, czy jakiekolwiek badanie coś wykazało, czy ludzie którzy mieli ten objaw mieli jakieś cechy wspólne, czy komuś coś pomogło, nic, zero.
Może być, że to potas, jak masz suple pod ręką to spróbuj, jak nie to jeden banan ma około 500 mg. Może też zadziałać na tej zasadzie, że potas chroni przed zmianą poziomu wapnia.
tak czy tak na 99,9% jest to zmiana poziomu elektrolitów w komórce nerwowej.
A, problemy z żołądkiem zgrały się z mocnym rzutem zapalenia skóry głowy. Jakoś się to łączy, ale nic mądrego tu nie mogę wymyślić, co by dało się wykorzystać do walki z jednym czy z drugim. Zastanawiam się, czy to jednak nie coś z grzybami, bo skóra głowy to na pewno grzyby (a konkretnie reakcja pseudoalergiczna na jeden z produktów przemiany materii jednego gatunku grzyba), a brzuch dziwnie reaguje na cukier.
Może olej kokosowy? On też działa na wrzody jak... jak magia
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6764319/
Omeprazol, który jest najczęściej stosowanym lekiem uważanym za najlepiej działający, miał 50-60% skuteczności, olej kokosowy z kolei 60-80%, a w jednym wypadku nawet 85%.
2 ml oleju kokosowego / dzień / szczura. Dobrze, jak to się na ludzi przekłada... kuźwa, dużo. Szczur potrzebuje 60 kcal, tak to najlepiej przeliczyć. Czyli 40 razy. 80 ml oleju kokosowego, żeby uzyskać dawkę, jaką dostały szczury. Nie, to już lepiej omeprazol z niższą skutecznością
No ale to byłyby 2 szczury jedną trutką czy jakoś tak, bo olej kokosowy nie tylko chroni przed wrzodami mechanicznie, ale też dość skutecznie wybija mechanizmy drożdżakowe.
Czy dawka 1/10 tego, co stosowali w tym badaniu, miałaby JAKIKOLWIEK sens?
Może być, że to potas, jak masz suple pod ręką to spróbuj, jak nie to jeden banan ma około 500 mg. Może też zadziałać na tej zasadzie, że potas chroni przed zmianą poziomu wapnia.
tak czy tak na 99,9% jest to zmiana poziomu elektrolitów w komórce nerwowej.
A, problemy z żołądkiem zgrały się z mocnym rzutem zapalenia skóry głowy. Jakoś się to łączy, ale nic mądrego tu nie mogę wymyślić, co by dało się wykorzystać do walki z jednym czy z drugim. Zastanawiam się, czy to jednak nie coś z grzybami, bo skóra głowy to na pewno grzyby (a konkretnie reakcja pseudoalergiczna na jeden z produktów przemiany materii jednego gatunku grzyba), a brzuch dziwnie reaguje na cukier.
Może olej kokosowy? On też działa na wrzody jak... jak magia
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6764319/
Omeprazol, który jest najczęściej stosowanym lekiem uważanym za najlepiej działający, miał 50-60% skuteczności, olej kokosowy z kolei 60-80%, a w jednym wypadku nawet 85%.
2 ml oleju kokosowego / dzień / szczura. Dobrze, jak to się na ludzi przekłada... kuźwa, dużo. Szczur potrzebuje 60 kcal, tak to najlepiej przeliczyć. Czyli 40 razy. 80 ml oleju kokosowego, żeby uzyskać dawkę, jaką dostały szczury. Nie, to już lepiej omeprazol z niższą skutecznością
No ale to byłyby 2 szczury jedną trutką czy jakoś tak, bo olej kokosowy nie tylko chroni przed wrzodami mechanicznie, ale też dość skutecznie wybija mechanizmy drożdżakowe. Czy dawka 1/10 tego, co stosowali w tym badaniu, miałaby JAKIKOLWIEK sens?



