12-11-2024, 07:52 AM
Może to głupie, może nie, ale spróbuję brać melatoninę też w ciągu dnia. W małych dawkach. Z uwagi na żołądek, z którym problemy mam odkąd pamiętam. Może tak słabo się goi, bo melatoniny brakuje przez mój rozwalony zegar biologiczny? W tych polskich badaniach suplementacja błyskawicznie leczyła wrzody. Helicobacter niby wybity dawno temu, potem druga gastroskopia i czysto (nie licząc mega stanów zapalnych, refluksów i czegoś tam jeszcze, no ale wrzodów chociaż nie było), teraz co się lepiej poczuję, to nie wytrzymam i robię coś głupiego, w stylu picia litrów coli.
Jest też polskie badanie (średnio wiarygodne), gdzie suplementacja melatoniną całkowicie wyciszyła stres oksydacyjny, ale dosłownie do zera, mocniej niż wszystkie inne testowane witaminy razem wzięte.
Witamina U z tej słowackiej firmy wydana do doręczenia, zaraz będzie w paczkomacie. Zobaczę, czy smakiem się różni od tej z podkowy, bo czy działaniem to ciężko ocenić.
Jest też polskie badanie (średnio wiarygodne), gdzie suplementacja melatoniną całkowicie wyciszyła stres oksydacyjny, ale dosłownie do zera, mocniej niż wszystkie inne testowane witaminy razem wzięte.
Witamina U z tej słowackiej firmy wydana do doręczenia, zaraz będzie w paczkomacie. Zobaczę, czy smakiem się różni od tej z podkowy, bo czy działaniem to ciężko ocenić.



